rodzinne gry planszowe

Nova Luna. Księżycowy Rosenberg. Recenzja

Ileż to już gier, które same będąc do cna abstrakcyjne, próbują łudzić tematem! Co prawda Nova...

Budujemy Miasteczka (Tiny Towns) – recenzja

Miasteczka (Tiny Towns) to gra od początku przyciągająca wzrok graczy. Kolorowe pudełko, dziesiątki drewnianych znaczników, wizja...

Catan: Gwiezdni osadnicy. Z kostkami w gwiazdy. Recenzja

Gdy wyobrażamy sobie stare gry, to myślimy pewnie o szachach, go, a może o Monopoly. Dla...

Architekci Zachodniego Królestwa – wybierzesz ścieżkę cnoty, czy może skończysz w więzieniu? Recenzja

Czasem zastanawiam się, czy przypadkiem fakt, że coraz trudniej mnie oczarować nową grą planszową wynika z...

Catan: Gwiezdni osadnicy. Pierwsze wrażenia

Pierwsze wrażenia mogą się okazać mylne, ale oczywiście nie zaszkodzi się nimi podzielić, a potem je...

Super Farmer: The Card Game. Uważaj na koty! Recenzja

Super Farmer staje się powoli rodziną gier. Oczywiście mamy tu przede wszystkim powstałą w 1943 Hodowlę...

Gry planszowe pod choinkę cz. 2: rodzinne planszówki

Zapraszamy do drugiej części naszego poradnika dla tych, którzy jeszcze nie kupili prezentów pod choinkę. Czterech...

Camel Up. Nowa edycja Przebiegłych wielbłądów. Recenzja

W razie gdyby ktoś nie znał Przebiegłych Wielbłądów to kilka słów wprowadzenia: w grze wcielamy się...

Chytrogród: 48 godzin za nami, 71% celu i dostępny dodatek!

Trzeciego dnia ogłoszono dekret Księcia Chytrogrodu. Herold wyszedł na centralny plac miasta i zaczął tubalnie: Cni...