Pola kwiatów = Patchwork + pszczółki
Pola kwiatów to nowość od wydawnictwa Nasza Księgarnia. Tytuł powstał dzięki dwom panom Luca: Bellini i Borsa, którzy współpracowali już ze sobą przy paru (-nastu?) projektach. Tym razem wybieramy się na kwiatową łąkę. Mamy na niej całkiem sporo różnokolorowych rabatek. A skoro łąka i kwiaty, to pojawią się tu także i pszczoły.
W Polach kwiatów staramy się z jednej strony zapełniać nasze planszetki, ale z drugiej strony zadbać o jak najlepsze mnożniki – czyli o pszczoły. To wszystko ma znaczenie.
Nie ma co jednak owijać w bawełnę – mamy tu tytuł stricte logiczny i jednak dość abstrakcyjny. A skąd pojawił się w tytule recenzji Patchwork? Niedługo się wszystkiego dowiemy.
Spis treści
Informacje o grze
Wykonanie
Kolorowe pudełko, kolorowe kafle. Drewniane pomalowane pszczoły. Wszystko wygląda całkiem zachęcająco. Do tego wszystkiego mamy plansze graczy i planszetkę centralną.
Całości dopełnia solidny woreczek na kafelki łąki. Super sprawa.
Grafiki, choć symboliczne, to jednak nadające całości klimat. Stonowane kolory na pewno pomogą w odbiorze wszystkim estetom.
Zasady
Pola kwiatów to gra logiczna. Każdy z graczy stara się zdobyć odpowiednie płytki łąki, aby zapełniać swoją planszetkę. Do tego zbieramy pszczółki, które zapewnią nam lepszy wynik w różnokolorowych grupach kwiatów.
W swojej turze gracz wykonuje jedną z czterech akcji:
- pobranie kafelka z okręgu (pierwszy kafelek za darmo, za każdy kolejny dopłacamy pszczółkę)
- wzięcie jednego z dostępnych kafelków z polany (planszetki na środku) – koszt 2 pszczółki
- zabranie pszczółek z polany (2 z jednego pola)
- dołożenie pszczółki na naszą planszę
Warto dodać, że nasza planszetka na koniec gry będzie punktować za:
- pełne rzędy i kolumny (po 5 punktów)
- za największą grupę białych kwiatów (po 1 punkcie za rabatkę)
- za największą (najlepiej punktowaną) grupę w każdym z trzech kolorów: niebieskich, czerwonych i żółtych
A jak punktują grupy kolorowe? Otóż należy przemnożyć liczbę rabatek przez liczbę obecnych w tej grupie pszczółek.
Gramy 3 rundy i sprawdzamy wynik. Kto zebrał najwięcej punktów, wygrywa.
Spokojne układanie?
Pola kwiatów, jak już wspominałem, mogą nam się kojarzyć z Patchworkiem. Podobnie jak tam układamy tu pewne elementy na swojej planszy, by ją zapełnić. Jednak nie to jest tu kluczowe. Kluczowe jest jeszcze układanie jak najlepszych grup kwiatów. Kolorów mamy tu właściwie 4, z czego tylko na 3 siada pszczoła. A pszczoła ma też spore znaczenie, bo w przypadku trzech kolorów zapewnia mnożnik punktów. Zero pszczół na grupie = zero punktów. Drastyczne. Ale nadaje grze zupełnie innego charakteru.
Okazuje się, że ta jedna rzecz zmienia całą rozgrywkę. Nie chodzi tu więc tylko o zbieranie pasujących kafelków, które wypełnią naszą przestrzeń. Trzeba jeszcze zadbać o pola na pszczoły, a a w końcu i o same pszczoły, które tak naprawdę zapewnią nam punkty. Mamy tu więc baczenie na parę zmiennych, co wprowadza świeżość i dynamizm.
Podobieństwo jest więc tutaj pozorne. Ja osobiście Pola kwiatów uważam za tytuł głębszy i dużo ciekawszy. Do tego wszystkiego od razu mamy możliwość rozgrywki do 4 graczy, a jakby tego było mało mamy tu też całkiem ciekawy tryb solo (w którym staramy się wykręcić jak najlepszy wynik rywalizując z „mechanicznym” Guciem).
Gra się dobrze w każdym składzie osobowym. Jednak przy 2 czy 3 graczach mamy w grze mnie kafelków, więc może się okazać, że dystrybucja poszczególnych kolorów będzie inna. W takim przypadku cenne może się okazać częstsze korzystanie z polany, gdzie czekają na nas płytki z miejscem na pszczółki.
Cały czas zresztą musimy tu mieć baczenie na poczynania innych. Czy będą nam chcieli podebrać płytkę z polanki? Czy stać ich będzie na droższe kafelki z dużego koła?
Podsumowanie
Pola kwiatów to zdecydowanie tytuł wart zagrania. Polecam szczególnie miłośnikom Patchworka. Tu znajdziemy pewne zbliżone idee, ale z dodatkowymi rozwinięciami. Zbieranie pszczółek, tworzenie zwartych grup kwiatów, w końcu tworzenie „całych” kolumn i wierszy. To wszystko odświeża stare pomysły i czyni z Pól świetną logiczną grę.
Polecam rodzinom, dzieciom, graczom lubiącym logiczne rozgrywki.
- oryginalne podejście do znanego z Patchworka zapełniania planszy
- gra dla 1-4 graczy
- odczuwalna interakcja
- element zarządzania pszczołami
- mamy tu w zasadzie abstrakcyjną grę logiczną
Ocena:
Skojarzenia z Patchworkiem nasuwają się same. Pola kwiatów to jednak tytuł bogatszy i ciekawszy. Tworzenie grup i ich punktowanie dodaje grze dodatkowej głębi.
Dziękujemy wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie gry do recenzji.
Łukasz Hapka
Wesprzyj nas na Patronite i zdobądź planszówkowe nagrody.
- Cardia – szybki i zaskakujący pojedynek. Recenzja - 24 listopada 2025
- Bohema – (nie)zwykły żywot artysty. Recenzja - 16 października 2025
- Primal Hex – Wojna, blef i emocje – wrażenia z asymetrycznego pojedynku - 8 października 2025













