Parki – znów wędrujemy… Recenzja gry wraz z dodatkiem Po zmierzchu

[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA] Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Albi. Wydawnictwo Albi nie miało wpływu na kształt mojej opinii/niniejszej recenzji.

Parki to przepięknie zilustrowana gra zabierająca nas w podróż po amerykańskich parkach narodowych. Gracze jako turyści będą wędrować szlakami, obserwując dziką przyrodę, robiąc zdjęcia i napawając się pięknymi krajobrazami.

Parki zawierają grafiki z serii wydawniczej Fifty-Nine Parks Print Series. Wcielicie się tu w rolę turystów, którzy wędrują po szlakach, aby zobaczyć ciekawe miejsca i zwiedzać parki narodowe. W każdej wycieczce natraficie na inny ekwipunek, manierki i zdjęcia.

Dodatek Po zmierzchu dodaje do gry nowe parki, a także umożliwia nowe akcje – biwakowanie. Dzięki temu rozgrywka nabiera jeszcze więcej głębi.

Co znajdziemy w pudełku? Jak się w to gra? I skąd ta cena? Zapraszam do recenzji gry podstawowej i dodatku Po zmierzchu.

Informacje o grze

 

Pudełko pełne dobra

Parki zaskakują przede wszystkim świetnymi ilustracjami, zarówno na pudełku, jak i na poszczególnych kartach znajdziemy dopracowane, czasem nietypowe grafiki. Jest to zasługa wielu twórców biorących udział w projekcie Fifty-Nine Parks Print Series. Zdecydowanie warto tu poświęcić chwilę i porozkoszować się tymi ilustracjami. Jest na co popatrzeć!

Poza tym gra zawiera: planszę, kilka talii kart (w tym talię parków w większym rozmiarze), ale też dwa organizery na znaczniki surowców. Organizery zostały przygotowane przez firmę GameTrayz (odpowiedzialną m.in. za “oprawę” Dice Throne). Wewnątrz mamy znaczniki różnokolorowe i w różnych kształtach. Szczególnie cieszą oczy znaczniki dzikiej przyrody – przypominające różne zwierzęta z amerykańskich parków.

Pewnie zauważyliście, że na powyższych zdjęciach mamy metalowy znacznik – jest to specjalny znacznik pierwszego gracza.

Wygląda to świetnie, a w trakcie gry mamy niesamowitą przyjemność z rozgrywki.

Jak więc widzimy cena – choć wysoka – jest uzasadniona. Zarówno grafiki, jak i organizery, i znaczniki – muszą kosztować swoje. Jednak wygląd to przecież nie wszystko…

Ruszamy na wędrówkę

Naszą wędrówkę rozpoczniemy od ułożenia szlaku (w trakcie całej gry szlak będzie inny – i coraz dłuższy – na każdy z 4 sezonów). Do dyspozycji mamy tu 2 turystów, którzy poruszać się będą wzdłuż szlaku (ale tylko do przodu). Odwiedzając kolejne pola będziemy korzystać z ich akcji: np. na zdjęciu powyżej mamy:

  • wymianę jednego dowolnego znacznika na znacznik dzikiej przyrody (zwierzęcia)
  • wymianą do dwóch znaczników na inne
  • pobranie znacznika lasu

Akcje, jak widać, są dość proste i intuicyjne. Skupiamy się tu bowiem na zbieraniu pewnych kompletów surowców, by następnie za nie “kupić” (a właściwie odwiedzić) poszczególne parki. Rozgrywkę bowiem wygra ten, kto zbierze najwięcej punktów zwycięstwa, a te z kolei otrzymujemy przede wszystkim za odwiedzone parki. Dodatkowo na początku gry otrzymujemy specjalny cel, za którego realizację możemy otrzymać dodatkowe punkty. Kolejnym źródłem punktów są zdjęcia wykonywane na szlaku.

Warto tu też wspomnieć o ciekawym mechanizmie zajmowania pól. Gracz w swojej turze przesuwa jednego ze swoich turystów o dowolną liczbę pól do przodu i kończy ruch na wolnym polu. Wyjątkowo można zużyć do tego ognisko, co pozwala odwiedzić pole zajmowane przez inny pionek. Wymusza to więc planowanie i kombinowanie. Zdarza się więc, że gracz świadomie omija część szlaku, by skorzystać z akcji, na której najbardziej mu zależy. Warto też wspomnieć, że często akcja odwiedzania parków znajduje się tylko i wyłącznie na końcu szlaku. Jeśli więc chcemy zarezerwować lub zakupić konkretną kartę, a nie chcemy, by ubiegł nas inny gracz, należy się spieszyć.

Gramy tak 4 sezony (rundy), po czym zliczamy punkty. Kto zbierze ich więcej, wygrywa.

Co zmienia się w dodatku Po zmierzchu?

Dodatek Po zmierzchu oprócz nowych 24 kart parków rozszerza rozgrywkę o nową mechanikę biwakowania. Przy przygotowaniu szlaku układamy na odpowiednich polach znaczniki namiotów. Pod szlakiem zaś powstaje specjalny rząd akcji biwakowania. W swoim ruchu gracz lądując na polu z namiotem może wybrać:

  • skorzystać z akcji pola – jak w grze podstawowej
    albo
  • przenieść namiot na jedno z pól akcji biwakowania – pole takie będzie zablokowane przed innymi namiotami do końca rundy

Co nam dają te akcje? Jak widzimy na poniższym zdjęciu mamy tu dość ciekawe możliwości: zdobycie 5 znaczników słońca, wymiana wody (do 3 razy) na znacznik dzikiej przyrody itd.

 

To jednak nie koniec – przed rozgrywką gracze otrzymują nowe cele, różniące się od tych z gry podstawowej. Dzięki nim możemy zdobyć nawet więcej punktów. Nowe parki także są dość pomocne, bo każdy z nich po zakupie daje nam akcję natychmiastową, np. nowe surowce lub możliwość zrobienia zdjęć.

Wrażenia

Parki to dość ciekawa gra rodzinna. Co prawda nie zaskoczy nas mechanicznie niczym nowym, ale jednocześnie daje nam wciągająca i ciekawą rozgrywkę. Będziemy tu zbierać punkty i gromadzić surowce, ale jednocześnie czujemy tutaj działania innych graczy. Nie jest to co prawda interakcja negatywna, ale wszyscy rywalizują o te same zasoby. Z jednej strony oczywiście będą to poszczególne pola akcji, ale także zdobywanie tytułowych parków. Nie możemy nie wspomnieć o ekwipunku. Dzięki tym kartom usprawniamy nasze działania. Często będą to zniżki przy zakupie parków, ale też dodatkowe możliwości przy niektórych polach na szlaku. Co prawda na ich zakup musimy poświęcić jedną z akcji (rezygnując np. z odwiedzenia parku), ale potem zwróci się to nam z nawiązką.

Przy opisie zasad nie wspomniałem o jednym dość istotnym szczególe – możemy mieć zebranych maksymalnie 12 znaczników. To także wymusza pewną organizację. Nie możemy zbierać wszystkiego i nie możemy zbyt wiele magazynować. Każdy z parków będzie nas bowiem kosztował od 3 do 7 znaczników.

W praktyce ogranicza się to do skupienia się na maksymalnie dwóch parkach. Strategia długoterminowa to więc przede wszystkim nasza karta celu, choć zaskakiwać może trochę, że sporo się przy tym namęczymy, a punktów z tego mało. No cóż…

Sporo zmienia się za to przy grze z dodatkiem. Po zmierzchu rozwija i pogłębia rozgrywkę. Zacznijmy od celów. Z jednej strony punkty z jednej karty możemy otrzymać kilka razy za różne zestawy. Z drugiej strony mamy tu możliwość zdobycia nowych celów w trakcie gry. Szczególnie ciekawa jest jedna z akcji biwakowych, gdzie możemy wymienić 1:1 ekwipunek/cele. Co prawda weźmiemy wtedy kartę w ciemno (z wierzchu), ale może okazać się to opłacalne. Szczególnie wymiana taniego ekwipunku na cel, który i tak zrealizujemy.

Cały mechanizm biwaków i przeróżnych akcji na osobnym torze jest świetny. Dzięki temu przeróżnych możliwości jest naprawdę sporo. Ja za szczególnie cenne uważam wymiany jednego na 5 surowców. To naprawdę dużo. A zawsze znajdzie się jakiś park, który potrzebuje dużo surowców. Dodatkowe parki z dodatku tylko rozszerzają nasze możliwości – mamy tu bowiem całkiem przydatne akcje natychmiastowe. Można więc przy okazji wykręcić kolejne małe kombo.

Ostatecznie więc w Parkach nie zmęczymy się wędrówką. Zarówno długość, jak i sama rozgrywka nie są zbytnio wymagające. Będziemy tu mieli parę decyzji do podjęcia, ale całość jest zdecydowanie dużo bardziej przyjemna niż męcząca. Skupiamy się tu na zbieraniu odpowiednich surowców. Możemy też rozwinąć delikatnie nasz silniczek o karty ekwipunku. Mimo wszystko gra kończy się dość szybko, a gracze będą wyprzedzać się, by zdobyć co lepsze parki.

Rozgrywka według pudełka powinna zająć około 40 minut, jednak przy graczach zaawansowanych, którzy chcą z każdej akcji wycisnąć jak najwięcej, może się to trochę wydłużyć. Teoretycznie gra jest przeznaczona dla graczy w wieku 10+, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by do gry siadł także ogarnięty 8-latek.

Podsumowanie

Szczerze polecam Parki – koniecznie z dodatkiem. Bawiliśmy się przy nich świetnie, zarówno w gronie rodzinnym, jak i zaawansowanych geeków. Były to oczywiście zupełnie inne rozgrywki, ale każdy może tu znaleźć coś dla siebie. Zasady nie są tu trudne, jednak sama gra dostarcza nam wielu ciekawych decyzji. Co zdobyć najpierw? Który park zdobyć? Wybiec do przodu, czy poczekać? Może teraz skupić się na ekwipunku, w końcu ten śpiwór lub latarka naprawdę mogą się przydać. Do tego inni gracze często będą wchodzić nam w paradę. Z całą pewnością niejeden raz ktoś zajmie nam pole, przejmie park, który sobie upatrzyliśmy, czy zwinie nam sprzed nosa ekwipunek. No cóż, warto zawsze mieć plan zapasowy.

Plusy
  • dopracowana gra rodzinna
  • proste zasady przekładające się na satysfakcjonującą rozgrywkę
  • zarządzanie surowcami
  • budowanie silniczka (karty ekwipunku)
  • z dodatkiem gra nabiera dodatkowej głębi – nowe akcje na torze biwakowania
  • oprawa graficzna (!)
Minusy
  • przy grze z dodatkiem jeszcze większa podatność na paraliż decyzyjny

Ocena:

Parki – godna polecenia gra rodzinna. Świetna oprawa graficzna i wykonanie tłumaczy trochę wysoką cenę. Ciekawy pomysł z podróżowaniem dwóch turystów. Gra właściwie dla każdego, choć zdecydowanie najwięcej mamy tu zbierania i żonglowania surowcami.

Dziękujemy wydawnictwu Albi za przekazanie gry do recenzji.

 

Łukasz Hapka

Game Details
NamePARKS (2019)
ZłożonośćMedium Light [2.13]
BGG Ranking131 [7.68]
Player Count (Recommended)1-5 (1-4)
Projektant/ProjektanciHenry Audubon
GrafikaFifty-Nine Parks Print Series
WydawcaKeymaster Games, Albi, Albi Polska, Feuerland Spiele, Lavka Games, Matagot, Surfin' Meeple China and Tranjis Games
MechanizmyContracts, End Game Bonuses, Events, Modular Board, Solo / Solitaire Game, Track Movement, Turn Order: Claim Action, Variable Set-up and Worker Placement
Game Details
NamePARKS: Nightfall (2021)
ZłożonośćMedium Light [2.27]
BGG RankingNot Ranked [8.20]
Player Count (Recommended)1-5 (1-4)
Projektant/ProjektanciMattox Shuler
GrafikaFifty-Nine Parks Print Series
WydawcaKeymaster Games, Albi, Albi Polska, Feuerland Spiele, Matagot, Surfin' Meeple China and Tranjis Games
MechanizmyContracts, End Game Bonuses and Worker Placement
Łukasz Hapka