Dice Throne Season 2 – co nowego w świecie Kościanego Tronu? Recenzja

[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA] Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Lucky Duck Games. Wydawnictwo Lucky Duck Games nie miało wpływu na kształt mojej opinii/niniejszej recenzji.

Wiele już padło słów o sezonie pierwszym Dice Throne. Nadchodzi jednak coś nowego – kampania mająca ufundować wydanie drugiego sezonu. Czy warto sięgnąć po nowe postacie? Co wprowadzają nowego? Czy to faktycznie dobry pomysł, a może Lucky Duck Games się myli? 

Kampania crowdfundingowa wersji polskojęzycznej, organizowana przez Lucky Duck Games wystartowała 28 lutego 2022 roku, na platformie wspieram.to.

Informacje o grze Dice Throne Sezon 2

Autor: Nate Chatellier, Manny Trembley
Wydawnictwo: Roxley Games / Lucky Duck Games
Liczba graczy: 2 – 6
Czas gry: 20 – 40 min. 
Wiek: 8+
Cena: ?

W grze Dice Throne gracze toczą walki, by zdobyć kościany tron. Tak naprawdę ogranicza się to do pojedynków. Każda z postaci ma swoje zdolności, efekty, jak też talię kart i kostki. Musimy odpowiednio przygotować nasz arsenał, ale też często mieć szczęście w rzutach. Do tego możemy walczyć 1:1, każdy na każdego, czy też drużynowo. Już pojedyncze pudełko (z dwoma postaciami) pozwala na pełnoprawne rozgrywki 1 na 1. Odsyłam tu też do naszych recenzji sezonu pierwszego, gdzie mamy ciut więcej o mechanice, którą tu opiszę raczej zdawkowo:

Dice Throne Sezon 2

Rzut pierwszy – wykonanie i zasady

Jeśli ktoś miał już do czynienia z Dice Throne, ale też z innymi grami od Roxley Games, ten wie, że jest to właściwie najwyższa liga, jeśli chodzi o wydania. Rewelacyjna oprawa graficzna, dbałość o każdy element. W przypadku Dice Throne mamy tu też dedykowane tacki (od Game Trayz) dla każdej postaci. Jest to niesamowicie wygodne i praktyczne rozwiązanie. Gracz po prostu otrzymuje tackę, a w niej posegregowane wszystkie potrzebne do rozgrywki elementy. 

Cel (tak jak i wcześniej) ogranicza się do zredukowania życia przeciwników do zera. Najczęściej będzie to tylko jeden oponent, ale w trybie drużynowym i każdy na każdego – może być ich więcej. Tak czy siak – kto zostanie ostatni na placu boju – wygrywa.

Gracz w swojej rundzie: pobiera nową kartę, zwiększa punkty walki, zagrywa nowe karty – jako ulepszenia planszy bądź jako efekty natychmiastowe. Po czym przystępuje do ataku. Mamy tu aż 3 rzuty kostkami. Następnie odpalamy jeden z efektów dostępnych na planszy. Najczęściej będzie to bezpośredni atak pozbawiający go życia. Dodatkowo może się okazać, że udało nam się uzyskać dodatkowy efekt lub w inny sposób zaszkodzić rywalom. Wszystko zależy oczywiście od postaci, jaką przyjdzie nam prowadzić. Każda z postaci posiada swoje własne akcje dostępne na planszy, ale też indywidualną talię kart.

Dice Throne Sezon 2

Rzut drugi – nowe postacie w Dice Throne Sezon 2

Sezon drugi to cała plejada nowych postaci. Nie ma oczywiście przeciwwskazań, by łączyć je z tymi z sezonu pierwszego. 

Zestaw 1 – Gunslinger / Samurai

Gunslinger

Złożoność 2. Klasyczny rewolwerowiec z Dzikiego Zachodu. Pojedynki to właściwie jego specjalność. Jego moc opiera się na dość ciekawych statusach. Nasz rewolwerowiec będzie więc co rundę zyskiwał Reload (jako umiejętność pasywna), który może zwiększyć atak aż o 3. Do tego Bounty zagrane na przeciwnika zwiększa obrażenia o 1 i daje atakującemu 1 punkt walki. Mamy tu też w zanadrzu Knockdown, który zmusza przeciwnika do zapłacenia 2 punktów walki lub pominięcia całkowicie swojej fazy rzutu ofensywnego. Dodatkowo rewolwerowiec lubi pojedynki – w przypadku jego zdolności obronnej, jak też małego strita – gracz i przeciwnik rzucają kostkami – jeśli Gunslinger rzuci więcej, efekt jest korzystniejszy dla niego.

Dice Throne Sezon 2

Samuraj

Złożoność 3. Samuraj preferuje raczej inny styl, ale też operuje ciekawymi statusami. Jego broń – katana – pozwala na dużo groźniejsze rany (5-7, podczas gdy u rewolwerowca jest to 3-5). Mamy tu też zdolność pasywną (kolejną! brakowało tego trochę w pierwszym sezonie), która daje mu status Honor, gdy uda mu się w fazie rzutu rzucić łącznie mniej niż 3 razy. Ten z kolei żeton wydamy po to, by zwiększyć nasz późniejszy atak. Z kolei zdolność obronna jest dość mocna, ale może też spowodować otrzymanie statusu Shame. Okaże się wtedy, że nasz kolejny atak będzie zmniejszony o 1. W wyniku niektórych akcji Samuraj może też otrzymać Back Strike – który pozwala na dość mocny rewanż przy ataku (o wartości rzutu kostką).

Zestaw 2 – Tactician / Huntress

Tactician

Złożoność 5. Wygląda groźnie, choć jego działanie jest dość proste. Większość z jego zdolności na planszy opiera się na zbieraniu specjalnego statusu Tactical Advantage. Możemy go potem wydawać na przeróżne efekty: przerzut, zyskanie punktu walki, aż po zdolności obronne. Efekt Targeted pozwala namierzyć na stałe przeciwnika – każdy z późniejszych ataków jest wzmocniony o 2. 

Dodatkowo Taktyk ciekawie wspiera grę wieloosobową – zdolność Carpet Bomb pozwala na ataki na dwóch wybranych przeciwników. Efekt Profiteer zaś przy szczęśliwym rzucie pozwala na kolejną fazę rzutu ofensywnego. 

Huntress

Złożoność 5. Jedna z najciekawszych postaci w całym drugim sezonie. Szczególnie gdy weźmiemy po uwagę jej towarzyszkę – tygrysicę szablozębną Nyrah. Łowczyni posiada z nią wyjątkową więź. Gdy tygrys jest aktywny, może przejąć wszystkie obrażenia (nawet te nieuchronne). Co ciekawe nadwyżka przepada – Łowczyni nie otrzyma wtedy żadnych ran. Oczywiście potem tygrys będzie musiał się wyleczyć, ale za chwilę znów wróci do sił. Aktywne zwierzę zwiększa też każdy atak Łowczyni o 2. Ogólnie obecność tygrysicy jako towarzyszki jest dość interesujące, ale też staramy się, by była ona cały czas aktywna. Dzięki temu przejmie ona prawie wszystko (poza atakiem Ultimate). 

Cała reszta efektów jest właściwie powiązana z tygrysem, choć mamy tu też ciekawy efekt Krwawienia – który może trochę napsuć krwi przeciwnikowi (co rundę rzucamy: 1 – 4 jedna rana, 5 – 6 odrzuć status).

Zestaw 3 – Cursed Pirate / Artificer

Cursed Pirate

Złożoność 4. Wyobraźmy sobie, że wraz z którymś skarbem przylgnęły do nas przeklęte dublony. Motyw chyba dość znany…? Czujemy więc na sobie klątwę, która zmienia naszą postać w nieumarłego pirata – mocniejszego w efektach, choć też dostającego aż 4 obrażenia co rundę za nic. Pirat zaczyna z 3 dublonami i co rundę (zdolność pasywna) musi stracić 1. Jeśli nie może stracić żadnego (bo ich nie ma), wówczas przekręca planszę. 

Możemy też wybrać, jak szybko chcemy stać się umarlakiem. Niektóre zdolności pozwalają dobrać nowe dublony, co opóźni cały proces, niektóre zaś – usunąć. 

Pirat daje też innym całą masę ciekawych, choć negatywnych efektów. Przeklęty dublon w czyichś rękach daje dodatkowe obrażenie. Beczka prochu może wybuchnąć nam w twarz, choć może też trafić do kogoś innego. Wither – obniża czyjś atak (efekt trwały), a Parley powoduje, że cały atak nie dochodzi do skutku (efekt jednorazowy).

Warto dodać, że umarlak pozwala zaaplikować innym przeklęte dublony, których nie będzie łatwo się pozbyć. Dodatkowe zdolności pozwalają potem zadać dodatkowe obrażenia za posiadane przez przeciwnika monety.  

Artificer

Złożoność 6. Wraz z Huntress – jedne z moich ulubionych postaci. Artificer to genialny (a może szalony?) wynalazca, który rusza do walki z armią swoich botów. 

Większość z jego efektów bazuje na dziwnym surowcu, jakim jest Synch. To dzięki niemu Artificer zdobywa roboty, a także potem je ulepsza. Wszystko oczywiście po to, bo w końcu je aktywować. Bazowy koszt to 2 Synch, ale przy ulepszonym bocie – tylko 1. 

Do dyspozycji mamy 3 boty: Nanobot – który wysadza wszystkie Nanity posiadane przez innych graczy (trzeba je najpierw im “wysłać)”, Shock bot – pozwala zwiększyć obrażenia zadawane w czasie ataku, Heal bot zaś – jak łatwo się domyślić – leczy obrażenia (choć tylko przy atakach 6 i więcej obrażeń).

Kluczowe będzie tu oczywiście zarządzenie zasobami Syncha. Wiele ze zdolności dostarcza nam go, ale też pozwala aktywować nasze boty za darmo. W przypadku zdolności Ultimate zadamy 10 obrażeń + możemy aktywować aż 2 boty. Jeśli będzie to Shock bot i Nanobot, to maksymalna wartość ataku może wzrosnąć do 18. 

Zarządzanie armią robotów nie jest łatwe i w pewnym sensie ten silnik wolno się rozpędza, jednak pod koniec gry widać efekt tych wszystkich Synchów. Roboty mogą (dosłownie) odwalić całą robotę za nas. 

Zestaw 4 – Seraph / Vampire Lord

Seraph

Złożoność 3. Nasz Serafin nie jest zbytnio skomplikowaną postacią. Skupia się głównie na efektach atakujących, posiada też całkiem ciekawe statusy. Najważniejszym z nich (i najłatwiej dostępnym) jest Latanie. Można go wykorzystać, by nasze obrażenia stały się nieuchronne, bądź by uniknąć wszystkich obrażeń dowolnego ataku. Jednak trzeba tu mieć szczęście – przy aktywacji musi udać nam się rzucić przynajmniej jedną 6 na 2 kościach. 

Innym z efektów jest Oślepiające Światło – przy korzystnym rzucie może okazać się, że atak przeciwnika nie przyniósł żadnego rezultatu. Święta Obecność pozwala na zaatakowanie wszystkich przeciwników w Fazie Utrzymania. 

Dość atrakcyjne są też niektóre ze zdolności na planszy. Purify – pozwala zadać 5 nieuchronnych obrażeń, bądź wyleczyć siebie z 4 ran. Do tego można zdjąć dowolny z efektów. Zdolność obronna pozwala zadać 2 nieuchronne obrażenia, bądź też obronić się przez 1 – 3 obrażeń. Po ataku Ultimate (Split the heavens!) Seraph otrzymuje specjalny status Blessing of Divinity, który pozwala mu dosłownie powstać z martwych i w momencie osiągnięcia 0 życia, otrzymujemy jedno ekstra. 

Vampire Lord

Złożoność 4. Wampir ma naprawdę sporo ciekawych statusów i zdolności. W wielu miejscach zbiera on statusy Blood Power, które (podobnie jak Tactical Advantage u Taktyka) może wydać na rozmaite cele: zadawanie dodatkowych obrażeń, usuwanie żetonu statusu czy też leczenie. 

Jego zdolność obronna może sprawić, że wampir wyssie energię z atakującego go przeciwnika. Do tego niektóre ze zdolności sprawią, że może on otrzymać status Mesmerize. Dzięki niemu można zmusić przeciwnika do przerzutu jedną z kostek. 

Efekt krwawienia znamy już np. od Huntress. Przeciwnik rzuca co Fazę Utrzymania, by sprawdzić, czy otrzymał obrażenie (wartości 1 – 4), czy wreszcie traci żeton (5 – 6). 

Zdolność Ultimate pozwala dobrać dowolną kartę z talii do ręki, co może okazać się kluczowym dla dalszej gry. 

Rzut trzeci – podsumowanie

Bohaterów (jak i w pierwszym sezonie) mamy całą masę. Każdy z nich jest inny, ale mamy tu dużo większą złożoność. Część z nowych postaci daje nam do ręki nowe zdolności – pasywne. W przypadku niektórych – otrzymamy towarzyszy (Boty u Artificera czy Nyrah u Huntress). Nie są to sadzonki, jak u Drzewca, ale coś więcej. Szczególnie cenna jest tygrysica zdolna przejąć wszystkie obrażenia, choć oczywiście armia botów też z czasem może stać się groźna. W przypadku niektórych będziemy zbierali statusy, by uzyskać mocniejsze efekty (Tactician i Vampire Lord). Niektórzy zaś działać będą na dość prostych mechanizmach (Samurai, Gunslinger, Seraph). Nie zmienia to oczywiście faktu, że każdą z postaci gra się inaczej. Znajdujemy tu pewne rozwiązania podobne do tych z sezonu pierwszego, ale tu zostały one rozwinięte, a właściwie udoskonalone. 

Dla mnie osobiście najciekawszymi postaciami są niewątpliwie Artificer i Huntress. Oboje wykazują się dużą złożonością postaci, ale też oferują najwięcej kombinowania. To od nas zależy, jak będziemy nimi sterować i czy uda nam się wygrać. Na pewno chętniej zagram nimi niż mniej jak dla mnie interesującym Drzewcem z pierwszego sezonu (o podobnej złożoności). 

Dalej Dice Throne pozostaje jednak taką samą grą. Z niezliczonymi rzutami, które mogą się udać lub wręcz przeciwnie. Z kartami, które podejdą bądź nie. Ten aspekt musimy polubić, by siąść do tej gry. Jeśli to czujesz, to zdecydowanie musisz sięgnąć po drugi sezon – oferujący dużo bogatsze i ciekawsze postacie. 

Plusy
  • niezależne postacie – każde pudełko daje nam możliwość niezależnej gry
  • możliwość łączenia dowolnych postaci do jednej rozgrywki
  • dużo ciekawsze zdolności (umiejętności pasywne), jak i statusy
  • obszerne FAQ dla każdej z postaci (na drugiej stronie karty) 
  • świetne wykonanie i grafiki (tu z jakością nic się nie zmieniło)
Plusy / minusy
  • dalej nie zmienia to stylu gry – jesteśmy dalej zależni od kości i kart

Ocena:

Świetna kontynuacja pierwszego sezonu. Dużo, bo aż 8 nowych postaci, z których każda prezentuje coś całkiem nowego. Szczególnie ciekawe postacie o wysokiej złożoności (Huntress i Artificer), dzięki nim jest naprawdę nad czym pomyśleć. Do tego dwustronni bohaterowie, masa ciekawych zdolności i efektów. Wykonanie i jakość na najwyższym poziomie. Choć oczywiście dalej trzeba polubić ten styl gry (zależność od rzutów kostkami i od kart przychodzących na rękę).

Dziękujemy wydawnictwu Lucky Duck Games za przekazanie gry do recenzji.

Łukasz Hapka

Game Details
NameDice Throne: Season Two – Gunslinger v. Samurai (2018)
ZłożonośćMedium Light [2.10]
BGG Ranking1595 [7.56]
Liczba graczy2
Projektant/ProjektanciNate Chatellier and Manny Trembley
GrafikaNick Malara, Damien Mammoliti and Manny Trembley
WydawcaRoxley, BoardM Factory, Grimspire, Lavka Games and Lucky Duck Games
MechanizmyDice Rolling, Take That and Variable Player Powers
Game Details
NameDice Throne: Season Two – Tactician v. Huntress (2018)
ZłożonośćMedium Light [2.27]
BGG Ranking2012 [7.77]
Liczba graczy2
Projektant/ProjektanciNate Chatellier and Manny Trembley
GrafikaGavan Brown and Manny Trembley
WydawcaRoxley, BoardM Factory, Grimspire, Lavka Games and Lucky Duck Games
MechanizmyDice Rolling, Take That and Variable Player Powers
Game Details
NameDice Throne: Season Two – Cursed Pirate v. Artificer (2018)
ZłożonośćMedium [2.64]
BGG Ranking1841 [7.84]
Liczba graczy2
Projektant/ProjektanciNate Chatellier and Manny Trembley
GrafikaGavan Brown and Manny Trembley
WydawcaRoxley, BoardM Factory, Grimspire, Lavka Games and Lucky Duck Games
MechanizmyDice Rolling, Take That and Variable Player Powers
Game Details
NameDice Throne: Season Two – Seraph v. Vampire Lord (2018)
ZłożonośćMedium Light [2.08]
BGG Ranking2029 [7.82]
Liczba graczy2
Projektant/ProjektanciNate Chatellier and Manny Trembley
GrafikaGavan Brown and Manny Trembley
WydawcaRoxley, BoardM Factory, Grimspire, Lavka Games and Lucky Duck Games
MechanizmyDice Rolling, Take That and Variable Player Powers
Łukasz Hapka