Poznajcie Jenny Takaburę – wkurzoną sanitariuszkę z policji Hard City!

Kampania gry planszowej Hard City trwa i ciągle możecie ją wesprzeć i przyczynić się do tego, by jej zawartość była jeszcze bogatsza. My zaś kontynuujemy prezentację funkcjonariuszy z Hard City, którymi możecie pokierować podczas rozgrywki. Wczoraj poznaliście starego wygę – Donathana Johnsona, który niejedno już widział służąc w policji. Dzisiaj przedstawiamy Jenny Takaburę, świeżo upieczoną absolwentkę Akademii Policyjnej.

“Pierwsze dni są zawsze najgorsze. Pierwszy dzień w przedszkolu, gdy trzeba zostać samemu wśród ludzi, których się nie zna. Pierwszy dzień w szkole podstawowej, gdy dowiadujemy się, że nie wystarczy być miłym, by nie być zaczepianym po lekcjach. Pierwszy raz, gdy puszczają nam nerwy na przerwie i gdy w odruchu obronnym łamiemy rękę szkolnego zbira. W dwóch miejscach. Pierwszy dzień po śmierci ukochanego dziadka, gdy wiemy, że już nigdy więcej nie będziemy razem trenowali. Pierwszy dzień w akademii policyjnej, gdzie wiesz, że trzeba dać z siebie wszystko. No i teraz… pierwszy dzień służby w HCPD. Myślę, że dam radę.”

Jenny jest cichą osobą, której na pierwszy rzut oka brak pewności siebie. Jednak to tylko pozory. Tak naprawdę cechuje ją bardzo silna motywacja i chęć wykazania się. Bycie oficerem policji Hard City było jej marzeniem już od najmłodszych lat, od tego momentu, gdy pierwszy raz stanęła w obronie prześladowanego kolegi ze szkolnej ławki. Rick Preston, szkolny zawadiaka, mocno pożałował tego, że zamachnął się na nią butelką, co prawda plastikową, ale zawsze. Instynkt zadziałał natychmiast, a wpajane od małego nauki dziadka dały o sobie znać, gdy zastosowała na Ricku chwyt Ninjutsu. Do szkoły wezwano jej rodziców, ale zamiast nich pojawił się dziadek. Świeżo upieczonej dyrektorce było bardzo głupio, gdy dowiedziała się, że rodzice Jenny zginęli w tajemniczym wypadku, kiedy była małym dzieckiem. Dziadek obiecał, że sytuacja się nie powtórzy, co uchroniło ją przed wyrzuceniem ze szkoły. Tamtego wieczoru dostała kolejną lekcję – skoro umie zadawać ból i cierpienie, to musi również umieć je koić. Czy tamta lekcja miała wpływ na wybór jej kariery zawodowej? Zapewne. Medyk policyjny, to brzmi dumnie. Pomagać i chronić – gdy Jenny widzi ten napis na drzwiach radiowozu, do którego wsiada, wie, że jest właściwą osobą na właściwym miejscu.

Chcesz skopać kilka mutancich tyłków i pokazać im co potrafi funkcjonariuszka Takabura?
Zachęcam do wsparcia gry https://kck.st/2IYVpu8

Kolejne cele czekają na odblokowanie

Krzysztof Pilch

Krzysztof Pilch

Lubi gry planszowe z klimatem, nie cierpi sucharów, choć nie znaczy to, że nie gra w euro. Fascynacja nowoczesnymi planszówkami zaczęła się u niego od „Dungeoneera” i gry przygodowe ciągle są mu bliskie.
Krzysztof Pilch