God of War – planszowa adaptacja slashera z Playstation. Recenzja

God of War to seria, która cieszy się niesłabnącą popularnością od ponad dekady. Kratos to pewnego rodzaju ikona gier hack and slash wydanych na konsole Playstation. Ja niestety jestem #teampc albo #pcmasterrace, jednak do rozgrywki w planszową adaptację zaprosiłem swojego dobrego przyjaciela, fana serii God of War. Co z tego wyszło? Zobaczcie sami!

Informacje o grze

God of war front

Autor: Fel Barros, Alex Olteanu
Ilustratorzy: Júlia Ferrari, Max Duarte
Wydawnictwo: Portal Games
Liczba graczy: 1-4
Czas gry: 90-240 minut (w zależności od powodzenia misji)
Wiek: 14+ (ze względu na grafiki i temat, nie na mechanikę, młodsi ogarną zasady)
Cena:
około 120 zł
Instrukcja

O twórcach i powstaniu gry

Fel Barros oraz Alex Olteanu to zasłużeni w bojach Game Developerzy ze stajni CMON, mający na swoich kontach tytuły takie jak HATE czy Narcos. Pieczę nad ich nowym projektem trzymał sam Eric Lang, twórca Blood Rage, więc nie ma co się bać o nordyckie klimaty. Nie można również zapomnieć o całym Santa Monica Studio z Cory Barlogiem na czele. God of War: Gra karciana to wspólne dzieło doświadczonych twórców, zarówno planszowych jak i komputerowych. Na samym początku instrukcji znajdziemy kilka słów od Dyrektora Kreatywnego o jego kontakcie z planszówkami, widać że odgrywają one ważną rolę w jego życiu – nie dziwi więc chęć wydania analogowej wersji przygód Kratosa.

Zawartość pudełka i jakość komponentów

Otwierając pudło z God of War wiedziałem czego się spodziewać. Mamy karty startowe dla każdego z sześciu bohaterów (cześć dwustronna, odpowiadająca za tryb solo), mamy też karty rozwoju, czyli po prostu te, które zdobywamy w trakcie rozgrywki, ulepszając swoją talię – elementy deckbuildingu. Najważniejsze karty to oczywiście te tworzące scenariusze, o tym opowiem za chwilę trochę więcej. W pudełku znajdziemy również znaczniki stanów, plastikowe standy bohaterów i jedną kostkę. Wszystkie te elementy posiadają grafiki i nawiązania do ostatniej gry wideo z serii – niektórzy uznają to za minus, inni za plus. Podobnie rzecz się miała miejsce z na przykład Spartacusem. Dla mnie jest to akceptowalne, fajnie tworzy klimat, zwłaszcza scenerie z poszczególnych misji. Jakości elementów również nie mam nic do zarzucenia, duże fajne karty scenerii oraz bohaterów pasują do całości.

Zasady rozgrywki

God of War: Gra Karciana posiada 10 scenariuszy, 6 podstawowych i 4 starcia z bossami. Na początku rozgrywki losujemy 3 zadania podstawowe i 3 bossów. Układamy z kart powiązanych z tymi scenariuszami odwróconą piramidę. Jedno zwykłe zadanie w podstawie, potem dwa, a na końcu trzy karty bossów.

Jedna pełna rozgrywka składa się z przejścia po kolei 3 scenariuszy, a na końcu będziemy bić się z jednym z bossów, czyli przechodzimy kolejno 3 poziomy piramidy, na każdym wybierając jedną kartę, pozostałe odwracając – tworzą nam przeszkody, swego rodzaju karę w rozgrywce.

Przejdźmy teraz do samego scenariusza. Scenariusz to nic innego jak 8 (lub więcej) odpowiednio położonych kart na środku stołu. Tworzą one scenerię – dwa poziomy kart po cztery w każdym. To po nich będziemy poruszać się aby wykonywać zadania i atakować przeciwników.

Każdy z graczy gra kolejno swoją rundę, w której dobiera 7 kart ze swojej talii (bazowo ma ona 14 kart). Mamy kilka dostępnych akcji w swojej turze, możemy się poruszać, atakować, leczyć i wchodzić w interakcję ze scenerią. Po każdej takiej turze, oraz dodatkowo na końcu rundy, odkrywana jest karta rozwoju z zakrytej talii. Karty te mają specjalne symbole – i jeśli symbol zgadza się z kartą scenerii, aktywuje się dany element planszy i na przykład atakuje bohaterów. Karty te pod koniec rundy można wziąć do swoich zasobów. Pokrótce to tyle. Wygrywamy, gdy wykonujemy założenia scenariusza, a przegrywamy, gdy wszyscy bohaterowie zostaną powaleni.

Mechaniki, skalowalność, regrywalność

Karcianka God of War to kooperacyjny deckbuilder ze scenariuszami do przejścia. Nie ma co ukrywać, nie znajdziemy tu combosów rodem z Hero Realmsów i Star Realmsów, karty są raczej zwykłe, podobne do siebie i próżno tu szukać dobrania całej talii w jednej rundzie czy one-turn killa. Oczywiście postacie różnię się między sobą, niektórzy lepiej sprawdzają się w walce wręcz, inni na dystans, a jeszcze inni pełnią rolę supportu, czyli pomocnika reszty drużyny. Można by więc pomyśleć, że w pełnym składzie gra się łatwiej, bo nikogo nie brakuje. Nic bardziej mylnego! Więcej graczy to więcej aktywacji kart scenerii, rzadziej też robimy własną turę gdy jest więcej osób przy stole. Dużo też zależy od samego scenariusza i naszych umiejętności współpracy z innymi graczami.

Wspomnę jeszcze, jak wygląda sama tura i walka podczas niej. Poruszamy się “pod kartami” scenerii i wszelkie działania, na przykład atak, wykonujemy odnośnie kart nad nami (wręcz – tylko względem dolnej). Jeśli chcemy zaatakować przeciwnika “nad nami”, wyrzucamy z ręki odpowiednie karty, z toporem lub strzałą i dodajemy karty z plusami, które zwiększają nam siłę ataku. Niektóre karty dają nam wybór, a same karty liczbowe bez dorzucenia do niej takiej z symbolem miecza lub strzały, nic nie dają. Gdy już połączymy karty w jeden konkretny atak o pewnej wartości, rzucamy kością na obronę przeciwnika, na ściankach mamy 0, ale jest też 5, co oznacza, że nasz atak jest o 5 punktów słabszy. W grze występują również karty defensywne, te rzucamy jako reakcja na obrażenia zadane nam podczas aktywacji scenerii po turze każdego gracza.

Czas teraz obnażyć prawdziwy minus rozgrywki, regrywalność. Przechodzenie pierwszy raz każdego scenariusza (z 10, które znajdują się w pudełku) jest super! Są one zróżnicowane, oddają klimat nordycki, a także klimat samej serii God of War. Potrafią fajnie zaskoczyć i wykorzystać mechanikę tworzenia planszy z kart. Trochę przypomina mi to T.I.M.E. Stories, ale tylko w małym stopniu, bo tam jednak nie ma żadnego deckbuildingu. Gramy tu jednak 3 scenariusze w jednej pełnej rozgrywce, po 4 partiach wszystko się już praktycznie powtórzy, tylko w innych kombinacjach. To oczywiście wciąż kilkanaście godzin zabawy w pudełku, a dobrze wiem że masz na półce gry w które tyle nie grałeś, drogi czytelniku

Liczę, że pojawią się w przyszłości dodatki, w końcu każdy scenariusz to tylko 8 lub kilka więcej dodatkowych kart. Tak więc wydanie małego dodatku składającego się z samych kart scenariuszy jest wręcz wskazane w przyszłości!

Dla kogo gra i jak wypada na tle innych

Przyznam się bez bicia, że nie mam Playstation, w God of War grałem tylko chwilę u kolegi, a niektóre części serii obejrzałem częściowo na Youtube. Jednak na potrzeby niniejszej recenzji, zaprosiłem owego kolegę do rozgrywki, fana Kratosa i całej serii. Mam nadzieję, że mnie nie okłamał, ale grało mu się dobrze, czuł klimat, a zabawa była przednia. Nawet jak przegraliśmy pierwszy scenariusz. Śmiało więc mogę polecić grę tym, którzy lubią gry cyfrowe z serii God of War. Co jednak z fanami gier planszowych i karcianych? Jak wspomniałem wcześniej, nie ma tu skomplikowanego budowania talii, planowania potężnych strategii i combosów, jest za to kooperacja, gdzie wspólnie „pokonujemy grę”. Jeśli więc szukasz rywalizacji oraz rozbudowanego deckbuildera na poziomie Hero Realmsów i Star Realmsów, to nie tutaj. Ten tytuł porównałbym trochę do Aeons Ends, który stylizuje się na serię Diablo, czyli również popularnego hack’and’slasha oraz do Bloodborne, innej gry karcianej wydanej na licencji Playstation. Jeśli więc grałeś i tego typu rozgrywka Ci się podoba, to polecam serdecznie God of War: Gra Karciana!

Moje wrażenia z rozgrywki

Moje pierwsze zdziwienie: na ręce mamy 7 kart, a nie 5, jak do tej pory przyzwyczaiły mnie deckbuildery! Jednak z racji braku możliwości stworzenia combosa, w którym bez przerwy dobierałbym karty, to ma nawet rację bytu. Jestem też pod wielkim wrażeniem, jak dużo zawarto tu ciekawej mechaniki wykorzystującej modułową scenerię z kart. Mam na myśli to, że na przykład niektóre karty obracamy, gdy spełnimy pewne warunki lub gdy karty leżą jedna na drugiej i odsłaniamy tę ze spodu, dopiero kiedy zrobimy coś podczas gry. Pojawiają się też pewnego rodzaju “timery” określone znacznikami na kartach, a gdy zdejmiemy ostatni – przegrywamy. To tylko kilka ciekawych rzeczy tu zawartych (nie chcę mocno spojlerować), a przecież scenariuszy mamy aż 10 i każdy inny. Super!

Oczywiście nie siądę do tego samego scenariusza trzeci raz (drugi może tak, jeśli wraz ze znajomymi przegramy), ale to i tak fajna gra na kilka wieczorów. Można oczywiście wyciągnąć tytuł za pół roku z innymi znajomymi, albo przechodzić to samo kilka razy, aby wymasterować poziom, wprowadzając sobie jakieś „homerule” utrudniające rozgrywkę. Ale czy tak nie wyglądają też gry cyfrowe? Ja jestem zadowolony i God of War: Gra karciana spełnia moje oczekiwania, a nawet powiem szczerze, że spodziewałem się mniej wypakowanego pudła i mniejszego zróżnicowania misji, jak i samej ich ilości.

Podsumowanie

God of War: Gra Karciana to tytuł, w który włożono sporo pracy. Jest to gra, która wiernie odzwierciedla klimat swojego cyfrowego odpowiednika, łącząc świat gier konsolowych i planszowych. Liczba scenariuszy jest ograniczona, ale są one fajne i mocno zróżnicowane. Tytuł powinien spodobać się konsolowym fanom Kratosa, a także tym którzy lubią planszowe kooperacje. Jest to gra godna uwagi, która może przypodobać się rożnym osobom na rożnych poziomach zaawansowania planszowego.

Plusy
  • zróżnicowane scenerii
  • odwzorowanie klimatu gry konsolowej
  • w miarę skalowalna (trochę trudniejsza na 4 niż na 2)
  • solidne i klimatyczne wykonanie
Plusy / minusy
  • grafiki z gry cyfrowej
  • słabo regrywalna, bardziej “do przejścia”
Minusy
  • brak głębi budowania talii i combosów w decku

Ocena: 4 out of 5 stars (4 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Portal Games za przekazanie gry do recenzji.

Mateusz Tabędzki

Game Details
NameGod of War: The Card Game (2019)
ComplexityMedium [2.73]
BGG Rank [User Rating]3875 [6.88]
Player Count1-4
Designer(s)Fel Barros and Alex Olteanu
Artists(s)Uncredited
Publisher(s)CMON Global Limited, 17wanzy (Yihu BG), Asmodee, BoardM Factory, Edge Entertainment, Galápagos Jogos, Lavka Games and Portal Games
Mechanism(s)Cooperative Game, Deck, Bag, and Pool Building and Solo / Solitaire Game
Mateusz Tabędzki