Carcassonne: Safari – w poszukiwaniu zwierząt. Recenzja

Właściwie ile można grac w to samo? Albo przerabiać ciągle ten sam tytuł? Czy to się nie znudzi? Znowu te kafelki? Safari? Co za pomysł? Wrede nie wymyśli już chyba niczego nowego!

Owszem, przy kolejnym tytule z serii Carcassonne możemy mieć wątpliwości? Czy Carcassonne: Safari to na pewno coś nowego i wartego sprawdzenia? Czy jeśli mam oryginalną wersję, to potrzebuję czegoś jeszcze? Co może zaoferować nam kolejny tytuł z serii Carcassonne: Around the world wydany w Polsce przez wydawnictwo Bard?

Informacje o grze


Autor: Klaus-Jürgen Wrede
Wydawnictwo: Bard
Liczba graczy: 2 – 5
Czas gry: ok. 35 minut
Wiek: od 7 lat
Cena: około 90 zł

Wykonanie

Ilustracja na pudełku delikatnie wprowadza nas w temat. Tak, wszystko dziać się będzie na afrykańskiej sawannie. Nie widać tu żadnych ludzi – czyżby tym razem Carcassonne bez słynnych meepli? Ależ skąd! Są, tylko w pudełku.

Oprócz tradycyjnych kwadratowych kafli, ludzików, planszy punktacji otrzymujemy tu także kilka dodatkowych elementów. Mamy tu więc (nietypowo!) 2 patrole symbolizowane przez białe drewniane samochodziki. Do tego specjalna potrójna płytka startowa. No i zwierzęta: będziemy tu wykorzystywać specjalne żetony, których jest aż 50, ale o tym za chwilę…

Wszystko jakościowo bez zarzutu. W pudełku mamy oczywiście charakterystyczną wypraskę, dzięki czemu kafle nie przewracają się wewnątrz. Całość jest dość zbliżona do wersji oryginalnej, jedynie grafiki są delikatnie inne. 

Zasady

Carcassonne to tradycyjny już tytuł oparty na wykładaniu kafli. Dodatkowo należy odpowiednio wykładać swoich pracowników, aby zdobywali punkty za rozmaite elementy terenu. W wersji oryginalnej chodziło o zamki i klasztory, tym razem na safari mamy busz i baobaby. Nie zmienia to jednak kluczowego mechanizmu: wyłóż płytkę i (opcjonalnie) dołóż na nią swojego pracownika. Po zamknięciu danego terenu otrzymujemy punkty, o ile udało nam się go zająć. 

Gracze wspólnie więc powiększają obszar gry dokładając kolejne płytki. Należy pamiętać, że nie można zająć obszaru (np. drogi), na której stoi już pracownik jednego z graczy. 

Czym wyróżnia się Carcassonne: Safari

  • Przede wszystkim inaczej wygląda początek gry – nie rozpoczynamy od jednego kafla startowego, ale od specjalnej płytki, która ma wielkość 3 kafelków; w związku z tym od początku mamy trochę więcej możliwości 
  • Inną nowością jest wprowadzenie 2 patroli – to specjalne pionki pojazdów, które w czasie gry będą zmieniały miejsce; gracz w swojej kolejce może:
    • położyć płytkę w miejsce, gdzie stał patrol – wówczas otrzymuje on 2 punkty, a dodatkowo przesuwa patrol na inne wolne pole (bez kafla)
    • zamiast wykładać dowolnego pracownika na płytkę, przesunąć dowolny patrol na inne wolne pole
  • Poszczególne tereny również mają wprowadzone pewne urozmaicenia: droga – jest punktowana za różne rodzaje zwierząt, które się na niej znajdą (1 rodzaj – 1 punkt, 2 – 3, 3 – 6, 4 – 10, 5 – 15)

  • Busz podobnie – liczymy różne rodzaje zwierząt, a do tego doliczamy po 1 punkcie za każdego ptaka
  • Co ciekawe mając żetony zwierząt możemy przy zamknięciu drogi czy buszu dołożyć jeden z nich (o ile jest to inny rodzaj) i w ten sposób zwiększyć liczbę zdobytych punktów
  • A w jaki sposób zdobyć owe żetony zwierząt? 2 otrzymujemy na początku gry. Kolejne przy dołożeniu pracownika na baobabie. Dostajemy wtedy od razu 2 żetony (losowe), a jeśli w trakcie gry uda się otoczyć tą płytkę z każdej strony (na podobieństwo klasztoru z oryginalnego Carcassonne), wówczas możemy zabrać ludzika i dostajemy kolejne 2 żetony. 
  • W tej wersji nie ma zdobywania punktów za łąki. Mamy za to wodopoje. Budujemy je ze zdobytych wcześniej żetonów zwierząt. Jednak w ramach jednego wodopoju rodzaje zwierząt nie mogą się powtarzać. Co ciekawe mogą je rozwijać także inni gracze zdobywając przy okazji za to punkty. Właściciel otrzymuje na pewno wynagrodzenie przy rozpoczęciu wodopoju i jego zakończeniu (4 żetony zwierząt).

Wrażenia

Carcassonne to swego rodzaju klasyk. Wiele lat temu (dokładnie z 11) była jedną z pierwszych gier w mojej kolekcji. Z czasem dorobiłem się aż 3 dodatków (Karczmy i Katedry, Kupcy i Budowniczowie, Świta). Do tego doszły jeszcze naklejki na meeple. Nie uważam, by to było za mało. Dalej nie czuję potrzeby zaopatrywania się w kolejne dodatki. Zwłaszcza, że każdy kolejny wydłuża grę (z uwagi na dodatkowe kafle). Ostatnimi czasy miałem także przyjemność zaznajomienia się z inną wersją z uniwersum – Carcassonne: Gorączka złota. Chociaż nie mamy tam żadnych rozszerzeń, jednak gra jest kompletna i ciekawie wprowadza wariacje na temat oryginału. 

Jak do tego wszystkiego ma się Safari? Widać kolejny raz inne podejście do “fundamentalnych” zasad. Przede wszystkim zrezygnowano tutaj z chłopów (czytaj: zysków z pól). Nie musimy więc przejmować się zbytnio, że zamykam jakiś teren i da to komuś sporo punktów. Ciekawym rozwiązaniem jest także wprowadzenie punktów za różnorodność zwierząt. Szczególnie atrakcyjnie przedstawia się tu komplet, który daje aż 15 punktów. Podobnie jest zresztą z punktami za busz. Znów nie wielkość ma znaczenie, a różnorodne zwierzęta. Co z tego, że zająłem pół planszy, skoro mam tam tylko zebry?

Do tego wszystkiego mamy tu jeszcze ruchome patrole. Wprowadzają one dodatkową dynamikę, bo przy dobrym planowaniu możemy co rundę zdobywać dzięki nim punkty. Nie jest to coś wielkiego, ale zawsze. Szczególnie interesujący jest tutaj system zarządzania żetonami zwierząt. Na początku mamy ich tylko 2, więc warto skorzystać przy nadarzającej się okazji z baobabów. Zastępują one (w pewien sposób) klasztory. Nie mamy tu bezpośrednio punktów, a właśnie żetony zwierząt (w końcu baobab daje cień wszystkim). Z czasem wykorzystamy je, by zwiększyć punktację za drogi lub busze. No i wodopoje… To również ciekawe urozmaicenie. Trochę kosztowne, ale mimo to może sporo pomóc. Nie ma też żadnych przeszkód, by rozwijać czyjeś wodopoje i zdobywać za to punkty. 

Po kilku partiach stwierdzimy z pewnością, że zdobywamy tu dużo wyższe wyniki niż przy innych wersjach. Czy to lepiej? Po prostu inaczej. Dokładam płytkę w miejsce patrolu? Punkty. Dokładam ludzika i zamykam obszar? Punkty. Ktoś zamyka mój wodopój? Punkty. Oczywiście dalej zmagać się będziemy z losowością. Wylosowany kafel wcale nie musi mi pasować do obecnej sytuacji na planszy. Zwłaszcza gdy potrzebuję czegoś specyficznego, by zamknąć obszar.

Zasady nie wydają się specjalnie trudniejsze od wersji oryginalnej, może nawet przez zlikwidowanie pól jest tu trochę prościej. 7 lat wydaje się dobrym wiekiem minimalnym. Co zaś do skalowania – odczujemy je podobnie jak w starym Carcassonne. Im graczy więcej, tym większe przestoje i więcej zamieszania na stole. Osobiście nie grałbym więc w więcej niż 5 osób. We 2 osoby gra się jak najbardziej poprawnie, choć może zdarzać się sytuacja, gdzie każdy pracuje nad swoją częścią planszy. Regrywalność jest oczywiście zapewniona przez zmienną kolejność płytek, więc za każdym razem powstanie trochę inny teren safari. Choć wiadomo, zawsze będziemy robić w zasadzie to samo.

Wykaz wszystkich kafli

Podsumowanie

Carcassonne: Safari kolejny raz zabiera nas w podróż do świata kafelków. Jeśli odkryliście już wersję podstawową i macie do niej dodatki, być może to pudełko nie jest dla was. Jeśli nie graliście w Carcassonne, spokojnie możecie kupić właśnie tą wersję i spróbować. Spokojnie możecie też sięgnąć po Gorączkę złota, która jak dla mnie jest nawet lepsza od Safari. Za każdym razem jednak nie można mówić o kopii – zmiany są na tyle odczuwalne, że rzeczywiście są to osobne gry. Wprowadzenie żetonów zwierząt umożliwia zyskanie dodatkowych punktów przy zamykaniu obszarów. Dodatkowo mamy tu wodopoje i patrole. Czujemy więc stare, dobre Carcassonne, ale czujemy też pewien powiew świeżości. 

Plusy
  • kolejna, ciekawa wersja starego klasyka
  • dużo przyjaźniejsza w tematyce (zwłaszcza dla dzieci)
  • płynna rozgrywka
  • sporo ciekawych możliwości wprowadzonych dzięki żetonom zwierząt
Plusy / minusy
  • temat jest w zasadzie trudny do wychwycenia w trakcie gry
  • losowość
Minusy
  • mocno nieprzewidywalna rozgrywka 5-osobowa

Ocena: 3.5 out of 5 stars (3,5 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Bard za przekazanie gry do recenzji.

Łukasz Hapka

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaCarcassonne: Safari
AutorKlaus-Jürgen Wrede
GrafikAnne Heidsieck
WydawcaHans im Glück, 999 Games, Bard Centrum Gier, Devir, Lautapelit.fi, MINDOK, Piatnik, Swan Panasia Co., Ltd., Z-Man Games, Inc.
Rok wydania2018
Liczba graczy2 - 5
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 4
Liczba rekomendowana: 2, 3
(2 głosy/głosów)
Czas gry35
Sugerowany wiek min.7 i więcej
Zależność językowaNo necessary in-game text
(1 głosy/ów)
KategoriaAnimals, City Building
MechanikaTile Placement
RozszerzeniaCarcassonne: Spiel Doch Mini Expansion
RodzinaCarcassonne, Carcassonne: Around the World, Continent: Africa

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Łukasz Hapka

Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne.
Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark.
Łukasz Hapka