Rycerze. Komiks paragrafowy. Recenzja

Jesteś jednym z trzech braci, którzy pragną porzucić życie na wsi i zostać rycerzami w służbie miłościwego króla Ludwipchełka. Jednak w średniowiecznej szkole rycerzy obowiązują surowe zasady: jeśli chcesz sięgnąć po zaszczyty i wieść życie pełne przygód, musisz najpierw przejść serię prób.

Udasz się więc w niebezpieczną podróż, stawisz czoło podstępnym szubrawcom, mściwemu nędzarzowi czy nieprzejednanej Karince, dowódcy królewskiej straży. Jeśli wykażesz się odwagą, wytrwałością i cierpliwością, a także znajdziesz bransoletki męstwa, zostaniesz pasowany na rycerza. Pamiętaj, by używać i mięśni, i rozumu. Twoje przeznaczenie jest w Twoich rękach, więc nie pozwól, by skrócono cię o głowę!

Dziś proponujemy wam recenzję kolejnego komiksu paragrafowego od FoxGames. Znamy już przygody japońskiej zabójczyni (patrz: Łzy bogini Nuwy), adepta sztuk magicznych, który staje się wilkołakiem (Wilkołak), wcielaliśmy się też w Sherlocka Holmesa i Johna Watsona (Cztery śledztwa Sherlocka Holmesa). Tym razem ruszamy w niebezpieczną misję, która ma na celu udowodnić, że nadajemy się na rycerza.

Na ile będziemy musieli wykazać się sprytem i czy rzeczywiście nasze wybory sprawią, że zostaniemy rycerzami?

Podstawowe informacje

Autor: Shuky
Ilustracje: Waltch

Wydawnictwo: FoxGames
Wiek: 8+
Cena: około 35 zł

Fabularnie historia rozpoczyna się w wiosce, gdzie mieszkają nasi bohaterowie. Okazuje się, że w chłopskiej rodzinie każdy z trzech braci marzy o wyrwaniu się z domu. Gdy dowiadują się, że król szuka nowych kandydatów na rycerzy, nie wahają się zbyt długo i ruszają do stolicy. Tam okazuje się, że szkolenie polegać będzie na niebezpiecznej wyprawie po całym królestwie. Poszukiwać zaś mamy bransoletek męstwa. 

Kto może zostać rycerzem?

Komiks zdecydowanie przeznaczony jest do młodszych odbiorców. Dlaczego?

  • przede wszystkim w oczy rzucają się “kreskówkowe” ilustracje; nie jest to oczywiście najważniejszy argument, ale nie do każdego ten styl będzie przemawiać
  • historia i fabuła jest naprawdę prosta; wszystko sprowadza się właściwie do wypatrywania bransoletek (tak, często trzeba będzie zdać się tutaj na spostrzegawczość)
  • mamy niby naszego bohatera, który ma swoje statystyki (siła, spryt, charyzma), ale w praktyce okazuje się, że przy pewnych określonych wyborach wcale nie będziemy musieli z nich skorzystać
  • już na początku mamy ścisłe wytyczne odnośnie wyborów: nie oszukiwać, być porządnym etc :) 
  • jedyne, co rzeczywiście jest istotne, to odmierzanie kolejnych nocy; przy 5. mamy stawić się na zamek króla
  • mamy tu trochę zagadek, ale w większości przypadków nie są one zbyt trudne (oczywiście dla dorosłego)

Za to z perspektywy dziecka jest to naprawdę dobry wybór. Mój 8-letni syn spędził nad komiksem sporo czasu. Próbował różnych ścieżek. Rozwiązywał zagadki. Nie wszystkie były dla niego proste. 

Przy okazji wspomnę jeszcze o pewnym ciągle towarzyszącym nam uczuciu: królestwo jest naprawdę spore i żeby gdzieś dojść musimy się nachodzić. Czasem przez kilka-kilkanaście dobrych kadrów nic się nie dzieje. Ale cóż, taki los poszukiwacza bransoletek… 

Strona graficzna

Rzut oka na ilustracje mówi wszystko. Jak dla mnie, jest to wszystko za “ładne”, za proste, za bardzo oczywiste. W pewnym sensie i grafiki wskazują nam od razu docelowego odbiorcę. 

Zdarzać się będzie, że w trakcie naszych przygód poleje się krew (i np. będziemy musieli rozpocząć przygodę od początku). Mamy wówczas wszystko pokazane bardzo delikatnie. 

Odnośnie karty bohatera, niekoniecznie będzie nam ona niezbędna. Nie trzeba tu dodatkowo nic drukować, ale gdyby ktoś potrzebował, to kartę bohatera  bohatera można dodatkowo pobrać ze strony wydawcy.

Podsumowanie

Rycerze to prosty komiks paragrafowy. Niejako wprowadzenie do kolejnych (np. Sherlocka). Skierowany jest raczej do młodszych odbiorców. Myślę, że właściwy wiek to ok. 8-12 lat. Dla młodszych będzie pewnie trochę trudny. Dla starszych może okazać się za łatwy. 

Odnośnie regrywalności dobrze, że jest tu trochę możliwości. Jeśli nawet uda nam się “przejść” historię od razu, zawsze możemy wyruszyć w przygodę ponownie, tym razem wybierając inny zakątek królestwa. Poznamy wtedy innych ludzi, inne pułapki i zagadki. 

Ocena: (3,5 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu FoxGames za przekazanie gry do recenzji.

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne.
Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark.
Łukasz Hapka