Sielsko, anielsko, Wiatrakowo… Recenzja

[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA] Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Red Square Games. Wydawnictwo Red Square Games nie miało wpływu na kształt mojej opinii/niniejszej recenzji.

Do niedawna uważałem się bardziej za gracza ameri, ale ostatnio jednak częściej sięgam po gry euro. Wiatrakowo jest jak najbardziej przedstawicielem tego drugiego gatunku, ale przyznam szczerze, że zabrałem się za tę grę bardziej z powodu chęci sprawdzenia produktu wydanego przez nowe wydawnictwo, czyli Gramatury, niż z powodu zainteresowania samą grą. Po Wiatrakowie nie spodziewałem się praktycznie niczego… Czy grze udało się czymś mnie zaskoczyć? Zapraszam do recenzji.

Informacje o grze Wiatrakowo

Kręcimy wiatrakami, by sadzić tulipany…

W Wiatrakowie wcielamy się w XIX wiecznych holenderskich przedsiębiorców i plantatorów tulipanów. Podczas rozgrywki będziemy stawiać i ulepszać wiatraki oraz sadzić tulipany. Gra ma stosunkowo nieskomplikowane zasady. W każdej turze gracz musi przejść przez 4 kroki. Po pierwsze decyduje czy zmienia poziom zastawki w rzece, by zmienić poziom i prędkość przepływającej wody. W drugim kroku, wg poziomu zastawki, podnosi, lub nie, poziom wody – co zaznacza na specjalnym torze. Po trzecie przekręca swój wiatrak o tyle kroków, ile wynosi prędkość wody (wg poziomu zastawki).

Wiatrak to tak naprawdę dwa połączone ze sobą koła zębate – jedno z 6 polami akcji, drugie z 5. Przekręcając wiatrak kręcimy lewym, większym kołem, automatycznie wprawiając w ruch też drugie, mniejsze koło. W czwartym kroku wykonujemy akcje z pola na wiatrakach, które jest obecnie wskazane przez strzałki i tutaj wybieramy akcję z prawego lub lewego koła.

Akcji początkowych mamy 7 rodzajów. Pierwsza to pobranie żetonu ulepszenia i umieszczenie na wolnym polu akcji wiatraka, co daje nam dostęp do lepszych akcji. Drugą akcją jest pobranie karty ulepszenia i umieszczenie jej pod swoją planszetką jako pomocnika lub kontrakt. Karta pomocnika pozwoli pozyskiwać nam bonusy przy wykonywaniu określonej akcji, a karta kontraktu daje nam dodatkowe punkty na koniec gry, przy spełnieniu określonych warunków.

Kolejna akcją jest sadzenie. Pozyskiwane tulipany kładziemy w magazynie, a wykonując sadzenie przenosimy wybranego tulipana na grządki. Tylko tulipany na grządkach zapewnią nam punkty na koniec gry. Kolejną akcją jest stawianie wiatraka na planszy. Wiatraki również zapewniają nam punkty, oraz pewne nagrody, zależnie od tego, gdzie je postawimy. Akcja bazar – nie będę tej akcji szczegółowo omawiał, bo ma trochę uwarunkowań, ale w skrócie jest to połączenie sadzenia z pozyskiwaniem tulipanów, z tym że mamy wskazane tulipany konkretnego koloru tak do pozyskania jak i posadzenia.

Akcja Handel morski – możemy jednego tulipana ze swojego magazynu położyć na polu handlu morskiego i otrzymać nagrody znajdujące się w sąsiedztwie tego pola, lub zabrać wszystkie tulipany znajdujące się na tej karcie. Siódma akcja to obniżenie poziomu wody, co daje nam punkty lub pieniądze. Na początku akcja ta znajduje się tylko na prawym, mniejszym kole i jest jedynym rodzajem akcji na tym kole. Jak już wspomniałem, żetony ulepszeń wiatraka pozwolą nam pozyskać nowe, lepsze akcje, ale w większości są to rozwinięcia bazowych akcji. Jedyne całkowicie nowe akcje to pozyskanie tulipana i otrzymywanie pieniędzy, czyli guldenów.

Wiatrakowo - gra planszowa

Gdy któryś z graczy wykona pełny obrót lewego, dużego koła – przesuwa się na torze kalendarza. Gracz, który pierwszy dotrze do 4 pola toru kalendarza, odpala koniec gry. Wtedy dogrywamy daną rundę do końca i gramy jeszcze jedną. Na koniec liczymy punkty zwycięstwa i, tradycyjnie, kto ma ich najwięcej – ten wygrywa. Punkty na koniec gry zdobywamy z trzech rzeczy. Po pierwsze ze wspomnianych już kart kontraktów. Po drugie punktujemy z wybudowanych wiatraków – wiatraki na początku gry mamy podzielone na 5 grup – 2 grupy po 1 wiatraku, 2 grupy po 2 wiatraki i 1 grupę po 3 wiatraki. Gdy na koniec gry „wyczyściliśmy” daną grupę wiatraków, poprzez wystawienie ich na planszę, dostajemy tyle punktów za posadzone tulipany danego koloru, ile było wiatraków w grupie. Czyli za postawienie wszystkich 3 wiatraków z ostatniej największej grupy, dostaniemy po 3 punkty za każdy posadzony tulipan, w tym wypadku koloru czarnego.

Wiatrakowo - gra planszowa

Na końcu zapunktujemy za posadzone tulipany. Podczas gry staramy się sadzić tulipany tak, by w rzędzie mieć te same kolory, a w kolumnie różne. Za pełne kolumny z tulipanami różnego koloru otrzymujemy wzrastającą ilość punktów – od 1 do 6, przy czym jeśli jakiś kolor w kolumnie nam się powtórzy, dostajemy punkty ujemne. Za pełne rzędy tego samego koloru dostajemy większą wartość punktów, a jeśli w którymś rzędzie trafi nam się inny kolor tulipana, dostaniemy mniejszą wartość. Tutaj też ilość punktów jest zależna od rzędu. Co istotne, punkty zdobywamy również w trakcie gry – np. poprzez wykonanie akcji obniżania poziomu wody, poprzez spełnienie zachcianki królowej (dodatkowy warunek punktacji inny dla każdej rozgrywki) lub też z różnych bonusów między innymi podczas sadzenia tulipanów. I to tyle zasad. W zasadzie opisałem Wam jakieś 80% wszystkich reguł.

Wiatrakowo - gra planszowa

Morze tulipanów, morze kolorów…

Jeśli chodzi o stronę wizualną, najbardziej rzuca się w oczy to, że gra jest bardzo kolorowa. Na planszy głównej mamy prawie wszystkie kolory tęczy i są to barwy mocno nasycone. Do tego podczas rozgrywki na planszy pojawiać się będą wiatraki w kolorach graczy. Na planszetkach gracza dominuje zieleń i brąz, ale szybko się one zapełniają kolorowymi tulipanami. Dominujące ciepłe kolory raczej nastrajają pozytywnie, ale podejrzewam, że znajdą się gracze, którym ta estetyka nie będzie za bardzo odpowiadać. Drugą rzeczą, która niewątpliwie przykuwa uwagę, jest jakość wykonania. Tutaj naprawdę duży plus i słowa uznania dla wydawcy, który jest przecież debiutantem na rynku. Mamy tutaj solidną planszę, podwójnej grubości planszetki z otworami, grube zębatki wiatraka z akcjami, grube znaczniki tulipanów, bardzo ładne figurki, czy bardziej meeple, wiatraków. Może jedynie karty trochę odstają, również jeśli chodzi o ilustracje. Ale w ogólnym rozrachunku, jakościowo gra prezentuje się rewelacyjnie, a jeśli chodzi o ilustracje i oprawę graficzną – dość przyzwoicie, co sumarycznie gwarantuje przyjemność z obcowania z grą.

Wiatrakowo - gra planszowa

 

Jak ten wiatrak się kręci

Wiatrakowo to gra family+/średniozaawansowana. Jest to gra idealna dla kogoś, kto z gier rodzinnych chciałby przejść na bardziej zaawansowane gry euro. Wiatrakowo zapewni bardzo łagodne przejście. Nie ma tutaj zbyt skomplikowanych zasad. 7 akcji do omówienia to ani dużo, ani mało, ale są to raczej proste akcje, z małą ilością wyjątków i rozwinięć. Całość zasad da się przedstawić w mniej niż pół godziny, a pewnie bardziej wprawieni tłumacze będą w stanie znacznie skrócić ten czas. Zasady są dosyć przejrzyste, nie pozostawiają zbyt wielu wątpliwości. Warto też nadmienić, że instrukcja napisana jest bardzo przystępnie. Podczas gry będziemy sięgać do niej czasem, ale głównie, albo nawet tylko po to, by sprawdzić działanie konkretnych kart, ulepszeń itp.

Co istotne jednak, mimo, że Wiatrakowo to gra nieskomplikowana, zaawansowani gracze nie powinni narzekać podczas gry na nudę, ponieważ z prostych reguł udało się wycisnąć naprawdę całkiem mięsistą rozgrywkę. Główną osią mechaniki jest tutaj wybór akcji poprzez kręcenie kołem. To, jakie akcje chcemy wykonać, to jedno, ale należy pamiętać, że obrót koła naszego wiatraka wpływa też na inne rzeczy – np. na przyspieszenie końca gry. To, ile chcemy zrobić obrotów, zależy od tego, czy podniesiemy, czy obniżymy zastawkę. Podnoszenie jest płatne, obniżanie już nie. Regulacja zastawki wpływa z kolei na poziom wody, a obniżanie poziomu wody poprzez akcję daje też jakieś profity, zależnie od poziomu z którego obniżamy. Poziom wody nie może też przekroczyć pewnego pułapu, co również wpływa na regulowanie zastawki, a co za tym idzie – kręcenie kołem.

Na początku gry będziemy dążyć do tego, by usprawniać nasz mechanizm akcji poprzez ulepszanie naszego wiatraka. Głównym sposobem jest pozyskanie żetonów ulepszeń. Najsłabsze żetony ulepszeń są darmowe, ale za lepsze już trzeba zapłacić. Nabywając nowe żetony całkowicie zmieniamy układ doboru akcji. Są też żetony, które upoważniają nas do wykonywania akcji z jednego i drugiego koła, i jak to dobrze rozegramy, możemy dokonać naprawdę potężnej kombinacji.

Jak już o „kombach” mowa, naprawdę „srogie” akcje pozwolą nam wykonywać karty ulepszeń, które dają nam jakieś bonusy za wykonanie określonych akcji, czasami będą to też dodatkowe akcje. Ponadto sadzenie tulipanów i stawianie wiatraków w odpowiednich miejscach również daje nam jakieś nagrody i również mogą to być dodatkowe akcje. Jak widzicie, możliwości do tworzenia kombosów jest tutaj co niemiara i w zasadzie kręcenie kołem jest tutaj powiązane ze wszystkim. Możemy oczywiście kręcić sobie kołem o jeden skok i wykonywać akcje tak jak nam akurat wypadnie i nawet też będziemy się przy tym dobrze bawić, ale mechanika Wiatrakowa pozwala nam wejść dużo głębiej. Kluczem jest tutaj łapanie jak największej liczby bonusów, a to, ile ich złapiemy, zależy od naszej strategii.

W Wiatrakowie jest też trochę interakcji, ale moim zdaniem nie ma ona aż tak wielkiego wpływu na wynik końcowy. Jest tutaj parę punktów przecięcia, gdzie decyzja jednego gracza wpłynie jakoś na drugiego i czasem może to być nawet spory wpływ, ale nie oszukujmy się, każdy gra raczej na siebie i tak planuje akcje, by sobie zrobić dobrze, a nie popsuć innym. Wpływ na innych graczy jest zazwyczaj przypadkowy… No, ale jakiś tam jest. 

Wiatrakowo - gra planszowa

Rozgrywka w Wiatrakowo zajmuje od ok. 1,5h do 2h. Długość gry zależna jest oczywiście od liczby graczy, ale trzeba przyznać, że gra idzie bardzo sprawnie i dynamicznie. Nie mamy tutaj zbyt dużego downtime’u, nawet przy pełnym składzie, głównie dzięki prostym akcjom. Nasza tura może się trochę przeciągnąć, jeśli wskutek nagród wykonujemy jakieś dodatkowe akcje, ale nie jest to jakieś przesadne przedłużanie. Warto podkreślić, że gra działa dobrze w każdym składzie. Mamy tutaj również tryb solo.

Tryb solo nie jest moim ulubionym trybem, ale coraz częściej się do niego przekonuję. Co mnie zazwyczaj w graniu solo drażni, to zbyt rozbudowana obsługa automy. Tutaj tego nie ma. Automą kierujemy na podstawie jednej karty, którą odkrywamy na początku tury automy. Solo w Wiatrakowo również gra się całkiem przyjemnie.

Czy jest w grze coś, co mi się jednoznacznie nie podoba? Szczerze mówiąc to ciężko mi coś takiego znaleźć. Gra oczywiście idealna nie jest. Nie jest też jakoś szczególnie innowacyjna… Ale więcej znajduję tutaj cech pół na pół, niż jednoznacznie negatywnych. Może losowo pojawiające się na rynku żetony ulepszeń i karty określiłbym jako drobny minus. Może się zdarzyć, że pojawi się coś, co akurat idealnie wpasowuje się w naszą strategię lub strategię innego gracza. Albo jakiś drogocenny kafel wypadnie w idealnym momencie, akurat tuż przed naszą akcją ulepszenia. Albo karta kontraktu zapunktuje nam za coś, co przypadkiem posiadamy… Co prawda każdy może przed wykonaniem akcji wydać jednego guldena, by rynek wyczyścić i dociągnąć nowe elementy, ale w dalszym ciągu jest to zależne od losu.

Wiatrakowo - gra planszowa

Podsumowanie czyli jak wypadło Wiatrakowo

Wiatrakowo pozytywnie mnie zaskoczyło. Nie wiedziałem, czego się spodziewać, a otrzymałem naprawdę przyjemną, uniwersalną, można powiedzieć „szytą na miarę”, solidną grę. Skomplikowanie jest tutaj nie duże, ale nie jest to też całkowicie prosta gra, rozgrywka nie jest zbyt długa, ale nie jest to filer. Początkujący gracze nie powinni mieć problemu ze zrozumieniem zasad, ale zaawansowani gracze nie będą się nudzić. Zapewnia satysfakcjonującą rozgrywkę, ale nie męczy, raczej „każdy sobie rzepkę skrobie”, ale nie jest całkowicie pozbawiona interakcji między graczami. Niby to suchar, ale mechanika wiatraka zależna od regulacji poziomu wody jest całkiem klimatyczna. Gra w Wiatrakowo zapewnia przyjemne doznania, jednocześnie zachęcając do kolejnej rozgrywki, w celu wypróbowania innych strategii. 

Plusy
  • przystępne do wytłumaczenia zasady
  • nie za długa, dynamiczna rozgrywka
  • satysfakcjonująca, ale nie męcząca 
  • dobra na grę drugiego lub trzeciego kroku
  • jednocześnie zaawansowany gracz nie będzie się nudził
  • można tworzyć fajne „komba”
  • dobrze się skaluje
  • jakość wykonania elementów
  • w ogólnym rozrachunku cieszy oko…
Plusy / minusy
  • …ale niektórych może razić nierówna oprawa graficzna
  • częściowo jednak „suchar”
Minusy
  • losowość czasem może irytować

Ocena:

Wiatrakowo to bardzo dobra, uniwersalna gra. Idealna, gdy chcemy zaznać nie za długiej, ale satysfakcjonującej rozgrywki, i gdy mamy w swoim gronie kogoś, kogo nie chcemy przytłoczyć zbyt dużą ilością zasad. Sprawdza się przy każdej liczbie graczy, nawet solo. Polecam!

Dziękujemy Wydawnictwu Gramatury za przekazanie gry do recenzji.

Przemysław Golus

 

Przemysław Golus