Pora liczyć… na przykład pora. Recenzja

Pora liczyć to dynamiczna gra oparta na szybkim liczeniu lub szacowaniu. Proste zasady połączone z możliwością dostosowania rozgrywki dla młodszych graczy, to recepta na szybką i niezobowiązującą zabawę z matematyką.

Mamy tu kolejną już grę z serii “Nauka przez zabawę!” (po Eliksirze mnożenia) od wydawnictwa Rebel. Czego możemy się spodziewać? Szybkiej gry wspomagającej szybkie liczenie. Gra została zaprojektowana m.in. przez Sławka Wiechowskiego – nauczyciela z wieloletnim stażem (ale też zapalonego gracza). Do tego dostajemy też niesamowicie barwne ilustracje warzyw i owoców autorstwa Dagmary Darsickiej. Wyglądają naprawdę zachęcająco. Wyruszmy więc na poszukiwanie pora! 

Informacje o grze


Autor: Sławek Wiechowski, Arkadiusz Piróg
Wydawnictwo: Rebel
Liczba graczy: 2 – 6
Czas gry: ok. 15 minut
Wiek: od 5 lat
Cena: około 40 zł

Wykonanie

W dość skromnym pudełku znajdziemy właściwie same karty (dwustronne, w kwadratowym formacie), specjalny żeton (x2 / 0) i oczywiście instrukcję. W zasadzie jeśli dobrze się przyjrzeć, to pudełko mogłoby być ciut mniejsze. Z całą pewnością wszystko zmieściłoby się do metalowego kwadratowego pudełka (jak w przypadku Kroko-loko czy Palce w pralce). 

No nic, mamy za to dobre wykonanie i przystępną cenę, a same karty możemy przepakować do woreczka i zabierać ze sobą na różne okazje. W końcu to raptem 15 minut rozgrywki. Ogólnie jakość jest naprawdę zadowalająca. Szczególnie przypadły mi do gustu bardzo żywe i intensywne ilustracje. Mamy tu bowiem warzywa i owoce – bardzo sprytny zabieg, by przy matematyce wspomagać zdrowe odżywianie. Zaraz po rozgrywce wszyscy nabierają apetytu, zwłaszcza na owoce. 

Zasady

Zasady to właściwie kilka zdań:

  • Rozłóż karty (np. w układzie 3×3, 4×4 lub 5×5 – w zależności od możliwości dziecka)
  • Pozostałe karty ułóż w stos – odwróć wierzchnią
  • Największy owoc bądź warzywo wskazuje, czego szukamy.
  • Należy w tym momencie je policzyć na wyłożonych kartach. 
  • Kto pierwszy poda właściwą odpowiedź, otrzymuje kartę w nagrodę. 
  • Gramy do zdobycia 5 kart/punktów – kto zrobi to pierwszy, wygrywa.

W wariancie trudniejszym dochodzi specjalna strzałka “x2/0”. Przed rozgrywką układamy ją dowolną stroną przy dowolnym rzędzie/kolumnie. W zależności od położenia należy liczbę wystąpień szukanego owocu przemnożyć przez 2 lub w ogóle pominąć. Pozostałe zasady pozostają bez zmian.

Wrażenia

Szybko tłumaczymy zasady, rozkładamy, gramy. Potem dokładamy wyższy poziom trudności. Gramy. Powtórka. To jeszcze raz… “A mogę zobaczyć, jakie są tu jeszcze owoce?” Kart jest sporo, ilustracje świetne. Dzieci chętnie siadają do Pora liczyć i grają po kilka partii pod rząd. Zwłaszcza, że gra jest bardzo szybka. W pół godziny można przeprowadzić nawet do 3 partii. 

Próbowałem rozgrywki i z 4-latkiem, i z 6-latkiem, i z 9-latkiem (wariant najtrudniejszy). Każde z dzieci oczywiście miało trochę inny układ kart (3×3, 4×4, 5×5 z dołożoną strzałką). Za każdym razem jednak była radość, były emocje, a przy tym ćwiczenie liczenia. Jako rodzic jestem naprawdę zadowolony, że powstają takie tytuły. Nie tylko proste i losowe, ale przede wszystkim wspierające rozwój i edukację. Nauka szybkiego liczenia bardzo przydaje się w życiu. A do tego mamy tu promocję zdrowego odżywiania! Te wszystkie warzywa wyglądają naprawdę rewelacyjnie – aż chce się pochrupać pora na surowo

Przy grze tego typu musimy jednak uważać na dominację jednego gracza – w końcu wszyscy liczą w jednym czasie. Jeśli ktoś jest zdecydowanie szybszy, może nikomu nie dać szansy. Co pozostałych może mocno zniechęcić. Poziom musi być tu w miarę wyrównany. Stąd też rodzic niekoniecznie musi brać udział w rozgrywkach z dziećmi. 

Gra opiera się na spostrzegawczości (przeszukiwanie pola widzenia), ale też na jednoczesnym zliczaniu elementów. Nie jest to może trudne dla starszych dzieci, ale młodsze muszą tutaj się mocno skupić. Mimo to po kilku rozgrywkach jest coraz lepiej. Zasady są proste i do przyswojenia w minutę. Skalowanie gry niby zakłada górną granicę, ale wydaje mi się, że do Pora liczyć może siąść i większa liczba graczy. Ważne oczywiście, by wszyscy widzieli wyraźnie pole gry. Regrywalność jest zapewniona przez dwustronne karty, z których tylko część wykorzystujemy w czasie pojedynczej rozgrywki. 

Podsumowanie

Pora liczyć to bardzo dobra edukacyjna pozycja. Kolorowa, z prostymi zasadami, gwarantująca zabawę, ale i naukę. W czasie rozgrywki dzieci nauczą się szybkiego liczenia (szacowanie raczej się tu nie sprawdzi – trzeba podać precyzyjny wynik). Gra zajmie kilka minut i bardzo często na jednej rozgrywce się nie kończy. Do tego mamy tu promocję zdrowego odżywiania (na kartach znajdziemy świetne ilustracje warzyw i owoców).

Plusy
  • tytuł edukacyjny
  • … ze świetnymi ilustracjami
  • … z możliwością dostosowania poziomu trudności
  • … z bardzo prostymi zasadami
  • … i z przystępnym czasem rozgrywki
Minusy
  • jeden gracz może zdominować rozgrywkę

Ocena: 4 out of 5 stars (4 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Rebel za przekazanie gry do recenzji.

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne.
Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark.
Łukasz Hapka