Astro Jam – nowa gra logiczna od Trefla

3D_ASTRO_JEM_boxMAleNa tegorocznych targach Spiel w Essen będzie miała premierę nowa gra wydana przez wydawnictwo Fabryka Kart Trefl-Kraków – “Astro Jam”. Zapraszamy do zapoznania się z krótkim opisem oraz bogatą galerią grafik z gry.

To miał być zwykły, rutynowy dzień (lub noc?) na międzynarodowej stacji orbitalnej. Błąd w obliczeniach i zabłąkana asteroida całkowicie zmieniły sytuację. Doszło do fatalnej kolizji… Wszystkie ręce na pokład! Centralny komputer już włączył zasilanie awaryjne i wyświetla instrukcje naprawy. Czas działać!

Zarządzaj zespołem astronautów i przywróć sprawność wszystkim uszkodzonym systemom. Sprytnie przemieszczaj paczki i narzędzia. Deleguj ludzi na dyżury w przestrzeni kosmicznej. Korzystaj z pomocy robotów. Realizuj wyznaczone zadania albo utrudniaj pracę innym! Czy uda Ci się sprawnie zaplanować działania w klaustrofobicznych pomieszczeniach pozbawionych grawitacji?

Astro Jam to pasjonująca gra logiczna dla 2-4 osób, której akcja osadzona jest w przestrzeni kosmicznej. Emocje towarzyszące rozgrywce łączą się z koniecznością analitycznego myślenia. Ogrom możliwości usatysfakcjonuje nawet najbardziej wymagających i na bardzo długo zapewni świetną zabawę.

Zawartość pudełka

4 plansze
97 kart
5 żetonów przedmiotów
12 drewnianych pionków astronautów
3 drewniane pionki robotów
13 drewnianych paczek
3 instrukcje (polska, angielska, niemiecka)

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaAstro Jam
AutorMichal Kolos, Wojciech Rzadek
GrafikGrzegorz Bobrowski
WydawcaTrefl Joker Line
Rok wydania2014
Liczba graczy2 - 4
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 4
Liczba rekomendowana: 4
(3 głosy/głosów)
Czas gry45
Sugerowany wiek min.10 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)10 i więcej
(2 głosy/ów)
Zależność językowaNo necessary in-game text
(2 głosy/ów)
KategoriaScience Fiction, Transportation
MechanikaArea Movement, Hand Management

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Krzysztof Pilch

Lubi gry planszowe z klimatem, nie cierpi sucharów, choć nie znaczy to, że nie gra w euro. Fascynacja nowoczesnymi planszówkami zaczęła się u niego od „Dungeoneera” i gry przygodowe ciągle są mu bliskie.
Krzysztof Pilch