Po majówce przyszedł czas zmian …

… a mianowicie zapowiedziana wcześniej zmiana redaktora naczelnego. Co bardziej spostrzegawczy dostrzegli zapewne zmianę w dziale redakcja – otóż od dłuższego czasu przy Krzysztofie widnieje już miano Redaktora Naczelnego.

Wybierając go na swojego następcę kierowałem się wieloma czynnikami. Przeważyły jego kompetencje, a także to, iż był w załodze od początku stanowiąc moją prawą rękę. I niezmiertnie cieszę się, że to właśnie jemu mogę mu przekazać stery. Liczę, że również i Wam, sposób kierowania statkiem zwanym “Board Times” przypadnie do gustu, a żadne fale, ani sztormy nie będą mu straszne. Podczas mojej podróży nieco bujało, ale taki mam już charakter, że wyznaczam sobie kurs naprzeciw wszystkich przeciwnościom losu

Mateusz Kiszło

Od nowego Naczelnego słów kilka

Cieszę się, że będę mógł spróbować swoich sił jako Redaktor Naczelny Board Times. Jako że nie lubię lania wody, przejdę do konkretów. Zacznę od kilku słów o mnie i planszówkach, a później przejdę do mojej wizji rozwoju tego serwisu.

Z pamiętnika gracza

Pierwszy kontakt z planszówkami to moje dzieciństwo a w nim  nieśmiertelny “Eurobuisnes”, oraz najbardziej skomplikowana gra tamtego okresu, czyli “Komandosi“, ze Schwarzeneggerem i Stallonne na okładce (chyba nikt się wtedy nie przejmował prawami autorskimi). Do mojej kolekcji doszły jeszcze dwie gry: “Monstrum” i “Orionus“. Fenomen “Magii i Miecza” dotknął mnie jedynie przez znajomego, który z wypiekami na twarzy prezentował mi skserowane, czarno-białe plansze z tej gry, widok mnie jednak nie przekonał. Dopiero na studiach spróbowałem sławnego klasyka wydanego przez Sferę i srodze się zawiodłem.

Potem była przerwa na szkołę średnią i ciąg dalszy w trakcie studiów, gdy znalazłem w sieci serwis www.gry-planszowe.pl i ze zdziwieniem odkryłem, że istnieją dużo ciekawsze planszówki od tych, które znałem wcześniej. Na początku było dużo czytania zarówno serwisu jak i forum. Później, gdy powstało wydawnictwo Galakta, nabyłem moją pierwszą nowoczesną grę planszową (lub karcianą – zależy jak na to spojrzeć), którą do dzisiaj darzę pewnym sentymentem, a była nią “Dungeoneer – Smoki Zapomnianych Pustkowi“. A potem już poszło, kolejne wydawnictwa, kolejne serwisy z recenzjami, lektura forum i nowe gry, którymi udało mi się zainteresować Mojego Ulubionego Współgracza i Żonę w jednej osobie.

O Board Times dowiedziałem się z ogłoszenia Mateusza, w którym szukał osób chcących być częścią redakcji tego serwisu. A że akurat pisanie to jedna z rzeczy, które lubię robić, a do tego stanowią dla mnie źródło utrzymania, postanowiłem się przyłączyć.

Co dalej z Board Times?

Dobrze, że powstaje coraz więcej inicjatyw, promujących gry planszowe w Polsce, choć ciągle, w świadomości wielu osób, planszówki to proste, losowe zabawki dla dzieci. Mam nadzieję, że nasz serwis będzie dokładał swoje kolejne cegiełki do tego dzieła promocji.

Chciałbym też kontynuować myśl, która wykluła się przy tworzeniu koncepcji strony. Ma ona być źródłem informacji również o tym, co dzieje się w innych miejscach sieci podejmujących tematykę gier planszowych i karcianych. Stąd inne serwisy, są przez nas traktowane nie tyle w kategoriach konkurencji, ile raczej jako gracze z tej samej drużyny. Przejawia się to miedzy innymi w codziennym skrócie newsów, w którym informujemy również o nowych materiałach, pojawiających się na branżowych stronach internetowych.

Zwiększenie oglądalności, to raczej oczywisty cel, który chciałbym osiągnąć, przez zwiększenie liczby ciekawych, niebanalnych tekstów. By tego dokonać będę starał się poszerzyć grono redakcyjne, zarówno przez otwarte rekrutacje jak i przez propozycje indywidualne, kierowane do konkretnych osób. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy.

Kolejny punkt mojej wizji to zwiększenie zainteresowania grami polskich autorów, nie tylko tymi już wydanymi, ale również tymi, które są w fazie projektu. Możecie więc spodziewać się wywiadów z twórcami i zapowiedzi (już niedługo kolejny tekst o “The Wanderers“).

I oczywiście recenzje, z ujednoliconym sposobem oceniania, choć ich liczba i recenzowane tytuły zależą w dużej mierze od Wydawców.

To tyle jeśli chodzi o zarys. Reszta zapewne będzie wykluwać się stopniowo. Będę wdzięczny za konstruktywną krytykę i sugestie. Jeśli chcielibyście dołączyć do redakcji, zasugerować tematy artykułów, poinformować o projekcie swojej gry, piszcie na krzysztof.pilch[at]boardtime.pl

Krzysztof Pilch