Epoka Kamienia Junior. Recenzja

Któż z nas nie zna Epoki kamienia? Swego czasu zagrywałem się w nią niemiłosiernie. Do tej pory uważam ją za bardzo udany, rodzinny tytuł. Słysząc więc o wersji Junior byłem bardzo ciekaw, co z tego wyjdzie. Jak się okazało, temat potraktowano bardzo ogólnie. Jeśli jednak gra jest skierowana nawet do 5-latków, to pewne uproszczenia musiały wystąpić. Czy Epoka kamienia Junior stanie na półce obok swojej starszej siostry?

Informacje o grze

Autor: Marco Teubner
Wydawnictwo: Bard
Liczba Graczy: 2 – 4
Czas Gry: ok. 15 minut
Wiek: od 5 lat
Cena: około 100 zł

Wykonanie

Podobnie jak w przypadku pierwowzoru ilustracje wykonał Michael Menzel. Znajdziemy tu oczywiście pewne cechy wspólne, jednak stylistycznie mamy tu zdecydowanie grę skierowaną dla dzieci. 

Wszystko wygląda kolorowo i zachęcająco, zwłaszcza dla najmłodszych. Dodatkowo mamy tu trochę drewnianych znaczników. Będą one odpowiadały m.in. za surowce. Muszę przyznać, że ich wykonanie zrobiło na mnie wrażenie. Znaczniki te są naprawdę spore (może z obawy przed połknięciem?).

Wszystko więc prezentuje się świetnie, porządnie i estetycznie.

Trochę pamięci się przyda

Celem graczy będzie postawienie 3 chatek w swojej wiosce. Trochę to przypomina podobne budowanie w Epoce kamienia. Oczywiście, żeby chatka powstała, przydadzą nam się określone surowce. W grze mamy więc: zęby mamuta, jagody, glinę, kamienie, ryby. Dodatkowo mamy też psa, którego można traktować jak dowolny surowiec. 

OK. Tylko jak zdobyć te surowce? Przed grą dookoła planszy umieszczamy 14 zakrytych żetonów. W swojej kolejce gracz odsłania jeden z zakrytych żetonów i wykonuje odpowiednią akcję:

  • jeśli na żetonie jest kostka, należy przesunąć swój pionek o odpowiednią liczbę pól i wykonać tam akcję
  • jeśli na żetonie jest określony symbol pola, wówczas od razu się tam przesuwamy

Co zaś wykonujemy na odpowiednich polach?

  • 6 pól pozwala nam po prostu zdobyć odpowiedni surowiec (psa, ząb/kieł mamuta, jagodę, glinę, kamień czy rybę) – co ciekawe, psa możemy podebrać innym graczom
  • mamy też targowisko, gdzie możemy dokonać wymiany
  • jest też pole, gdzie budujemy chatki – po wybudowaniu (które jednak jest opcjonalne) należy wszystkie żetony zakryć, a następnie zamienić 2 z nich

Gramy tak do momentu, gdy jeden z graczy wybuduje 3 domek.

Wrażenia

Do prawdziwej Epoki kamienia trochę tu daleko. Nie ma tu ani ekonomii, ani strategii, ani jakiegokolwiek rozwoju. Ale jest to też zupełnie inny gatunek gry. Epoka kamienia Junior to jednak gra dla dzieci. Głównie przy tym skupia się na aspekcie pamięciowym. 

Pudełkowy wiek jest tutaj jak najbardziej na miejscu. Pięciolatki radzą sobie bardzo dobrze i chętnie wracają do „jaskiniowców”. Gra jest przy tym świetnie wykonana, co jeszcze bardziej przyciąga dzieci. Rozgrywka rodzinna jest raczej wyrównana. Z pewnością trzeba dać dzieciom czas na spokojne zapoznanie się z grą, ale po kilku rozgrywkach i one radzą sobie naprawdę dobrze.

Oczywiście zawsze pozostaje kwestia, czy gra nie jest zbytnio schematyczna, powtarzalna i po jakim czasie się znudzi… Właściwie trudno powiedzieć. Moje dzieci chętnie siadają do gier memo. Jedną z ich ulubionych są np. PszczółkiDla mnie osobiście nie jest żadnym problemem razem z nimi poćwiczyć pamięć. Zwłaszcza, że sama gra nie jest zbyt długa. 15-20 minut i po sprawie

 

Gra bardzo płynnie się skaluje. Z pewnością ciekawiej jest przy większej liczbie graczy, ale i przy 2 osobach Epoka kamienia Junior działa bardzo dobrze.

Podsumowanie

Jeśli chcecie poćwiczyć razem z dziećmi pamięć, to z pewnością warto sięgnąć po Epokę kamienia Junior. Nie spodziewajcie się jednak zbyt wielu podobieństw do starszego oryginału. Właściwie mamy tu jedynie zbliżony temat, no i… budowanie chatek. 

Uważam się za fana Epoki kamienia, ale nie czuję się za bardzo zawiedziony. Spodziewałem się, że pudełkowe 5+ nie jest tam bez przyczyny. Moje dzieci (5 i 7 lat) chętnie siadały do budowania chatek. I chyba o to chodziło. 

Plusy
  • ciekawa gra dla dzieci
  • interesująco połączony klimat Epoki kamienia i gry pamięciowej
  • świetne wykonanie
  • krótka rozgrywka
Plusy / minusy
  • mało klimatu Epoki kamienia

Ocena: 4 Stars (4 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Bard za przekazanie gry do recenzji.

Łukasz Hapka

Tę i wiele innych gier możesz kupić w dobrej cenie w sklepie naszego partnera – planszostrefa.pl.

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaMy First Stone Age
AutorMarco Teubner
GrafikMichael Menzel
Wydawca999 Games, Bard Centrum Gier, Devir, Filosofia Éditions, Hans im Glück Verlags-GmbH, Hobby World, Lautapelit.fi, MINDOK, Z-Man Games
Rok wydania2016
Liczba graczy2 - 4
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 4
Liczba rekomendowana: 2, 3, 4
(5 głosy/głosów)
Czas gry15
Sugerowany wiek min.5 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)4 i więcej
(12 głosy/ów)
Zależność językowaNo necessary in-game text
(1 głosy/ów)
KategoriaChildren's Game, Memory, Prehistoric
MechanikaMemory, Set Collection
RodzinaStone Age

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne.
Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark.
Łukasz Hapka

Latest posts by Łukasz Hapka (see all)