Prezencik – może być wredny. Recenzja.

prezencikPrezencik (zwany też No Thanks!, No Merci albo nawet Geschenkt) ma za sobą dość długą, bo aż 11-letnią historię. Zanim został wydany w pełni jako polska wersja przez długie lata był dostępny najczęściej w wersji niemieckiej. Doczekał się jednak: i polskiego wydania i odświeżonej szaty graficznej. Obie zmiany są zdecydowanie na plus. Im więcej gier po polsku, tym lepiej. A szata graficzna (o której będzie jeszcze za chwilę) wręcz zachęca do rozgrywki.

Co znajdziemy wewnątrz tego sympatycznego pudełka? Czy prezencik będzie udany, czy może wredny? Przekonajmy się!

Wykonanie

W standardowej wielkości pudełku (takim jak w przypadku innych karcianek od G3) znajdziemy 33 karty, 55 żetonów i instrukcję. O, żetony! Tak, przydadzą nam się, bo dzięki nim będziemy prowadzić taką dość dziwną licytację…

Ilustracje na kartach są… Właściwie mamy tam tylko kolory, ale za to żywe i zachęcające do gry. Żetony są dokładnie takie, jak we wcześniejszych wersjach (czyli np. niemieckiej). Małe, wytrzymałe, czerwone… No po prostu użyteczne.

Do całości właściwie nie ma się co przyczepiać. No, może jedynie do jednej rzeczy: pudełko (właśnie dzięki żetonom) nie zamyka się do końca. Trzeba na to uważać zwłaszcza przy transporcie, żeby zawartość nam nigdzie nie wyleciała.

Kolorowa tęcza kart

Kolorowa tęcza kart

 

Zasady

Zdobądź najwięcej punktów. No, właściwie – zdobądź jak najmniej punktów ujemnych. W czasie gry staramy się bowiem wziąć jak najmniej kart, ew. karty o najmniejszej wartości – bo każda karta to punkty ujemne. 

Karty mają wartości od 3 do 35. Przed rozgrywkę usuwamy z talii 9 losowych kart (nie wiemy, jakie). 

W zależności od liczby graczy będziemy na starcie posiadali od 7 do 11 żetonów. 

Zaczynając od gracza rozpoczynającego każdy ma wybór:

  • nie bierze karty, ale za to dokłada przy niej 1 żeton
  • bierze kartę i wszystkie żetony, które koło niej leżą.

Ten, kto weźmie kartę, odsłania kolejną kartę z talii i on pierwszy ma wybór (ten sam, co poprzednio). Gramy tak do momentu, gdy zostanie wzięta ostatnia karta.

Mamy tu jeszcze dość specyficzne punktowanie na koniec: każda karta jest warta tyle ujemnych punktów, jaką ma wartość, ale gdy karty tworzą nieprzerwany ciąg, wówczas liczymy tylko kartę najniższą (np. 11, 12, 13 mają wartość -11 punktów). Do punktów z kart należy dodać liczbę żetonów, które nam zostały. Karty więc liczymy na minus, a żetony na plus. Kto będzie miał na koniec najwięcej punktów (czyli też najmniej ujemnych), wygrywa.

Punkty za karty: 8 + 14 + 21 (oczywiście ujemne)

Punkty za karty: 8 + 14 + 21 (oczywiście ujemne)

 

Warianty

Być może nie należy tego traktować jak wariant, ale z pewnością należy wspomnieć o tym, że nowa wersja pozwala na grę w 6 i 7 osób, co nie było możliwe wcześniej. Do dyspozycji gracze mają wtedy trochę mniej żetonów niż normalnie (czyli w grze na 3-5 osób).

Mamy też wariant, gdzie zawsze odrzucamy 10, 20 i 30, a pozostałych 6 kart usuwamy losowo (nie podglądając).

Wrażenia

5-10 minutowa rozgrywka, a śmiechu i zabawy sporo. Często starać się tu będziemy raczej przekonać innych do wzięcia niż wziąć kartę samemu. Mamy więc troszeczkę odwrotność wielu innych gier karcianych, które opierają się na zbieraniu kart (np. do konkretnych układów). Tu im mniej weźmiemy, tym lepiej.

Zasady są do wytłumaczenia w minutę i jak widać powyżej, nie są zbytnio skomplikowane. Na początku (przez pierwszą rozgrywkę) mogą być jeszcze wątpliwości, ile dać żetonów, jak się punktuje etc. Na szczęście rozgrywki są naprawdę krótkie i za chwilę wszystko staje się jasne. 

Mam pewne wątpliwości, czy dolna granica określona na 8 lat jest poprawna. Graliśmy co prawda z 10-latkiem, ale ciężko mu było ogarnąć, co warto wziąć (biorąc pod uwagę wcześniejsze karty), a co niekoniecznie. Z pewnością warto spróbować, bo zasady nie są skomplikowane, a gra może świetnie posłużyć i jako narzędzie do nauki dodawania i do szacowania prawdopodobieństwa…

Gra jest przyjemna. Mamy tu bowiem za każdym razem prostą decyzję: już wziąć czy jeszcze dołożyć i poczekać. Oczywiście, im więcej żetonów przy karcie, tym staje się ona cenniejszym łupem, nawet pomimo dużych punktów ujemnych z karty. Z drugiej strony czasem będziemy zmuszeni brać karty z uwagi na kończące się żetony. Ten, kto ich nie ma, musi wziąć kartę, gdy przyjdzie jego kolejka. Nie warto oczywiście dopuszczać do takiej sytuacji. 

W ile osób grać najlepiej? Polecę mimo wszystko „stary” rozkład: 3-5 osób. Gdy gra więcej osób, mamy zbyt dużo chaosu i zbyt mało kart weźmiemy. Na mniej osób jest i więcej żetonów, i stosunkowo więcej kart na gracza. Przy tym kolejka jest krótka, więc możemy więcej przewidzieć, np. wypuścić kartę na jeszcze jedną kolejkę, by za chwilę ją wziąć. 

Losowość nie jest tu jakoś dotkliwa, ale czasem zdarza się kilka „pasujących” kart pod rząd. No cóż, to tylko karcianka. Jakaś losowość dobrze, że jest. Poza tym zawsze odrzucamy 9 kart. Tu też nie wiemy, co zostało odrzucone i czego będzie nam brakować. Pewnym antidotum na to jest wariant, gdzie zawsze odrzucamy 10, 20 i 30 + 6 losowych kart.

A dlaczego ten Prezencik jest wredny? Po pierwsze możemy zmusić kogoś do wzięcia bardzo wysokiej karty. Po drugie możemy zabrać komuś świetnie pasującą mu kartę, która jest np. w połowie ciągu. Dla nas to np. 11 punktów, ale jego 10 i 12 w ten sposób się nie połączą. On ma więc więcej ujemnych punktów, a my przy tym mamy jeszcze dodatkowe żetony.

 

Podsumowanie

W kategorii szybkich imprezowo-rodzinnych karcianek Prezencik nie ma sobie równych. Mamy tu i proste zasady, i poręczny rozmiar, i wciągającą rozgrywkę. 

Serdecznie polecam!

Plusy
  • proste zasady
  • szerokie grono odbiorców (gracze rodzinni, ale też i bardziej zaawansowani)
  • szybka rozgrywka zachęcająca do kolejnych rewanżów
  • poręczne pudełeczko
  • wariant dla chcących bardziej kontrolować rozgrywkę.
Plusy / minusy
  • brak jakiegokolwiek tematu
Minusy
  • losowość (nie wiemy, komu i co się trafi)

Ocena: (4 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu G3 za przekazanie gry do recenzji. Zapraszamy też na FB wydawnictwa.

Łukasz Hapka

 

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaNo Thanks!
AutorThorsten Gimmler
GrafikOliver Freudenreich, Dennis Lohausen, Atelier Löwentor
WydawcaAMIGO, 999 Games, Asmodee, Dal Negro, Dr. Wood Challenge Centre, G3, Gigamic, KADABRA, Kaissa Chess & Games, Kikigagne?, Korea Boardgames co., Ltd., Mayfair Games, Möbius Games, Morapiaf, Piatnik, Shafir Games (המשחקים של חיים שפיר), Swan Panasia Co., Ltd., Vennerød Forlag AS, Z-Man Games
Rok wydania2004
Liczba graczy3 - 7
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 6
Liczba rekomendowana: 3, 4, 5
(180 głosy/głosów)
Czas gry30
Sugerowany wiek min.8 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)8 i więcej
(47 głosy/ów)
Zależność językowaNo necessary in-game text
(68 głosy/ów)
KategoriaCard Game
MechanikaAuction/Bidding, Press Your Luck, Set Collection
RozszerzeniaBrettspiel Adventskalender 2017, Schöne Sch#!?e: Brettspiel Adventskalender 2017 Promo

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne.
Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark.
Łukasz Hapka

Latest posts by Łukasz Hapka (see all)