Strażnicy kosmosu – obroń Ziemię i zestrzel wszystko, co się rusza. Recenzja

Jesteś pilotem gwiezdnego myśliwca. Twoim zadaniem jest obrona planety przed inwazją kosmicznych najeźdźców. Podczas gry możesz korzystać z coraz lepszych myśliwców. Im więcej najeźdźców powstrzymasz, tym więcej punktów zdobędziesz.

Néstor Romeral Andrés – autor ponad 200 gier logicznych (wydawanych najczęściej pod szyldem nestorgames). Czy więc i tym razem dostaniemy jakąś suchą abstrakcję? Ależ skąd! Jest klimat i jest akcja! Ziemia jest w zagrożeniu, a myśliwce graczy stają w szeregu, by bronić i odeprzeć atak. Wygra ten, kto zestrzeli najwięcej. Wydaje się proste, ale sprawdźmy, czy tak jest rzeczywiście.

Informacje o grze


Autor: Néstor Romeral Andrés
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba graczy: 2 – 4
Czas gry: 30 – 45 min.
Wiek: 8 +
Cena: ok. 45 zł
Instrukcja

Wykonanie

W pudełku znajdziemy całkiem okazałą planszę, sporo żetonów najeźdźców, a także myśliwce. Te są naprawdę porządne, bo ich wizerunki naklejamy na drewnianych żetonach. Do tego mamy też kilka dodatkowych znaczników potrzebnych w wariancie zaawansowanym.

Wszystko jest stylizowane na gry arkadowe z lat 80-tych (przed wszystkim Space Invaders). Nawet kosmici wyglądają dość znajomo, choć jeden został wyraźnie zmieniony na stwora cthulhu-podobnego. Odniesienie i stylizacje zostaną na pewno docenione przez fanów, którzy mieli do czynienia z tymi klasycznymi strzelankami. Co ciekawe okazuje się, że i tytuł ma bardzo wyraźne konotacje, co zresztą łatwo wychwycić.

Mi osobiście cała ta stylizacja bardzo przypadła do gustu i przypomniała zresztą stare dobre czasy, gdy nie grafika była najważniejsza. Sentyment pozostał i bardzo miło, że zostało to użyte w grze planszowej.

Zasady

Celem gry jest niedopuszczenie kosmitów na Ziemię. Oczywiście przydałoby się też zdobyć jak najwięcej punktów. Zdobywamy je dzięki akcji zestrzelenia.

W każdej turze najpierw możemy przemieścić nasz myśliwiec w linii prostej, a następnie wykonać strzał. W większości przypadków trafiać będziemy w najeźdźców i zdobywać ich żetony. Możemy jednak (!) strzelić w naszych przeciwników – dzięki temu odbieramy im ich najsłabszy zestrzelony żeton. Musimy też uważać na statki najeźdźców – żeby je zniszczyć, trzeba rozwalić obie połówki (dopiero druga połówka przynosi nam punkty).

Po wyczyszczeniu kolumny, wszyscy najeźdźcy zbliżają się do Ziemi, a my musimy dołożyć nowy rząd z żetonami kosmitów. Gramy tak do momentu, gdy najeźdźcy zostaną całkowicie zniszczeni. Może się też zdarzyć, że dojdą do Ziemi, wówczas gracze jako obrońcy naszej planety zawiedli i wszyscy przegrywają.

Na koniec gry (jeśli uda się pokonać najeźdźców) zliczamy punkty z zestrzelonych żetonów. Kto zebrał ich najwięcej, wygrywa.

W czasie gry mamy też możliwość dokupienia rakiety: kosztować nas ona będzie 10 punktów, ale przy jej odpaleniu niszczymy cały rząd najeźdźców naraz.

Zasady zaawansowane

W grze mamy możliwość podniesienia poziomu rozgrywki:

  1. Nasze myśliwce mogą zdobywać kolejne poziomy. Kosztuje to 10 punktów (oddajemy żetony z wcześniej zestrzelonych kosmitów). Dzięki temu możemy w turze oddawać 2 lub nawet 3 strzały naraz.
  2. Dodatkowo mamy też doładowanie (jednorazowe) – raz na grę możemy w czasie ruchu oddać dodatkowy strzał.

Wrażenia

Nie ma co ukrywać, pomimo całej klimatycznej otoczki, Strażnicy kosmosu to gra logiczna. Musimy zaplanować, gdzie się ustawić, przewidzieć posunięcia przeciwników i – co również ważne – uważać na tyły. Pamiętać musimy, że możemy oberwać od innego gracza, co sprawi, że stracimy jeden z żetonów najeźdźców.

Nie musimy jednak zbytnio wytężać naszego umysłu. Gra jest o wiele bardziej taktyczna niż strategiczna. Mogę zestrzelić kosmitę za 5 punktów? Pewnie to zrobię. Jest dostępny uszkodzony statek? Z pewnością go zbiorę. To w końcu 10 punktów na koniec gry. Z czasem dochodzą dylematy: może dokupić rakietę, a w wariancie zaawansowanym – może pokusić się o 2. poziom naszego myśliwca. Wszystko to nie jest zbytnio złożone, ale daje pewne decyzje do podjęcia.

Całość układa się jak dla mnie w przyjemną i całkiem lekką grę rodzinną. Mamy tu też bowiem trochę losowości. Zdarza się, że graczowi po prostu podlatuje pod nos cenny kosmita – i wystarczy go tylko zestrzelić.

Strażnicy kosmosu to gra dla 2 – 4 graczy. Za każdym razem plansza wygląda dokładnie tak samo, więc łatwo się domyślić, że im więcej graczy, tym ciaśniej. Oczywiście dużo zależy od innych, ale ciężko przy 4 graczach nie wchodzić sobie w paradę. Co innego przy minimalnym składzie – tu możemy trzymać się swoich części planszy, bo tak nam się po prostu opłaca. Oczywiście im więcej graczy, tym rozgrywka będzie trwać dłużej. Dalej jednak wszystko ma szansę zamknąć się w okolicach 30-40 minut.

Podsumowanie

Podsumowując: dla kogo to tytuł? Z pewnością dla tych, którzy darzą sentymentem stare gry z lat 80-tych. Z całą pewnością może to być dobra propozycja dla młodszych graczy, którym niestraszna losowość. Czy to dobry tytuł dla bardziej wymagających graczy? To zależy. Jeśli oczekujesz, że to ciężki tytuł logiczny czy też strategiczny, to możesz się rozczarować. Jeśli jednak lubisz zagrać też czasem w coś lekkiego, to Strażnicy kosmosu mogą być dobrym wyborem.

Ja z początku spodziewałem się czegoś delikatnie bardziej wymagającego. Z czasem okazało się, że rozgrywka jest mocno nastawiona na taktykę. Nie mam właściwie nic przeciwko tego typu grom, ale wolę, gdy nacisk jest bardziej na strategię. Strażnicy kosmosu sprawdziły się w rozgrywkach z dziećmi. Partie są dość dynamiczne i niezbyt długie, ale jest też nad czym pomyśleć. Czy czaić się z tyłu, czy może ryzykować i ruszyć naprzód, by zbierać najlepszych kosmitów. Poza tym z czasem mamy możliwość ulepszania naszych statków, więc czuć też pewien rozwój.

Jako tytuł familijny myślę, że Strażnicy kosmosu będą wracać na stół przy różnych okazjach. Być może nie jest to tytuł dla każdego, być może aż nazbyt przypominać będzie niektórym “bezmyślne” strzelanki. Dla mnie to nie problem.

Plusy
  • styl!
  • proste zasady
  • mamy możliwość ulepszania naszych statków (kolejne poziomy, rakiety, baterie)
  • dynamiczna rozgrywka
Plusy / minusy
  • możemy za cel obrać innych graczy
Minusy
  • trzeba liczyć się z losowością

Ocena: 4 out of 5 stars (4 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie gry do recenzji.

Łukasz Hapka

Game Details
NameSpace Defenders (2017)
ComplexityLight [0.00]
BGG Rank [User Rating]0 [6.63]
Player Count (recommended)2-4 (Unset)
Designer(s)Néstor Romeral Andrés
Artists(s)Przemysław Fornal and Néstor Romeral Andrés
Publisher(s)Nasza Księgarnia and nestorgames
Mechanism(s)Simulation
Łukasz Hapka