Carta Impera Victoria – czy zbudujemy cywilizację w 20 minut? Recenzja

Gry cywilizacyjne od lat lądują na stołach graczy i jak każdy rodzaj planszówek mają swoich zwolenników oraz przeciwników. Carta Impera Victoria to, według opisu producenta, kolejna pozycja tego gatunku na rynku. Nie ustawimy go jednak na półce obok tytułów takich jak: Cywilizacja poprzez wieki, czy Cywilizacja Sida Meiera, gdyż jest to niewielka karcianka na 20 minut rozgrywki. Tytuł ten zakupimy dzięki nowemu wydawnictwu w branży gier planszowych – Funiverse. Pierwsze zdanie z instrukcji brzmi: “Carta Impera Victoria to gra CIVilizacyjna oraz dyplomatyczna, w której rozwijasz swój naród” – przyznam, że brzmi to bardzo kusząco. Czy naprawdę w tak niewielkim pudełku dostaniemy opisywaną grę?


Informacje o grze


 

Autor: Remi Ami
Wydawnictwo: Funiverse
Liczba graczy: 2 – 4
Czas gry: ok. 20 min.
Wiek: od 8 lat
Cena: około 70 zł


Barwna CIVilizacja


Biorąc do rąk po raz pierwszy pudełko Carta Impera Victoria byłam wręcz zauroczona. Kształtne opakowanie, mieszczące się w dłoni, zapowiada równie przyjemne wnętrze. Grafika dookoła sama w sobie opowiada pewną historię – wygląda to ciekawie.



W środku jest jeszcze przyjemniej! Wszystko ma swoje miejsce, a karty poszczególnych epok posiadają osobne przegrody. Planszetki dla graczy wykonane są z grubej tektury, grafiki przyjemne dla oka, kolorowe. Bardzo spodobało mi się wyraźne odróżnienie różnych domen kolorystyką kart. Nie trzeba się dopatrywać małych ikonek, od razu widać co mamy na ręku. Bardzo ciekawym gadżetem w sumie niezbyt potrzebnym w grze, a jednak jeszcze bardziej budującym jej klimat, jest metalowa moneta. Mógłby to być równie dobrze zwykły tekturowy żeton, a tymczasem otrzymujemy ładny element dopełniający całości.



O zasadach słów kilka


Niewielka instrukcja napisana jest dobrze i nie zostawia niedomówień. Wszystko jest czytelne, wytłumaczone, łatwo się w niej odnaleźć.


Sama gra jest jedną z tych lekkich karcianek. Na rozegranie partii potrzebujemy ok 20 min, a przygotowanie jej trwa dosłownie minutę.


Karty poszczególnych epok należy potasować i ułożyć jedną na drugiej, tak aby epoka 3. była na spodzie, 2. w środku, 1. na wierzchu. Następnie każdy bierze po 3 karty, planszetkę pomocniczą i już możemy zaczynać.



W swoim ruchu gracz:


  1. Musi wyłożyć jedną kartę z ręki przed sobą, w tzw. “swoim obszarze gry”
  2. Może, ale nie musi, zastosować efekt kart:
    • Stały efekt można zastosować w każdej swojej turze, o ile uzbierało się już wystarczającą ilość kart jednego rodzaju tzw. domeny (np. ekonomii). Efekty te dają nam np. możliwość wyrzucenia karty z ręki, lub dobranie karty ze stosu kart odrzuconych itp. 
    • Oprócz tego możemy użyć efektu odrzuconej karty. Odrzucając jedną kartę z własnego obszaru gry, korzystamy z efektu danej domeny np. zablokowanie przeciwnikowi na jedną turę możliwości dokładania kart w konkretnej domenie. Efekty są dobrze opisane na planszetkach pomocniczych, grę można zacząć na spokojnie nie znając ich wszystkich i ucząc się w trakcie postępu gry, co daje nam konkretna domena.


Wygrywa osoba, która uzbiera w swoim obszarze gry 7 kart tego samego rodzaju. Jeśli nikomu nie uda się tego osiągnąć przed wyczerpaniem stosu dobierania, liczy się przewagę kart w poszczególnych domenach. Gracz, który posiada ich najwięcej, wygrywa.



Twórcy przewidzieli również wariant gry zespołowej po 2 osoby w drużynie. Jeśli gramy z dziećmi, może to być przydatne dla zrównoważenia sił.


Wrażenia


Carta Impera Victoria z rozbudową cywilizacji ma tyle wspólnego, co karty ponumerowane na poszczególne epoki. Równie dobrze mogłaby to być jedna talia kart, z zastrzeżeniem wtasowania domeny Utopii razem z 28 ostatnimi kartami. Klimat cywilizacyjny jest widoczny, co prawda na zmieniających się w każdej epoce grafikach, ale nie zmienia się wcale funkcja kart, nic nas ich wystawianie nie kosztuje. Te z dalszych epok nie wnoszą nic nowego. Nie rozumiem, czemu na siłę nazywać grę cywilizacyjną, podczas gdy otrzymujemy prostą mechanicznie karciankę typu set collection.



Rozgrywka jest dynamiczna, downtime praktycznie nie odczuwalny. Obawiam się nieco o regrywalność, gdyż w każdej grze robimy praktycznie to samo: w ten sam sposób próbujemy zablokować innych, tak samo dążymy do zwycięstwa. Karty na ręku są losowe i nasza ręka może wymusić na nas dążenie do innej domeny, niż w poprzedniej rozgrywce, jednak w gruncie rzeczy robimy wciąż to samo.


Carta Impera Vicotria działa dobrze od 3 graczy. Przy dwóch osobach rozgrywka jest nieco sztampowa i powtarzalna. Od 3 osób robi się ciekawiej i poziom negatywnej interakcji zdecydowanie rośnie. Nie tylko staramy się jak najszybciej osiągnąć cel gry, ale również utrudniamy to innym, a że przeciwników jest więcej, musimy dobrze przemyśleć komu nieco popsuć plany.



Gra stanowi dość przyjemny filler pomiędzy cięższymi rozgrywkami, partia trwa ok. 20 min. i przebiega sprawnie, co pozwoli nieco rozruszać towarzystwo. Nie wymaga dużo miejsca, co sprawia, ze można ją zabrać na wyjazd i nie martwić się o potrzebę posiadania wielkiego stołu.


Podsumowanie


Carta Impera Victoria to piękna, kompaktowa gra, jednakże w środowisku moich graczy wielkiego zachwytu nią nie było. Ot, poprawna gra o zbieraniu kart ze sporą dozą negatywnej interakcji. Nic innowacyjnego, budowa cywilizacji ledwie wyczuwalna, początek rozgrywki nudnawy ze względu na konieczność wyłożenia tych kilku kart, zanim cokolwiek będziemy mogli z nimi zrobić. Niestety w dzisiejszych czasach na rynku jest tyle świetnych gier, że wprawieni gracze raczej nie porywają się na tytuły będące po prostu poprawnymi. Może przypaść do gustu osobom dopiero rozpoczynającym przygodę z grami planszowymi oraz chłopcom w wieku 7-9 lat. W gronie znajomych nie sprawdziła się. Spodobała się synowi, ale też bez większego szału.



Plusy
  • downtime niewyczuwalny
  • estetyka wykonania
  • szybka rozgrywka
  • kompaktowe pudełko
  • świetny insert
  • łatwe zasady


Plusy / minusy
  • sporo negatywnej interakcji


Minusy
  • nie wyróżnia się mechanicznie
  • nudny początek gry
  • słabo odczuwalne budowanie cywilizacji
  • powtarzalny początek gry
  • kiepska dla 2 osób


Ocena: (3,5 / 5)


Dziękujemy wydawnictwu Funiverse za przekazanie gry do recenzji.


Julia Gawrońska




Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaCIV: Carta Impera Victoria
AutorRémi Amy
GrafikChristopher Matt, Ian Parovel
WydawcaLudonaute, Funiverse, Hobby World
Rok wydania2018
Liczba graczy2 - 4
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 4
Liczba rekomendowana: 2, 4
(8 głosy/głosów)
Czas gry40
Sugerowany wiek min.8 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)8 i więcej
(1 głosy/ów)
Zależność językowaNo necessary in-game text
(2 głosy/ów)
KategoriaCard Game, Civilization
MechanikaDeck / Pool Building, Hand Management, Set Collection, Variable Player Powers
RodzinaAdmin: Better Description Needed!

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Julia Gawrońska

Julia Gawrońska

Miłością do gier planszowych zaraziłam się dekadę temu, zaczynaliśmy wówczas od Wysokiego Napięcia. Gra ta zresztą nadal jest jedną z moich ulubionych. Grywam głownie w gry euro i rodzinne (wszak posiadanie dwójki dzieci zobowiązuje). Gry kooperacyjne to trochę nie moja bajka.Z wykształcenia jestem terapeutą zajęciowym, nieraz wykorzystywałam gry przy pracy terapeutycznej z dziećmi.
Julia Gawrońska