
Wydawnictwo AEG, odpowiedzialne za markę „
Thunderstone” [
która w Polsce jednak się nie przyjęła], postanowiło poszerzyć akcję marketingową o możliwość wydrukowania CAŁEJ podstawki, a następnie jej przetestowania. Całość podciągnięto pod zaktualizowaną wersję „
Advance” [czyli drugie wydanie], a wszelkie niezbędne informacje, a w tym i pliki, znajdziemy
tutaj. Moja opinia? Po jednej rozgrywce, kawał czasu temu, nie poczułem chemii, ani tym bardziej funu z rozgrywki. Kiedy postanowiłem rzecz sobie odświeżyć, a stało się to za sprawą darmowej gry na Facebooku, wsiąkłem. Dlatego nie udzielę jednoznacznej odpowiedzi – na pewno warto spróbować tej wersji online, by przekonać się, czy taka mechanika, jakże odmienna wbrew pozorom od „
Dominion„, na którym bazuje, przypadnie nam do gustu.