Podaj hasło. Recenzja

Kolejna gra słowna na rynku? Czy po Słowostworach, 5 sekundach i innych Time’s up’ach następny tytuł z tej kategorii ma szansę się wybić? Czy takową pozycją może być Podaj hasło? Nie wiem jak wy, ale mi osobiście łamańców języka nigdy za wiele. W moim najbliższym rodzinnym gronie spisują się one świetnie i przy każdej okazji. Tytuł ten podsunęłam również w klubie miłośników gier planszowych wśród bardziej zaawansowanych graczy. Jak się przyjęło? Zapraszam do recenzji.

Informacje o grze

Autor: Roberto Pisonero Trapote Wydawnictwo: Granna Liczba graczy: 2 – 10 Czas gry: 15 minut Wiek: od 10 lat Cena: około 27 zł

Hasła z kategorii: wykonanie

Podaj hasło to bardzo niewielka gra w kwadratowym, zgrabnym pudełeczku. Grafika na okładce dość zabawna, od razu przywodzi na myśl lekką i przyjemną rozgrywkę wymagającą zmierzenia się z czasem.

Wewnątrz mamy kilkadziesiąt kart, które mogłyby być nieco grubsze. Część kart to karty kategorii/liter, kolejne – to nasza plansza do zaznaczania haseł przez drużyny (tzw. karty pozycji) oraz te ostatnie totalnie nieprzemyślane – karty punktacji. Kto to wymyślił?! Dostajemy kwadraciki, na których z obu stron są jakieś cyfry, po każdej rundzie drużyny powinny za pomocą tych kart ustawić swój wynik, niestety w praktyce przeszukiwanie tego badziewia trwa dwa razy tyle, co runda gry. Totalna porażka. Po pierwszej rozgrywce karty punktów poszły w odstawkę i zastąpił je notes do zapisywania postępów w rozgrywce.

Oprócz tego do gry otrzymujemy klepsydrę i drewniane znaczniki po jednym kolorze dla każdej z drużyn.

Hasła z kategorii: zasady

Podaj hasło rozkładamy według instrukcji, to znaczy:

  • rozkładamy karty pozycji na środku
  • z prawej strony układamy karty tematami do góry, jedna na drugiej po 5 sztuk na rząd
  • dzielimy się na dwie drużyny
  • każdej drużynie dajemy drewniane znaczniki i karty punktacji (u nas jedna osoba miała notes i zapisywała punkty)
  • ustawiamy klepsydrę w pobliżu pola gry

Jeden gracz z rozpoczynającej drużyny przekręca po kolei karty kategorii z poszczególnych rzędów i kładzie je po lewej stronie kart pozycji literą do góry – będą to litery obowiązujące w tej rundzie. Dzięki temu zabiegowi odkryły nam się spod spodu kategorie, do których będziemy wymyślać słowa.

Przekręcamy klepsydrę i od tej pory pierwsza ekipa ma 15 sekund na podanie jak największej ilości haseł. Nie jest to jednak takie łatwe, jak mogłoby się wydawać. Mając za przykładową kategorię “święta”, a literę M musimy podać słowa z ową literą na konkretnej pozycji 1, 2,3 oraz dalsza, np. “Mikołaj”, “aMbrozja”, “poMocnik św. mikołaja”. Po podaniu swojej propozycji (może być wieloczłonowa) zaznacza się je znacznikiem w kolorze swojej drużyny. Jest to wówczas pozycja zajęta, za którą będziemy punktować na końcu rundy. W kwestii spornej (“ambrozja” do świąt?…) drużyna przeciwna może nam przesunąć znacznik na znak zapytania na danej karcie – rozwiązujemy to po zakończeniu czasu. Teraz kolejna drużyna odpala klepsydrę i podaje swoje hasła do tych samych liter i tematów. Cała runda kończy się gdy na każdej karcie pozycji będzie znacznik lub gdy obie drużyny spasują. Liczymy punkty i szykujemy kolejne litery przekładając i odkrywając karty tematów na lewą stronę pola gry.

Rozgrywka trwa przez 4 rundy- zajmuje to około kwadransa, co jest jej niewątpliwą zaletą.

Hasła z kategorii: wrażenia

Jak nam się grało? Wszystko zależy od ekipy, z którą siada się do tego typu gier. Tak samo jak z siostrami nie usiadłabym do eurosuchara, tak do szybkich gier słownych raczej nie ciągnie graczy lubiących ambitniejsze tytuły. W klubie gier planszowych pozycja ta została podsumowana przez kumpla słowami: “Całkiem spoko. Nigdy więcej w to nie zagram”. Od razu zaznaczył, że nie przepada za słownymi grami, a przychodząc do nas był nastawiony raczej na Inis, także nie ma co oczekiwać zbytniego entuzjazmu przy takim nastawieniu.

Zupełnie inaczej Podaj hasło wypadło na urodzinach w rodzinie. Ekipa gier imprezowych bardzo entuzjastycznie przyjęła nowy tytuł i tam już usłyszałam, że jest “świetne i  szybkie, więc można zagrać od razu dwa razy, bierz na następne spotkanie”. Właściwie to zagraliśmy od razu dwa razy, bo przy pierwszej rozgrywce mama jeszcze nie bardzo rozgrzała swoje zwoje w mózgownicy i w zasadzie słaba była z niej pomoc. Przy kolejnej partii już wszyscy z pełnym zaangażowaniem i jakoś głośniej oraz bardziej emocjonująco się zrobiło.

Jak ja się odnajduję w tak zróżnicowanym odbiorze?

Podaj hasło ma swoje mocne strony. Jest to szybka gra w małym pudełeczku z pomysłowym rozwiązaniem wymyślania haseł, do tego nie tylko na pierwszą literę, jak w większości gier tego typu. Drewniane sześcienne znaczniki dobrze przemyślane, gdyż dużo wygodniej się je szybko rozkłada z ręki, niż by było przy okrągłych tekturkach. Dynamika gry sprawia, że downtime jest zerowy – obie drużyny są non stop skupione nad planszą, a możliwość jednoczesnego podawania haseł przez wszystkich w drużynie wprowadza pozytywny gwar. Zasady są proste, do ogarnięcia nawet po kilku piwkach.

Gra nie powinna się szybko ograć, gdyż tasowanie kart tematów/liter sprawia, że na początku mamy zupełnie inne ustawienie litery do danej kategorii, więc wymyślamy także inne słowa. Raczej nie będą się nam one szybko powtarzać, tym bardziej, że nie wszystkie karty są wykorzystywane do rozgrywki.

Im więcej osób, tym nad stołem weselej. Niemniej sądzę, że powyżej 8 graczy chaos może być nie do opanowania. Najfajniej grało się w 3 osobowych składach – głośno, lekkie przekrzykiwanie, ale jeszcze na tyle, że każdy się nawzajem słyszał.

Podsumowanie

Nieraz już powtarzałam, że nie każdemu spodoba się dany tytuł, tak samo Podaj hasło skreślcie ze swojej listy, jeśli nie lubicie gier słownych. Proste i logiczne. Kto jednak lubi na spotkaniach nieco pogimnastykować umysł w wyszukiwaniu słów i sformułowań powinien być bardzo zadowolony. Gra wyróżnia się na tle innych podobnych, ponieważ nie dość, że szukamy do danej kategorii, to jeszcze wymagana jest konkretna pozycja danej nam litery. Mój mąż przy takich grach zazwyczaj zupełnie nie daje sobie rady, a tu przy kategorii plaża tak zaszalał, że w ciągu kilku sekund 4 znaczniki ułożył. Spodobała nam się ta mała i niepozorna gra słowna. Urzekła mnie swoją prostotą zasad i koniecznością skupiania się nad kategoriami nie tylko w swojej kolejce. 15 sekund wszak mija bardzo szybko i już znów my mamy podać swoje odpowiedzi. Lepiej je zatem przygotować zawczasu.

Jeśli szukacie zabawnej gry imprezowej do 30zł, to Podaj hasło zdecydowanie powinniście wziąć pod uwagę. W kategorii gier słownych wypada bardzo dobrze na tle konkurencji.

Plusy
  • małe pudełko
  • szybka rozgrywka
  • proste zasady
  • oryginalny pomysł
  • cena
  • dynamika
Plusy / minusy
  • gra słowna
Minusy
  • system liczenia punktów
  • cienkie karty

Ocena: 4 out of 5 stars (4 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Granna za przekazanie gry do recenzji.

Julia Gawrońska

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaPassword Express
AutorRoberto Pisonero Trapote
GrafikPedro Soto
WydawcaBrain Picnic, Granna, Looping Games
Rok wydania2017
Liczba graczy2 - 10
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 8
Liczba rekomendowana: 2, 3, 5, 6, 7, 8, 9, 10
(3 głosy/głosów)
Czas gry20
Sugerowany wiek min.10 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)10 i więcej
(2 głosy/ów)
Zależność językowaModerate in-game text - needs crib sheet or paste ups
(1 głosy/ów)
KategoriaParty Game, Word Game
MechanikaPattern Recognition, Simultaneous Action Selection

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Julia Gawrońska

Julia Gawrońska

Miłością do gier planszowych zaraziłam się dekadę temu, zaczynaliśmy wówczas od Wysokiego Napięcia. Gra ta zresztą nadal jest jedną z moich ulubionych. Grywam głownie w gry euro i rodzinne (wszak posiadanie dwójki dzieci zobowiązuje). Gry kooperacyjne to trochę nie moja bajka.Z wykształcenia jestem terapeutą zajęciowym, nieraz wykorzystywałam gry przy pracy terapeutycznej z dziećmi.
Julia Gawrońska

Latest posts by Julia Gawrońska (see all)