poGRAMY?
Pojawiam się na „GRAMY” co roku, podczas każdej edycji – ot, taka moja mała tradycja. Zmieniły się jedynie osoby mi towarzyszące i fotograf, ale nie moje zwyczaje: męczenie wydawców swoją osobą i nałogowe ogrywanie nowości [choć tym razem moja noga nie zastała w sali z tytułami z „Essen”]. Wszystko to widać wyraźnie na zdjęciach za które odpowiada Paweł Kuźniewski. Sama relacja wraz z pozostałą częścią fotek pojawi się przy innej okazji

Ograłem nowy tytuł Łukasza Woźniaka, po czym wytłumaczyłem zasady osobom, które wyglądały na zmęczone „Hanabi”















