Potwory w Tokio. Betonożercy w Krainie Wiśni, Pałeczki i Seppuku

Geniusz w tkwi w prostocie

Jest wiele bardziej oczywistych nazwisk autorów planszówek niż Richard Garfield, ale wystarczy powiedzieć Magic: the Gathering lub Android: Netrunner , by każdy wiedział o co chodzi. Trzy lata temu ten planszówkowy król Midas zamienił najpowszechniej znany wytwór japońskiej kultury masowej w prostą i krótką grę kościaną – przełożył na język planszówkowy japońskie filmy z kategorii odległej litery alfabetu o bestiach w wielkim mieście. Napromienione i utechnologicznione potworki uważają 35-milionową stolicę Japonii za swoją piaskownicę. Prostota, dynamiczność i niepowtarzalność gry Potwory w Tokio sprawiły, że to prawdopodobnie jedna z najczęściej wyciąganych przy okazji spotkań z rodziną i przyjaciółmi gier planszowych ostatnich trzech lat. Przebojem wdarła się do pierwszej dziesiątki rodzinnych gier planszowych BoardGameGeek, zostawiając w tyle Osadników z Catanu i Carcassonne. Nie zliczę ile razy i z iloma osobami w nią grałem i wciąż nie traci na świeżości, a ostatnia gra która wywoływała tyle emocji co szalone Ca$h ‚n Gun$.

P1050430

Teoria wielkiego wyrywu

Mechanikę w skrócie można przedstawić jako rzucanie i wyobrażanie sobie niszczenia Tokio lub jako grę Yahtzee z potworami. Do tego Potwory w Tokio to jedyna gra planszowa jaką znam, która ma tylko jedno pole na planszy (dwa w przypadku gry 5-6 osobowej) . Dlatego wytłumaczenie zasad trwa kilka minut, rozstawienie jej kilka sekund, a sama rozgrywka nie dłużej niż półgodziny. Oczywiście na jednej grze się nie kończy, bo od razu zaczyna się kolejną… Wybieramy spośród sześciu potworów prezentowanych przez karty i figurki, każda karta zawiera dwa punktatory – sławy i zdrowia. W swojej rundzie rzucamy kośćmi do trzech razy sztuka, po czym w zależności od kombinacji wyników otrzymujemy sławę, która przekłada się na punkty zwycięstwa, regenerujemy siły, uszczuplamy siły konkurencji lub zbieramy kryształki wymienialne na nowe moce dla naszych pupilów, a czasami to wszystko na raz. Gra się do dwudziestu punktów zwycięstwa lub zera punktów zdrowia reszty.

P1050438

Bez urazy

W tej grze pełnej rozwałki zamiast równać z ziemią Tokio, można zbliżać punkty zdrowia innych graczy do poziomu równego zero. Każdy wynik ataku na kostce równa się wejściu do Tokyo, zadaniu obrażeń potworowi w Tokio, jeśli już jakiś tam jest lub zadaniu obrażeń wszystkim potworom poza Tokio, jeśli sami w nim jesteśmy. Porażka w grze skutkuje rzeczywistym wyeliminowaniem z jej, co przekłada się na większe emocje i większy dramatyzm. Dlatego nie zawsze opłaca się bezmyślnie rzucać kośćmi. Jeśli w danym momencie np. z powodu niskiego stanu zdrowia nie chcemy wchodzić do Tokio, być może trzeba zrezygnować z drugiego lub trzeciego przerzutu kości, aby nie wylosować łapki oznaczającej atak. Bo wtedy zaatakowany przeciwnik buszujący w Tokio może sprytnie ustąpić nam pola i narazić na przyszłe ataki, bez możliwości wyleczenia się (będąc w Tokio nie można się leczyć).

P1050441

Kartą i kością

Potwory w Tokio nie byłyby sobą, gdyby ktoś tak ładnie ich nie namalował. W piękny świat monstrualnej rozwałki wprost idealnie wprowadzają nas ilustracje Benjamina Raynala na kartach mocy, którymi dopakowujemy naszego potwora za wspomniane kryształki wyrzucone na kościach. Karty są na tyle świetnie zilustrowane, że nie trzeba niczego więcej by poczuć nastrój gry. Na domiar szczęścia obrazki okraszone są zabawnymi komentarzami, którymi autor puszcza oko do odbiorcy.  Te komentarze to często filmowe cytaty – Wyrosła mu druga głowa! To coś ma syna! Ona zjada wieżowiec! Przestań strzelać, od tego robi się jeszcze większy! Spory zestaw kart zapewnia różnorodność i niepowtarzalność kolejnych rozgrywek.

P1050455

Losowość? Brzyyyydal

Ponoć fani niemieckiej myśli ludycznej spod znaku owiec i drewna brzydzą się kostkami, ale wydaje mi się że trzeba być wyjątkowym nudziarzem, by nie mieć świetnej zabawy turlając w Potwory w Tokio. Nic tak dobrze jak kości nie oddałoby emocji, dynamiki i chaosu nieodłącznie związanych z tematyką gry. Nie ma miejsce na nudy – jeśli w grze decydują kości, to wiedz że coś się dzieje. Gra wymaga ciągłego podejmowania decyzji w zależności od zastanej sytuacji.

Wojna czy pokój

Do Króla Tokio prowadzą dwie drogi – eliminacja lub zbieranie punktów, co przekłada się na dwie strategie gry – bez lub konfliktowa. To pole do popisu dla naszego temperamentu, kuszonego wizją upadku rywala, co jednocześnie jest przestrogą że z nami może być to samo.  Strategię gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta, mają szansę wykorzystać osoby o łagodniejszym usposobieniu.

And the Oscar goes to…

Potwory w Tokio nie zasługują na niechlubną złotą malinę w żadnej z kategorii, gdyż ewentualne wady nie dotyczą gry, ale jej charakteru – to gra kościana z eliminacją graczy. Jeśli nie jest to warunek sine qua non, ocena może być tylko jedna – łał. Wasi znajomy, małżonkowie, dzieci ją pokochają.

Plusy
+ dobre wykonanie i ładna oprawa
+ proste zasady
+ filmowość
+ niemal 100% interakcji
+ emocje!
+ rozkręca imprezę lub staje się imprezą samą w sobie
+ gra dla każdego kto lubi dobrą zabawę

Minusy
– jeśli komuś kości stają w gardle, nie polubi

Ocena gry: (4 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za przekazanie gry do recenzji

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaKing of Tokyo
AutorRichard Garfield
GrafikGabriel Butik, Romain Gaschet, Igor Polouchine, Benjamin Raynal, Jean-Baptiste Reynaud, Jonathan Silvertre, Régis Torres, Anthony Wolff
WydawcaIELLO, Bergsala Enigma, Delta Vision Publishing, Devir, Egmont Polska, Fantasmagoria, Galápagos Jogos, GeGe Co. Ltd., GoKids 玩樂小子, HaKubia, Heidelberger Spieleverlag, Hobby Japan, Hobby World, HomoLudicus, Kaissa Chess & Games, Korea Boardgames co., Ltd., Lautapelit.fi, Lex Games, MESAboardgames, Nordic Games GmbH, Origames, Reflexshop, REXhry, Smart Ltd, uplay.it edizioni, Vennerød Forlag AS
Rok wydania2011
Liczba graczy2 - 6
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 6+
Liczba rekomendowana: 3, 4, 5, 6
(587 głosy/głosów)
Czas gry30
Sugerowany wiek min.8 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)6 i więcej
(199 głosy/ów)
Zależność językowaModerate in-game text - needs crib sheet or paste ups
(129 głosy/ów)
KategoriaDice, Fighting, Movies / TV / Radio theme, Science Fiction
MechanikaArea Control / Area Influence, Card Drafting, Dice Rolling, Player Elimination, Press Your Luck
RozszerzeniaKing of New York: Power Up!, King of Tokyo/New York: Monster Pack – Cthulhu, King of Tokyo/New York: Monster Pack – King Kong, King of Tokyo: Champion of the Gods Promo Card, King of Tokyo: Fish Market promo card, King of Tokyo: Garfield's Gift Promo Card, King of Tokyo: Halloween, King of Tokyo: Power Up!, King of Tokyo: Promo Cards, King of Tokyo: The Horde Promo Card
RodzinaAsian Theme, Cities: Tokyo, Country: Japan, Kaiju, King of Tokyo, Monsters

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.