Hooop – recenzja.

Hooop jest grą Adama Kałuży. Tego samego autora, który nominowany został do najważniejszej planszowej nagrody świata – Spiel des Jahres w kategorii gier dla graczy. Nim jednak do tego doszło, znałem go wcześniej z upodobania i wydawania gier logicznych, o czym zresztą mówi przeprowadzony z nim wywiad [a nawet wywiady], którego zresztą lekturę polecam. A tuż po tym recenzję tej niezwykle … gry. Co mieści trzykropek? Przekonaj się

W stosunkowo rozdmuchanym pudełku, co typowe dla wydawnictwa Granna, nie uświadczymy wielu elementów. Znajdziemy dwustronną planszę, plastikowe, kolorowe żaby w liczbie kilkunastu a wreszcie tekturowe kładki. To wystarczy, by do stołu mogło zasiąć od 2 do 4 graczy mających co najmniej 5 lat.

Zadaniem graczy jest przetransportowanie własnych żab na liście przeciwników. Które, tak się składa, znajdują się zazwyczaj po przeciwnej stronie planszy. Rozgrywka toczy się turowo, a gdy inicjatywa należy do nas, możemy wykonać następujące czynności:

A) Skok z liścia na liść usuwający przy tym kładkę, która je łączy. Dołożenie nowej kładki. Musicie, bowiem wiedzieć, iż tylko one umożliwiają pokonywanie kolejnych pól, więc naszą wędrówkę należy planować pod kątem czasu, jaki potrzebujemy na dostanie się we wskazane miejsce, a także pamiętając o ruchach pozostałych, którzy mogą nam nasze plany nieco zniweczyć. Na przykład wskakując na zajęte przez nas pole. Zmusza to do natychmiastowego przesunięcia żaby, nierzadko powodując tym samym prawdziwą reakcję łańcuchową, gdy wszystkie znajdują się tuż obok siebie. Warto nadmienić, iż dzięki dwustronnowej planszy, niezależnie od liczby osób gra sprawia frajdę i jest zbalansowana, dzięki identycznym, początkowym warunkom [chociaż mógłbym pomarudzić na fakt, że pierwszy gracz będzie zawsze o jeden krok naprzód przed pozostałymi].

Nie będę ukrywał, że gra bardzo przypadła mi do gustu – ma w sobie ten czar banalnie prostych zasad, które jednak bawią nierzadki lepiej niż cięższe produkcje, a przy tym, z braku losowości, zmusza do wysilenia szarych komórek. Ale jest to przyjemny wysiłek. Który warto sprawdzić razem z dziećmi, bądź w gronie dorosłych, którzy myślą, że gra o skaczących żabkach nie jest dla nich. Nic bardziej mylnego.

Ocena: 9/10

Plusy:
+ Znakomity stosunek prostoty do głębi
+ Działa znakomicie niezależnie od konfiguracji.
+ Świetna dla osób w każdym wieku.

Minusy:
– Pierwszy gracza ma łatwiej.

Dziękujemy firmie Granna za dostarczenie gry do recenzji.

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaHooop!
AutorAdam Kałuża
GrafikPiotr Socha
WydawcaDr. Wood Challenge Centre, Gigamic, Granna, Kaissa Chess & Games, Kod Kod, Red Glove
Rok wydania2008
Liczba graczy2 - 4
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 4
Liczba rekomendowana: 2, 3, 4
(12 głosy/głosów)
Czas gry20
Sugerowany wiek min.7 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)8 i więcej
(5 głosy/ów)
Zależność językowaNo necessary in-game text
(5 głosy/ów)
KategoriaAbstract Strategy, Animals, Children's Game
MechanikaPoint to Point Movement
RodzinaAnimals: Frogs

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.