7th Sea: Side Quest, czy nadajesz się na bohatera? Recenzja

[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA] Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Rebel. Wydawnictwo Rebel nie miało wpływu na kształt mojej opinii/niniejszej recenzji.

Lubicie konwencje płaszcza i szpady? Chętnie rozwiązujecie zagadki logiczne i gry typu escape room? W takim wypadku, pewnie tak jak ja, byliście ciekawi 7th Sea: Side Quest, nowej gry wydanej przez Wydawnictwo Rebel, osadzonej w świecie popularnego systemu RPG.

Ja już tę przygodę z tą grą mam za sobą. Czy narobiła mi apetytu na więcej? O tym przeczytacie w recenzji.

Informacje o grze 7th Sea: Side Quest

 

Małe pudełko pełne przygody

Odpakowywanie 7th Sea: The Side Quest to już część zabawy. Gra nie zawiera instrukcji, a kolejne karty przeprowadzają nas przez przygotowanie komponentów, naukę zasad, a potem samą grę.

Po krótkim wstępie fabularnym, wprowadzającym w realia, przystępujemy do budowy trójwymiarowej scenerii. Przypomina to budowanie miejsca zbrodni w Zagadkach kryminalnych. Na podobieństwie wizualnym analogia jednak się kończy. 7th Sea: The Side Quest to fabularyzowana gra logiczna, tak więc reprezentuje zupełnie inny typ rozrywki.7th Sea: Side Quest gra planszowa od Rebela

Poza trójwymiarową scenerią, stałym elementem gry jest arkusz do sprawdzania odpowiedzi, arkusz wskazówek, kafle kluczy oraz karta postaci. Pozostałe elementy wyjmuje się stopniowo wraz z postępem rozgrywki. Gra dokładnie instruuje, kiedy są potrzebne, prowadząc nas za rękę (prawie) do końca. Jedyne należy robić, to nie robić nic, ponad to co jest napisane.

Jak rozwiązywać zagadki to z brawurą!

7th Sea: Side Quest to seria zagadek logicznych, za sprawą których poznajemy tajemnice zapomnianej kaplicy. Zagadki ułożone są w fabularną całość, rozwiązanie jednej prowadzi nas do kolejnej. Wymagają głównie spostrzegawczości i kreatywnego myślenia. W odróżnieniu na przykład od Dzienników 29 nie testują wiedzy ogólnej, czy żadnej konkretnej dziedziny. Rozwiązywanie łamigłówki urozmaicają humorystycznie monologi głównego bohatera, który z brawurą godną rasowego awanturnika komentuje kolejne odkrycia. 

Poprawność odpowiedzi sprawdzamy poprzez umieszczanie kafelków na arkuszu odpowiedzi. Odpowiedź składa się zawsze z czterech części (kolorów, symboli lub liczb, którym odpowiadają odpowiednie kafle). Jeżeli jest prawidłowa, ostatni kafel wskazuje numer karty, po którą powinniśmy sięgnąć jako kolejną. Początkowo ten mechanizm wydaje się dziwny, ale szybko można się przyzwyczaić. Co jest fajne — nie wymaga korzystania z żadnej aplikacji ani dodatkowych urządzeń.7th Sea: Side Quest gra planszowa od Rebela

Gra dzieli się na dwa etapy. Podczas pierwszej eksplorujemy kaplicę, rozwiązując kolejne ukryte tam zagadki, a w drugiej… czeka niespodzianka, której nie zdradzę. Wspomnę tylko, że na koniec rozgrywki reguły gry znacząco się zmieniają się. W nas spowodowało to chwilowe zagubienie, za to gra jest na to przygotowana i nie karze za pierwsze potknięcie.

7th Sea: Side Quest zakończone, czekam na kolejne!

7th Sea: The Side Quest dostarczyło mi sporo zabawy. Łamigłówkę rozwiązywaliśmy w dwójkę i podzieliliśmy je na dwa etapy. Nie było z tym problemu. Po przerwie po prostu kontynuowaliśmy rozgrywkę w miejscu, którym skończyliśmy poprzednio.7th Sea: Side Quest gra planszowa od Rebela

Trudność zagadek określiłabym jako średnią. Wymagają kombinowania, za to nie powinny przysporzyć dużych problemów. Ani razu podczas gry nie musieliśmy korzystać z arkusza podpowiedzi. Na końcowym etapie raz skorzystaliśmy z możliwości ominięcia zagadki, za to wynikało to z tego, że zapomnieliśmy o jednej z kart leżących od początku gry na stole. Bądźcie więc czujni!

Żaden z elementów 7th Sea: The Side Quest nie ulega zniszczeniu podczas rozgrywki. Nie piszemy po nich, nie wycinamy, nie zginamy. Przy kilku łamigłówkach przydaje się dodatkowa kartka i kolorowe flamastry. Kiedy ukończycie przygodę możecie grę ułożyć w kolejności i przekazać dalej. 

Podsumowanie

Mam nadzieję, że 7th Sea: The Side Quest to dopiero pierwsza część udanej serii zagadek. Bawiłam się dobrze i polecę 7th Sea: The Side Quest każdemu miłośnikowi gier typu escape room, w szczególności tym, którzy lubią konwencje płaszcza i szpady.

Plusy
  • Jasne zasady
  • Ciekawe ale nie przekombinowane zagadki
  • Ładne wykonanie
  • Barwne monologi głównego bohatera
Minusy
  • Na początku finalnej części pojawia się chwila zagubienia

Ocena:

7th Sea: Side Quest to warta spróbowania pozycja pośród gier typu escape room. Mogę ją polecić zarówno miłośnikom tego typu gier, jak i osobom, które dopiero chcą spróbować. Jeżeli podczas gry doceniacie wstawki fabularne, gra może mieć dla was dodatkowy urok.
Szczerze polecam!

Dziękujemy wydawnictwu Rebel za przekazanie gry do recenzji.

 

Ewa Struzik

 

Wesprzyj nas na Patronite i zdobądź planszówkowe nagrody

 

[bgg id=392372]
Ewa Struzik