Mosaic – filary cywilizacji. Recenzja.

[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA] Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Portal Games. Wydawnictwo Portal Games nie miało wpływu na kształt mojej opinii/niniejszej recenzji.

Mosaic Historia Cywilizacji już od czasu zakończonej sukcesem kampanii na platformie Kickstarter przyciągało mnie wyglądem. W Polsce to Wydawnictwo Portal zdecydowało się wydać tę cywilizacyjną grę, co na pierwszy rzut oka może dziwić, skoro mają już w swojej ofercie inny tytuł o podobnej mechanice. Jednak, po dokładniejszym sprawdzeniu czym jest Mosaic, wychodzi jak różne są to tytuły. Grę można kupić w dwóch wersjach – zwykłej lub deluxe. W tej drugiej tekturowe znaczniki miast zostają zastąpione figurkami. Czy warto kupić grę?

Informacje o grze Mosaic

Pudło pełne wyprasek!

Mosaic Historia Cywilizacji w wersji standardowej, czyli takiej, którą otrzymaliśmy do recenzji, pełne jest… wyprasek! Jeszcze chyba nigdy nie wypychałem tylu żetonów. Począwszy od żetonów budowli (miasta, miasta portowe, wioski/farmy, warsztaty) przez setki zasobów po jednostki (piechota, kawaleria, machiny oblężnicze i populacja). Gdy przebrniemy już przez cały ten proces, dojdziemy w końcu do pozostałych elementów. Plansza jest cudowna. Stylizacja na mozaikę to świetny pomysł i jest to jedna z najładniejszych plansz jakie widziałem. Do tego jest dobrze zaprojektowana – znajdziemy tutaj miejsce na każdą talię, a jednocześnie czytelnie pokazuje większość dostępnych w grze akcji. 

Niestety tutaj pojawia się zgrzyt. Na planszy jest błąd – zamiast słowa Farma, które znajdziemy tak w instrukcji jak i na kartach, widnieje Wioska. Nie jest to jakiś poważna wpadka, aczkolwiek wielokrotnie podczas gier wprowadzała w błąd – szczególnie nowe osoby przy stole. Nie wyobrażam sobie, żeby Portal wymienił wszystkim plansze, więc po prostu trzeba do tego przywyknąć.

Poza planszą główną (wspominałem już jaka jest ładna?) znajdziemy też plansze poszczególnych cywilizacji, ale nie ma większego znaczenia czy gramy Rzymem czy Grecją – nawet miejsce startowe nie jest przez to definiowane. W pudełku znajdują się też karty – dużo kart! To one stanowią sedno mechaniki. Ich layout jest oszczędny, ale bardzo estetyczny, wszystko jest czytelne i przyciąga wzrok.

Mechanika Mosaic Historia Cywilizacji

Mosaic Historia Cywilizacji nie jest grą, którą idzie szybko przygotować do rozgrywki. Większość pól na mapie musimy wypełnić losowo dobranymi żetonami surowców i zapasów. Później odsłaniamy je wszystkie i usuwamy puste – w ten sposób powstaje za każdym razem unikalnie przygotowana rozgrywka. Po wybraniu swojej cywilizacji, która tak naprawdę sprowadza się jedynie do koloru gracza, otrzymujemy wszystkie przypisane do niej znaczniki oraz początkowe 5 żetonów Populacji. Następnie należy przygotować talie. Każdą przygotowujemy inaczej w zależności od liczby graczy uczestniczących w rozgrywce.

  • talia Technologii
  • talia Budowy
  • talia Populacji
  • talia Podatku i Cła

Granie w 2 lub 3 osoby dodatkowo wyłącza nam jeden lub dwa obszary z gry. Wybieramy pierwszego gracza, a następnie wybieramy Przywódców – to ta decyzja da naszej cywilizacji charakter i specjalne zasady. Na koniec wybieramy metodą draftu karty Technologii Początkowych oraz umieszczamy Miasto Początkowe na planszy. 

Rozgrywka toczy się wokół Filarów Cywilizacji – to symbole obecne na kartach Przywódców – i na praktycznie wszystkich pozostałych. Posiadanie ich w odpowiedniej liczbie to wymóg, który musimy spełnić, by rozwijać swoją cywilizację. Większość kart wymaga jednego lub kilku, wystarczy, że posiadamy wśród swoich kart odpowiednie i opłacimy koszt samej karty. Gra toczy się do momentu, gdy zostanie odkryta trzecia karta Punktowania Imperium – te są ukryte i wtasowane do każdej z talii, lub gdy wyczerpią się dwa z trzech stosów: Cuda, Osiągnięcia lub Złote Wieki.

W swojej turze każdy z graczy wykonuje jedną z ośmiu możliwych akcji:

  1. Praca: produkujemy tyle wybranego zasobu (Idee, Żywność lub Kamień) ile Populacji oraz wartości Produkcji posiadamy.
  2. Populacja: wybieramy jedną z dwóch widocznych kart, opłacając ją Żywnością, by otrzymać tyle Populacji, ile karta wskazuje.
  3. Budowa: wybieramy jedną z pięciu dostępnych kart lub jedną z opcji budowy – Miasto, Miasto Portowe, Wioska/Farma lub Warsztat. Z miejsca, w którym wybudujemy te obiekty, zabieramy na swoją planszę widoczny tam żeton. Część z kart dostępnych w tej akcji to Projekty, które głównie punktują nam na koniec gry za Filary Cywilizacji.
  4. Cud: wybieramy jeden z Cudów Świata i opłacamy koszt budowy. Cud umieszczamy na planszy, podobnie jak Miasta. Cuda posiadają potężne zdolności, ale są drogie w budowie.
  5. Technologia: kupujemy jedną z technologii, o ile posiadamy odpowiednie symbole Filarów Cywilizacji. Każda karta technologii wprowadza dodatkowe zdolności lub produkcję. Tak naprawdę to one są podstawą gry i budowanego silniczka.
  6. Podatek i Cło: wybieramy jedną z dostępnych kart. Karty te pozwalają nam zarabiać Pieniądze, które mogą zastępować pozostałe Zasoby, ale wprowadzają też Niepokoje, z którymi musimy sobie poradzić, inaczej na koniec gry dostaniemy ujemne punkty.
  7. Wojsko: możemy zwerbować do dwóch jednostek wojskowych i umieścić je na planszy obok danego regionu. Możemy też tą akcją zapłacić, by przesunąć jednostki na sąsiednie regiony. Wojsko w tej grze służy głównie do sprawowania kontroli nad obszarami, przez zwiększenie Wpływu. 
  8. Ustrój: możemy wybrać jedną z płytek Ustroju, o ile spełniamy warunki. W jednym momencie można posiadać tylko jeden ustrój.

W swojej turze możemy również zyskać płytki Złotego Wieku (za Filary Cywilizacji) oraz Osiągnięć Cywilizacji (za spełnienie ich warunków). Są to dodatkowe punkty i nie ma ograniczeń ile możemy ich zdobyć na turę.

Kiedy po zakupie karty zostanie odkryta karta Punktowania Imperium, otrzymujemy punkty za każdy region, w zależności od tego jaki mamy tam Wpływ. Miasta i Cudy dają 2 punkty, Farmy/Wioski i Warsztaty dają po 1 punkcie, każda jednostka Wojska daje nam również 1 punkt. Kto ma najwięcej, otrzymuje 3 punkty zwycięstwa, plus 1 za każde Miasto i Cud w regionie, nawet jeżeli nie są jego. Drugi gracz otrzymuje po prostu 2 punkty.

Na koniec gry podliczamy punkty za budowle, Cuda, płytki Złotego Wieku i Osiągnięć, Projekty, Technologie, karty Warsztatów oraz odejmujemy Niepokoje. Remis rozstrzygają pieniądze.

Rozgrywka

Jestem wielkim fanem gier cywilizacyjnych i Mosaic Historia Cywilizacji od razu przyciągnął moją uwagę. Nie jest to gra pokroju Clash of Cultures, nie ma tutaj bitew, nie ma bezpośredniej walki. Budujemy silnik, zbieramy symbole na kartach i staramy się kontrolować Regiony. Na pierwszy rzut oka wygląda to abstrakcyjnie, ale mimo wszystko czuć tutaj klimat tworzenia cywilizacji. Graliśmy w różnych grupach i tak naprawdę każdy był zadowolony. Gracze euro znajdą tutaj sporo kombinowania i praktycznie zerową losowość, a gracze ameri odnajdą się w kontrolowaniu terenów i odczuwalnym klimacie, chociaż na pewno bliżej tej grze pierwszej grupy.

Rozgrywka jest szybka. Mamy do wykonania jedną akcję, więc szybko przeskakujemy od gracza do gracza i nie nudzimy się. Downtime występuje jedynie przez paraliż decyzyjny, ponieważ mamy tak szeroki wachlarz możliwości w każdej turze, że chcielibyśmy zrobić wszystko. Decyzje nie są jednak męczące, ponieważ każda akcja coś nam daje. Nie ma tutaj słabych opcji – jedynie dobre i lepsze. Do gry wymagany jest spory stół, ponieważ poza mapą musimy znaleźć miejsce na karty, których będziemy posiadać na koniec gry mnóstwo.

Nie do końca mogę polecić granie w dwie osoby. Da się, i gra się przyjemnie, ale dopiero od trzech osób gra nabiera rumieńców – gdy jest więcej walki o tereny i interakcji. Im więcej osób, tym lepiej – i wcale nie wpływa to negatywnie na długość rozgrywki.

Podsumowanie

Gra kupiła mnie już na starcie, dzięki pięknie wykonanej planszy. Wykorzystanie mozaiki sprawia, że mamy wrażenie obcowania z czymś z tamtych, starożytnych czasów. Sama gra mocno też wykorzystuje sentyment do tych starych gier, które kilkanaście lat temu leżały u mnie na półce, jak Age of Mythology czy Mare Nostrum. Jest wykonana w podobnym guście i oferuje podobną rozgrywkę, ale z płynnymi zasadami

Od Clash of Cultures odbiłem się jeszcze lata temu, gdyż ignorowaliśmy poruszanie się po mapie, a z fascynacją rozwijaliśmy technologię naszej cywilizacji. Tutaj otrzymujemy właśnie to – czujemy, że z każdą kolejną kartą nasza cywilizacja rozwija się – tak pod względem klimatu, jak i samej mechaniki. Nasz silniczek w każdej turze pracuje coraz efektywniej, a dzięki szerokiemu wachlarzowi akcji i możliwości, nie ma uczucia zablokowania przez innych graczy. Zawsze znajdziemy coś dla siebie, w każdej turze. Jednocześnie tura mija błyskawicznie i znowu jest nasza kolej.

Wiele gier tego typu kończy się, gdy tak naprawdę zaczyna się rozkręcać. Mosaic Historia Cywilizacji daje nam pełnię satysfakcji i przyjemność rozgrywki, bez poczucia niedosytu i syndromu “jeszcze jednej tury”. Cieszy, że pomimo abstrakcyjnego trochę podejścia czuć tutaj starożytne piaski.

Plusy
  • pięknie wykonana gra z bardzo czytelnymi elementami
  • proste i płynne zasady
  • ogrom możliwości w każdej turze
  • czuć klimat
  • świetne budowanie silniczka
  • szybkie tury i prawie* brak downtime’u
  • różnorodność i spora regrywalność
Plusy / minusy
  • *może powodować paraliż decyzyjny
  • zajmuje naprawdę sporo miejsca na stole!
  • brak większej interakcji pomiędzy graczami, poza podbieraniem kart czy walką o teren
Minusy
  • błąd na głównej planszy – Wioska zamiast Farmy.

Ocena:

Mosaic Historia Cywilizacji to czysta przyjemność. Wygląda estetycznie i daje ogromną satysfakcję w każdej turze. Rzadko która gra oparta o budowanie silniczka daje nam tyle możliwości, bez urywania rozgrywki w najlepszym momencie. Absolutnie warto poświęcić jej czas!

 

Dziękujemy Wydawnictwu Portal za przekazanie gry do recenzji.

 

Sebastian Lamch

[bgg id=329551]
Sebastian Lamch