Altiplano: Podróżnik. Zaplanuj podróż. Recenzja

Dla wielu fanów Altiplano wiadomość o dodatku wywołała z pewnością sporą ciekawość. Co można dodać do tak dobrej gry? Nowe rozszerzenia? Dobudówki? Lokacje? Podróżnik wprowadza tak naprawdę 2 moduły:

  • wydarzenia
  • podróżnik 

Dodatkowo otrzymujemy tzw. wariant krótki. 

Czy Podróżnik zabierze nas w ciekawą podróż? Przekonajmy się. 

Informacje o grze


Autor: Louis Malz, Stefan Malz, Reiner Stockhausen
Wydawnictwo: Baldar
Liczba graczy: 2 – 5
Czas gry: od 60 do 120 minut
Wiek: od 12 lat
Cena: około 95 zł

Nowości

Wydarzenia

Dostajemy tu talię wydarzeń. Trochę na podobieństwo tego, co mamy w Orleanie. Całość jest podzielona na części od A do E. Niektóre karty zawsze trafiają, a w niektórych częściach losujemy. 

Wydarzenia wprowadzają oczywiście pewne niespodzianki na początek każdej rundy. Nie do końca wiemy, czego mamy się spodziewać, choć najczęściej będą to raczej bonusy niż kary. W Orleanie mieliśmy tu często pod górkę: a to podatki, a to susza, a to wojna… W Altiplano nikt nas nie najedzie. W spokojnej wiosce w górach pojawiają się za to dodatkowe możliwości: np. zakup wózka za monetę (bez konieczności zajęcia miejsca w wiosce) czy dodatkowy surowiec. Dobrze sprawdzić sobie zawczasu wydarzenia, gdyż często okazuje się, że moneta na początek rundy jest wręcz obowiązkowa. Bez niej omija nas całkiem sporo z owych możliwości wynikłych z wydarzeń. 

Podróżnik

Na ten moduł składa się kilka elementów. Przede wszystkim pośrodku wszystkich lokacji umieszczamy specjalną planszę rynku. Tam też lądują karty patentów, które będziemy mogli zakupić. Kolejnym elementem są planszetki dla każdego gracza z dodatkowymi akcjami. Mamy tu też sam pionek tytułowego podróżnika, a także różowe opale – nowa podróżnicza waluta.

Jak działa rynek? W wyniku działania wydarzeń (z 1. modułu) lądują tam żetony surowców. Dodatkowo zakup patentów wiąże się z opłatą w postaci odpowiedniego żetonu, który ląduje właśnie na rynku. 

Wszystkie jednak akcje związane z podróżnikiem (zakup patentów, pozyskanie surowców czy opali) można wykonać tylko w lokalizacji, w której znajduje się jego pionek. Dodatkowo co rundę zmienia on położenie. 

Wykonanie więc pewnych akcji może być kosztowne. Żeby na przykład zdobyć surowiec z rynku (neutralny lub leżący w strefie innego gracza), należy przede wszystkim “sprzedać” własny towar (żeton ląduje w naszej skrzyni, ale otrzymujemy za to opal). Następnie za opale (jeden lub dwa) możemy zakupić odpowiedni żeton leżący na rynku. 

Jeszcze słówko o patentach: są to pewne stałe zdolności lub bonusy, które odtąd będziemy posiadać. Są jednak bardzo specyficzne i nie będą pasować do każdej strategii. Może to być więc zdobywanie monety po realizacji zlecenia. Może to być też zdolność przechowywania w magazynie jedzenia na półkach z kukurydzą. Inne ciekawe zdolności to: aktywacja dodatkowych wózków nawet bez jedzenia (ale tylko o jedną lokalizację), czy sprzedawanie jedzenia w lokacji z podróżnikiem (usuwamy żeton i dostajemy za niego 3 punkty).

Wykonanie

Jakość wszystkich elementów nie odbiega od tych z podstawki. Plansza rynku, nowe karty, planszetki dla graczy… Nowością są opale, ale mamy tu po prostu różowe plastikowe kryształki znane z innych gier. 

Inna sprawa to stosunek ceny do zawartości pudełka. Tu możemy czuć się nieco zawiedzeni. Przy takiej stawce zdecydowanie można oczekiwać czegoś więcej. W końcu mamy tu głównie trochę kart i bodajże 2 arkusze tektury. 

Wrażenia

Przejdźmy jednak do sprawy najważniejszej: jak Podróżnik się sprawdza? 

Samo Altiplano z pewnością można uznać za grę kompletną. Mi samemu trudno było doszukać się tu brakującego elementu. Z pewnością nie brakowało mi orleanowych wydarzeń czy biegania po losowo rozłożone na planszy żetony. Za to docenić należy planowanie każdej rundy, gdyż nie możemy wykonać wszystkiego w jednym miejscu.

Podróżnik dodaje jednak spore urozmaicenie i jak dla mnie ubogaca grę. Po pierwsze wydarzenia – nie są one jak dla mnie konieczne, ale dzięki nim mamy dodatkowe możliwości. Możemy zrobić coś bez akcji, dostać specjalny bonus etc. Mamy tu przede wszystkim wydarzenia pozytywne. Czasem, żeby coś zyskać, będziemy musieli za to zapłacić, ale zawsze mamy wybór. Jak już wspominałem, często opłaca się posiadać na początku rundy przynajmniej jedną monetę, by móc skorzystać z danego wydarzenia. Jest w tym oczywiście sporo losowości, ale dotyczy to przecież wszystkich graczy po równo. 

Z kolei tytułowy moduł wprowadza ciut wyższy poziom rozgrywki. Może nie do końca trudniejszy, ale dający jeszcze więcej opcji do kombinowania.

W pierwszej kolejności zauważymy z pewnością, że na rynku (dodatkowa, centralna lokalizacja) pojawiają się żetony surowców (głównie dzięki wydarzeniom). Jest więc możliwość zyskania wcześniej na przykład alpaki. Oczywiście dopiero spotkanie z podróżnikiem w odpowiedniej lokalizacji daje nam możliwość wykupienia żetonu z rynku. Dlatego też trzeba zaplanować naszą podróż. Nie zawsze będzie nam po drodze, ale czasem warto. Rynek wprowadza też dodatkową interakcję pomiędzy graczami – o dane surowce może się toczyć zacięty wyścig. 

Mamy tu oczywiście patenty – dające specjalne zdolności. Są one zdecydowanie potężniejsze niż dobudówki z gry podstawowej. Dlaczego? Dają nam po prostu stałą zdolność, której już nie musimy aktywować. Dobrze zaplanowane zakupy patentów mogą więc wspomóc naszą główną strategię: np. dodatkowe możliwości przy magazynowaniu towarów.

To właśnie patenty w połączeniu z towarami na rynku tworzą naprawdę wartościowy dodatek. Więcej opcji, więcej ciekawych zdolności, możliwość pozyskania w dodatkowy sposób rzadkich żetonów. To wszystko daje ciekawszą i bardziej emocjonującą rozgrywkę. Często też ciut dłuższą niż podstawkę. Ale nie jest to dla mnie wada. Więcej elementów daje więcej wyborów. 

Nowa, dwuwymiarowa alpaka

Podsumowanie

Altiplano: Podróżnik to dodatek godny polecenia. Fanom podstawki zdecydowanie polecam. Może wydarzenia nie każdemu przypadną do gustu, ale przecież dostajemy też rynek, podróżnika i patenty. Zwłaszcza te ostatnie dają całą paletę nowych, ciekawych możliwości. 

Altiplano dalej pozostaje grą o przetwarzaniu żetonów w żetony. Parę opcji to po prostu trochę więcej kombinowania. Dzięki rynkowi mamy pewną elastyczność przy zdobywaniu nowych żetonów. Nie muszą to być więc łodzie bądź dobudówki. 

Plusy
  • ciekawie pomyślane moduły, które można dość dowolnie łączyć
  • wariant krótkiej rozgrywki
  • patenty dające stałe zdolności
  • wydarzenia, które właściwie są tylko pozytywne
Plusy / minusy
  • wydarzenia niosą za sobą losowość (niektórym będą po prostu bardziej pasować niż innym)
Minusy
  • cena
  • spore pudełko jak na taką zawartość

Ocena: (4 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Baldar za przekazanie gry do recenzji.

Łukasz Hapka

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaAltiplano: The Traveler
AutorLouis Malz, Stefan Malz, Reiner Stockhausen
GrafikKlemens Franz, Jeff Oglesby
Wydawcadlp games, Arrakis Games, Baldar, Giochix.it, Renegade Game Studios, White Goblin Games
Rok wydania2018
Liczba graczy2 - 5
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 3
Liczba rekomendowana: 4
(1 głosy/głosów)
Czas gry120
Sugerowany wiek min.12 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)10 i więcej
(1 głosy/ów)
Zależność językowaNo necessary in-game text
(1 głosy/ów)
KategoriaExpansion for Base-game
MechanikaAction Point Allowance System, Deck / Pool Building, Variable Player Powers
RozszerzeniaAltiplano: Role Tile Alpaca Rider, Altiplano
RodzinaAltiplano

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne.
Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark.
Łukasz Hapka


Tagi: