Łupieżcy Rigor Mortis. Mroczny władca powraca! Recenzja

Wszyscy, którzy jakimś cudem przeżyli dwie poprzednie wizyty Rigora Mortisa, niech lepiej się schowają! Albowiem mroczny władca nadchodzi po raz trzeci! Tym razem w grze Łupieżcy Rigor MortisDla niewtajemniczonych – z Rigorem Mortisem poznaliśmy się już jakiś czas temu. Jego postać pojawiła się w takich tytułach jak Tak, Mroczny Władco! czy Kragmortha.

Łupieżcy to tak naprawdę w oryginale stworzona przez Fel Barros oraz Marco Portugal gra Looterz. W Polsce gra troszeczkę różni się od oryginału, albowiem w Looterz postać Rigora Mortisa nie występuje w ogóle. W Polskiej edycji mamy zmienioną otoczkę fabularną. Gra oczywiście nie różni się zasadami od angielskiego wydania, chodzi tu jedynie o grafiki.

Łupieżcy to bardzo prosta, szybka i przyjemna gra. Sugerowany wiek graczy zaczyna się od 8 lat. Wydaje mi się, że jest on odpowiedni. Poza samym wiekiem w grę możemy grać od 2 do 6 graczy, którzy będą próbować ukraść jak najwięcej skarbów Rigora Mortisa, oczywiście po drodze mierząc się z innymi graczami.

Informacje o grze


Autor: Fel Barros oraz Marco Portugal
Wydawnictwo: Black Monk Games
Liczba graczy: 2 – 6
Czas gry: od 15 do 30 minut
Wiek: od 10 lat
Cena: około 60 zł

Co kryje skarbnica mrocznego władcy?

Zanim poleje się pierwsza krew lepiej zobaczmy, co znajduje się w naszym pudełku.

Zaraz po otwarciu pudełka znajdziemy 36 znaczników Łupu, 40 znaczników Życia, 60 kart Łupieżców, 6 kart pomocy dla graczy, 4 karty Rigora Mortisa, 6 kości oraz instrukcję.

Pierwsze, co mi rzuciło się w oczy, były fioletowe kości, które idealnie wpasowują się w kolorystykę kart. Karty same w sobie są bardzo czytelne oraz estetyczne. Podczas gry nie nacieszymy tylko ducha, ale też i ciało. Trzymając w ręku karty Łupieżców, aż chce się dalej na nie patrzeć oraz analizować poszczególne grafiki. Oczywiście na kartach znajdziemy koty w różnych postaciach, jeżeli mogę zdradzić, to moim ulubieńcem chyba jest Miaudalf.


Przygotowanie się do samej gry, jak i rozłożenie jej trwa dosłownie chwile. Chyba że ktoś bardzo długo tasuje karty, wtedy możemy doliczyć minutę do czasu początkowego.

Na samym początku musimy przetasować wszystkie karty łupieżców. W następnej kolejności w dolną część wtasowujemy karty Rigora Mortisa. Po przetasowaniu każdy gracz otrzymuje 4 karty, poza graczem pierwszym, który dostaje je 3. Stos kart razem z znacznikami łupu, życia oraz kośćmi lądują w centralnej części stołu i możemy brać się za łupienie mrocznego władcy!

Łupieżcy sami w sobie mają banalnie prostą mechanikę, więc nawet przy pierwszej rozgrywce nie pojawią się żadne wątpliwości co do gry. Cała rozgrywka dzieli się na tury, które są dokładnie opisane na kartach pomocy dla gracza, które znajdziemy w pudełku.

Proste kocie zasady

Przebieg tury

  1. W pierwszej fazie tzw. Fazie rekrutacji mamy do wyboru dwie opcje: 
    1. Dobór karty – możemy dobrać kartę ze stosu kart zakrytych
    2. Rekrutacja łupieżcy – możemy także zrekrutować łupieżcę z ręki kładąc go na stole oraz umieszczając na nim tyle znaczników życia, ile serc pokazane mamy w lewym górnym rogu.
  2. Faza druga to faza: aktywacji łupieżców, atakowania lub szukania łupu
    1. Aktywacja łupieżców – niektóre z naszych kotków posiadają umiejętności specjalne, które w tej turze mogą zostać aktywowane
    2. Atakowanie – możemy zaatakować jakiegokolwiek łupieżcę położonego na stole. Najpierw wskazujemy, jakiego łupieżce chcemy zaatakować. W następnej kolejności rzucamy tyloma kośćmi, ile znaczników życia ma nasz łupieżca, którym atakujemy. Jedno obrażenie równe jest jednemu wynikowi równemu lub niższemu od mocy łupieżcy, która wskazana jest w prawym górnym rogu. Gdy łupieżca straci wszystkie znaczniki życia, jego karta ląduje na stosie kart odrzuconych, czyli tzw. cmentarzu.
    3. Szukanie łupu – liczba uzyskanych łupów naliczana jest tak samo jak w przypadku zadawanych obrażeń w trakcie walki.
  3. Trzecia faza przebiega identycznie jak faza pierwsza
  4. Faza czwarta to ostania faza i jest to moment na poświęcenie nadmiaru łupieżców ze stołu, ponieważ limit to maksymalnie 3 łupieżców na raz na stole.

Koniec gry

Gra kończy się, gdy któryś z graczy uzbiera odpowiednią liczbę łupów lub na stole pojawi się podobizna Rigora Mortisa.

Niektórzy bohaterowie posiadają także specjalne umiejętności, które aktywowane są w różnych momentach w trakcie gry np.:

  • Rekrutacja – zdolność aktywowana w trakcie zrekrutowania łupieżcy
  • Ostatnie życzenie – zdolność uruchamiana w momencie śmierci danego łupieżcy
  • Poświęcenie – odrzucenie łupieżcy na cmentarz
  • Prowokacja – kiedy ktokolwiek atakuje lub wywiera efekt na twoich Łupieżców, musi wybrać  tego z prowokacją 

Podsumowanie

Łupieżcy to bardzo prosta, przyjemna dla oka i dynamiczna gra. W prosty sposób zagrywamy karty, aktywujemy je, znowu zagrywamy i odrzucamy, a potem… zagrywamy karty, aktywujemy je, znowu zagrywamy… I tak dalej. Mimo powtarzalności ten tytuł mocno mnie zaintrygował, może nie jest to gra na spędzenia całego popołudnia czy wieczora, ale na pewno jest to ciekawa alternatywa od ciężkich tytułów, a każdemu z nas trafia się taki dzień, w którym to woli zagrać w coś lekkiego, przyjemnego i w tym przypadku z nietuzinkowym poczuciem humoru. Wielkie wrażenie robi na mnie masa negatywnej interakcji. Kradzieże łupów, atak na innego gracza czy totalna anihilacja stołu to normalka! Nie wiem jak inni, ale ja czasami lubię pouprzykrzać innym życie. Niestety jedyne co muszę w podsumowaniu zarzucić tej grze, to słabe działanie w duecie. Niestety w dwójkę gra nie sprawia takiej samej frajdy jak w trójkę.

Łupieżcy to moim zdaniem bardzo ciekawa i dobra karcianka, do której można wracać. Przy tym tytule możemy przyjemnie spędzić czas, nie poświęcając na to więcej niż godzinę.

Plusy
  • Humor
  • Grafika
  • Proste zasady
  • Negatywna interakcja!
Minusy
  • Słabo wypada w małym gronie

Ocena: (5 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Black Monk Games za przekazanie gry do recenzji.

Matt Woźniak

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaLooterz
AutorFel Barros, Marco Portugal
GrafikIvan Freire, Peter Wocken
WydawcaBlack Monk, BoardM Factory, Broadway Toys LTD, CMON Limited, Delta Vision Publishing, Edge Entertainment
Rok wydania2016
Liczba graczy2 - 6
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 3
Liczba rekomendowana: 3, 4, 5
(3 głosy/głosów)
Czas gry30
Sugerowany wiek min.10 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)6 i więcej
(1 głosy/ów)
Zależność językowaModerate in-game text - needs crib sheet or paste ups
(1 głosy/ów)
KategoriaCard Game, Dice
MechanikaTake That
RozszerzeniaLooterz: Promo Pack

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Mateusz Woźniak

Mateusz Woźniak

Na co dzień studiuję marketing internetowy. Z codziennych czynności poza graniem w gry planszowe bardzo lubię montować filmy oraz grać na ukulele lub basie (jestem samoukiem). Z grami planszowymi zetknąłem się już dawno temu, ale dopiero w 2013 coś we mnie drgnęło i stałem się prawdziwym maniakiem. Całą swoją przygodę rozpocząłem od zakupu Mascarade. Wtedy jako świeżak byłem w niej po prostu zakochany. Teraz po nieco większym doświadczeniu w świecie gier planszowych lubuję się w tytułach strategicznych oraz kooperacyjnych takich jak: Scythe, Chaos w Starym Świecie czy też topowy Robinson Crusoe. To tytuły, nad którymi mogę spędzać całe noce. Cenię sobie w grach planszowych wymuszanie u gracza pracy szarych komórek oraz to, że jest to najlepszy pretekst, aby spotkać się ze znajomymi.
Nie za bardzo pałam sympatią do gier przesadnie łatwych oraz takich, które nie pożerają dużo czasu (długa sesja w grę to dobra sesja).
Mateusz Woźniak

Latest posts by Mateusz Woźniak (see all)