Pionek, pionek i po pionku

pionek_konkurs

Fragment konkursu pikselowego

Pionek-LOGO-biale.png24 edycja Pionka już za nami. Gliwickie wydarzenie przyciągnęło sporo graczy oraz wydawnictw. Dla mnie było to pierwsze spotkanie pionkowe i bawiłam się świetnie nie zabrakło konkursów, nowych gier i prototypów. Szczególnie przypadł mi do gustu wymagający konkurs wiedzy o planszówkach i nie tylko. Odgadywanie tytułów gier na podstawie pikselowanych okładek wciągało Bardzo fajna była też akcja promocyjna Lucrum Games – gdy ktoś zajmował drugie miejsce w jakiejkolwiek rozgrywce krzyczał głośno “Drugi!” i był zapisywany na losie. Równo o 14:02 odbyło się losowanie szczęśliwego (drugiego!) losu który wygrywał grę “Kto drugi ten lepszy”.

Samych tytułów w wypożyczalni i na stolikach pokazowych było mnóstwo. Nie zagrałam we wszystko co zaplanowałam, bo udało się pojechać tylko w niedziele, ale kilka tytułów “zaliczyłam”. Oto krótkie wrażenia

Zęby smoka

Pierwszą grą, która wyładowała na stole były Zęby smoka. Bardzo szybki tytuł w którym wcielamy się w grono śmiałków mających umyć zęby rożnym smokom. pionek_zebyMechanizm rozgrywki opiera się głownie na blefie i próbie “zmieszczenia się” w smoczej paszczy, by zdobyć punkty dodatnie lub wylądowania poza nią, co skutkuje zerowym wynikiem za danego śmiałka. Jest to jednak lepsze niż utknięcie pomiędzy zębami smoka dające punkty ujemne. Od razu zaznaczę – w żaden z tytułów nie grałam z dziećmi. Mimo to, przetestowaliśmy sporo tytułów dla młodszych graczy. Zęby smoka były bardzo przyjemnym początkiem dnia – zarówno ze względu na świetne ilustracje jak i prostotę zasad połączoną z możliwością kombinowania. Przyjemny fillerek, nie tylko dla rodzin z dziećmi.

Sawanna

pionek_sawannaSawanna to kolejny z tytułów rodzinnych od Trefla. Gra wyścigowa, w której celem jest doprowadzenie dwóch swoich zwierząt do wodopoju zanim zrobią to inni gracze. Gra ma trzy warianty: podstawowy w którym po prostu rzucamy kostkami, przypisujemy je do zwierząt i gnamy do przodu, zaawansowany, gdzie wykorzystujemy zdolności specjalne zwierzaków oraz średnio zaawansowany łączący obywa warianty. Podstawowa rozgrywka jest bardzo prosta. W gronie dorosłych i jednak doświadczonych graczy wydała nam się nudna, jednak młodszym dzieciom powinna przypaść do gustu. Za to wariant zaawansowany pozwala na kombinowanie. Tutaj już sama decyzja jakie zwierzęta weźmiemy do wyścigu ma znaczenie – czy wykorzystamy słonia, żeby zablokować, czy jednak żyrafę żeby wygrać szybciej? Ten wariant sprawia, że rozgrywka nabiera rumieńców i nawet planszówkowi weterani bawili się dobrze jednak nadal jest to raczej tytuł rodzinny.

Myszki w opałach

Jedyny tytuł kooperacyjny jaki przetestowałem na Pionku. Również gra dla młodszych graczy, w której pomagamy Chrupkowi (myszce) zebrać jak najwięcej jedzenia ze pionek_myszkispiżarni i zanim przyjdzie tam kot. Gra opiera się na rzutach trzema kostkami które możemy przypisać do rożnych produktów znajdujących się w spiżarni. Mamy do wyboru ser, rybę, bagietkę, ogórek i marchewkę, które maja różną długość, co wpływa na trudność ich zdobycia. Gra ma dwustronną plansze – z jednej strony są produkty krótsze i łatwiejsze z drugiej dłuższe i trudniejsze. Tytuł, jeśli gramy bez dzieci jest śmieszny i sympatyczny, ale długo nad nim czasu nie ma co spędzać. Jest to również ten z tytułów, który bez maluchów nie daje tyle radości. Jednak nasze dorosłe grono przegrało obydwie rozegrane partie – gra jest mocno losowa i wcale nie aż tak łatwo wynieść wszystko bez spotkania z kotem. Jest wyzwanie!

Wesoła farma

pionek_wesolaPierwszy tytuł wydany przez 2Pionki – nie można się nie skusić zwłaszcza, że wesołe zwierzaki kuszą na opakowaniu. Jest to bardzo prosty tytuł, znowu raczej rodzinny. W grze będziemy sadzić, zbierać i sprzedawać produkty rolne oraz karmić zwierzęta. Każdy gracz otrzymuje nieszczęśliwe: królika, owce, świnie i krowę. Dają one punkty ujemne dopóki ich nie nakarmimy wydłużając ich tułowia. Gra sprawia pozytywne wrażenie jest jednak bardzo powtarzalna w naszych decyzjach – możemy wykonać dwie z sześciu akcji: zabranie gotówki, sadzenie, zbieranie, sprzedawanie lub kupowanie warzyw albo karmienie zwierząt. Zależnie od naszej sytuacji decyzja jest prosta. Gra po pierwszych rundach jest schematyczna i powatarzalna. I trochę się ciągnie, tak jak nasze zwierzaki. Zakładam, że młodsi gracze mieliby z niej więcej radości. Mnie dużo bardziej przekonały poprzednie trzy tytuły, mimo, ze dedykowane dla jeszcze młodszych osób.

Zero

pionek_zeroZero to bardzo szybki i dynamiczny tytuł z linii Trefl Joker Line bardzo mi się spodobał. Celem gry jest zdobycie wyniku jak najbliższego zeru. Dostajemy każdy po 9 kart, na środku stołu leży 5 odkrytych. Karty mają wartości od 1 do 8 i występują w siedmiu kolorach. Żeby uzyskać zero trzeba zebrać 5 kart w tym samym kolorze i 5 kart o tej samej wartości – jedna każda musi być wspólna. W trakcie gry wymieniamy się kartami z tymi dostępnymi na środku stołu. Runda kończy się gdy ktoś uzyska zero lub wszyscy spasują. Gra jest szybka, dynamiczna, trzeba podjąć kilka decyzji w trakcie gry, ale nadal Zero jest bardzo lekkim tytułem który polecam każdemu. Nawet w dwie osoby udało mi się zagrać, tworząc własne Home Rules

Istambul

pionek_istambulGra, która mnie urzekła. Zresztą nie tylko mnie – zdobyła ona nagrodę Kennerspiel des Jahres w 2014 roku. W trakcie rozgrywki wcielamy się w kupca przemierzającego miejsca handlowe i nie tylko w Istambule. Mamy swoich pomocników, przy których pomocy będziemy próbowali zdobyć jak najszybciej określoną ilość rubinów. Poruszamy się po bazarze składającym się z 16 dających rożne możliwości lokacji. Same rubiny tez możemy zdobywać na rożne sposoby – albo za gotówkę albo za surowce, ewentualnie, gdy uda nam się trafić na pole, które wyeksploatowaliśmy maksymalnie. Gra ma bardzo ładną planszę i żetony, proste zasady, ale dużo możliwości. Wynikają one głownie z możliwości ułożenia planszy tak, aby rozgrywka była łatwiejsza lub trudniejsza. Można też zdać się na los Co więcej, rubiny są dostępne w rożnych lokalizacjach, za rożne akcje – dróg do zwycięstwa jest wiec sporo. Polecam bardzo osobom lubiącym gry typu europejskiego, a także każdemu innemu graczowi. Dodatkowym plusem tego tytułu jest naprawdę krótki czas oczekiwania na swój ruch

Grog Island

pionek_grogOstatni tytuł jaki poznałam na tegorocznym Pionku. Gra o piratach którzy przechodząc na emeryturę chcą się osiedlić w najprzyjazniejszych miejscach. Rozgrywka opiera się o mechanizm licytacji. Do tego celu wykorzystujemy zgromadzone pieniądze i karty skarbów, a także karty papug które pozwalają nam na pewne modyfikacje. Co więcej, każdy gracz na początku otrzymuje karty celow, które będą głownie odpowiadać za punkty na koniec rozgrywki. Jest możliwość wymiany ich w trakcie samej gry, natomiast każdy będzie miał tylko cztery. Gra jest bardzo ładna, utrzymana w klimacie. Jedyne co irytowało to bardzo zbliżony kolor dwóch wysp, na których można się osiedlać. O ile sama mechanika jest przyjemna, rywalizacja jest, można trochę kombinować, to jednak po kilku rundach staje się powtarzalna i przez to lekko nudna. Chociaż na swoje tury nie czekamy długo. Możliwe, że na negatywny odbiór wpływał hałas i zmęczenie graczy.

Pionek podobał mi się bardzo i mam nadzieję pojawić się tam jeszcze nie raz

pionek

 

Krystyna Owsiak

 

Krystyna Owsiak

Mogę powiedzieć, że gry planszowe to aktualnie mój sposób na życie. Bo przecież nie można przestać odkrywać nowych tytułów, jeśli na co dzień się je sprzedaje Na pewno preferuję gry z klimatem, ale również nigdy nie odmówię partyjki w "Splendor" czy "7 Cudów Świata".
Krystyna Owsiak