Fantazja – kafelkowe królestwo. Recenzja

Fantazja przenosi nas do tajemniczej i magicznej krainy. Znajdujmy się więc wysoko w chmurach. Zadaniem graczy będzie doprowadzić Fantazję do dawnej świetności. Po dwóch stronach stają więc Inżynierowie Światła i Rzeźbiarze Natury. Poprzez dokładanie kafelków gracze rozbudowują tytułowe królestwo, zdobywając w ten sposób punkty. Jednak rozbudowa będzie możliwa także… w górę.

Jak to wszystko będzie się sprawdzać? Zapraszam do lektury.

Informacje o grze

Autor: Marcin Podsiadło
Wydawnictwo: FoxGames
Liczba Graczy: 2
Czas Gry: od 20 do 40 minut
Wiek: od 7 lat
Cena: około 55 zł

Zasady

Każdy z graczy dysponować tu będzie dokładnie takim samym zestawem kafli budynków. Przed grą wybieramy strony, tasujemy kafle i dociągamy z zakrytego stosu 6 na rękę. Na środku stołu powinien też wylądować centralny kafel zamku, do którego będziemy dokładali swoje budynki.

Struktura kafla: lewy górny róg – rodzaj budynku i poziom, prawy górny róg – właściciel, lewy dolny róg – liczba punktów.

Gracz w swojej kolejce wykonuje jedną akcję:

  • dokłada kafelek budynku stopnia pierwszego
  • ulepsza budynek
  • zdobywa punkt wyobraźni

Oprócz tego można też użyć zdolności wynikającej z posiadania przewagi w danym typie budynków. Po wykonaniu akcji (podstawowej i ewentualnych dodatkowych) uzupełniamy rękę do 6 kafli.

Dokładanie nowych kafli polega po prostu na dopasowaniu kolorów znaczników na brzegu. Dodatkowo nowy kafel powinien mieć co najmniej tyle samo „kropek” co ten, do którego dokładamy.

Ulepszenie budynku polega na położeniu kafla tego samego typu (z poziomem o 1 większym, budynki mogą mieć maksymalnie 3 poziomy). Co ciekawe można to robić na kaflu, który wystawił przeciwnik (w ten sposób zabierając mu punkty). Koszt wystawianie takiego ulepszenia to punkt wyobraźni.

Punkt wyobraźni można uzyskać za odrzucenie jednego z kafli, który mamy na ręce. Po wykorzystaniu przenosimy go na nasz stos kafli odrzuconych.

W czasie gry możliwe jest także zdobycie przewag w każdym typie budynku. Dzieje się tak, gdy mamy co najmniej 2 budynki danego typu i mamy ich jednocześnie więcej niż przeciwnik.

Budynki dzielą się na 5 rodzajów. Wszystko na rozpisce poniżej:

Za co zaś zdobywamy punkty?

  • Przede wszystkim za wystawione budynki. Jednak tylko za te, które są widoczne. Jeśli przeciwnik ulepszył nasz kafel, wówczas nie dostaniemy żadnych punktów.
  • Innym źródłem punktów jest ulepszenie własnego budynku do poziomu 3. Wówczas otrzymujemy 5 punktów (oznaczone na specjalnym żetonie).

Gra kończy się, gdy gracze nie będą już mogli wykonać żadnych ruchów. Jak się łatwo domyślić, grę wygra ten, kto będzie miał na koniec najwięcej punktów.

Wrażenia

Grafiki, tytuł, minimalny wiek graczy na pudełku… Wszystko wskazuje na dość prostą grę rodzinną. I poniekąd tak właśnie jest. Akcje nie są zbytnio skomplikowane. Ot, dołóż budynek, rozbuduj… Dopasuj kolory na kaflach. Wszystko dość intuicyjne. O ile… No właśnie, o ile nie zaczniemy skupiać się na zdolnościach budynków. 

W tym momencie gracze zaczynają mieć trochę pod górkę. Dlaczego? Po pierwsze nie mamy tutaj żadnych pomocy graczy, a co za tym idzie, wydawca zakłada, że właściwie od razu zapamiętamy zdolności 5 rodzajów budynków. Trzeba więc co i rusz zaglądać do instrukcji, by dowiedzieć się, co robi dany typ… To jeszcze nie wszystko. Akcje te będą dostępne dla gracze, który zdobędzie przewagę. Jak jednak je kontrolować? Cały czas trzeba je liczyć i sprawdzać, czy sytuacja się nie zmieniła. Znów, nie mamy do tego żadnej planszy, żadnego toru przewag, nic… 

Załóżmy jednak, że to szczegół… Załóżmy, że mamy świetną pamięć i kontrolujemy wszystko. Wykorzystanie zdolności budynków wcale nie będzie takie oczywiste, jak by się wydawało. W tym momencie muszę poddać w wątpliwość, czy 7-latek będzie potrafił świadomie je wykorzystywać. A przecież to właśnie na nich opiera się spora część gry. Tak więc Fantazja nie jest tak zupełnie rodzinna, jak byśmy mogli się spodziewać. 

Wróćmy jednak do samej gry. Rozgrywka jest dość płynna. Najczęściej akcja gracza opierać się będzie na dołożeniu kafelka. Koniec. Teraz drugi gracz… Trochę się to wszystko wydłuża, gdy gracze zdobędą przewagi i akcje bonusowe z budynków. Jeśli mamy ich kilka, możemy wykorzystać je wszystkie w naszej kolejce. Jedne akcje są krótsze, inne troszeczkę bardziej złożone. Trzeba też zauważyć od razu, że nie wszystkie zdolności będą dla nas tak samo cenne. Zdolność z budynków produkcyjnych (jak dla mnie) jest najcenniejsze. Daje ona co turę punkt wyobraźni. W praktyce więc jeden gracz robi wszystko 2 razy szybciej. Drugi gracz bowiem będzie musiał zużyć swoją turę, by zdobyć ten punkt. Można oczywiście zauważyć, że w takim razie gracze powinni kontrolować się wzajemnie. Niby tak, ale co zrobić, gdy nie mamy żadnego kafla z budynkiem produkcyjnym na ręce?

Tu dochodzimy do kolejnego zarzutu… Losowość. No tak, niby gra jest rodzinna, więc do czego tu się przyczepiać? A jednak nie ma tu za bardzo możliwości zmiany „pechowej ręki”. Możemy z kolejki na kolejkę wykładać kolejne kafle jako punkty wyobraźni, ale w tym czasie nasz przeciwnik może już zdobyć przewagę, która nie będzie do odrobienia. 

Pozostałe zdolności budynków, choć ciekawe, nie są już tak mocne, jak produkcyjne. 

Czas gry zamyka się w ok. 30 minutach, a jednak pod koniec gry możemy odnieść wrażenie dłużenia się. Często ostatnie ruchy niczego nie zmieniają. 

Skupmy się jeszcze chwilę na klimacie. Mamy tu bardzo ładną oprawę graficzną. Jednak w czasie gry zamiast na grafiki, zwracać będziemy uwagę na te małe symbole po bokach kafli. Cała rozbudowa bajecznej krainy schodzi tutaj na drugi plan. Równie dobrze moglibyśmy układać drogę lub statek kosmiczny… Do tego dochodzi element burzenia. Chyba o tym nie wspominałem, ale jeśli koło siebie wylądują 2 budynki z czarnym znaczkiem (ciemnej materii), wówczas oba budynki wybuchają. W ten sposób można całkiem sporo zniszczyć. I oczywiście od razu nasuwa się refleksja: skoro królestwo ma być odbudowane, to dlaczego mamy tu jakieś bomby i wybuchy?

Wykonanie

Warto jeszcze kilka słów poświęcić wykonaniu Fantazji. Już sama okładka zachęca do zapoznania się z zawartością. Za stronę graficzną odpowiada znany i ceniony Tomasz Larek. Co do szczegółów pozwolę sobie to wypunktować:

  • bardzo ładne i dopracowane ilustracje
  • wytrzymałe kafle
  • wypraska…
  • wypraska jest, ale dość słabo spełnia swoje zadanie, nie ma tam np. miejsca na dodatkowe żetony
  • brak pomocy graczy (z opisem zdolności budynków)
  • brak planszy do zliczania przewag
  • niezbyt czytelne symbole na kaflach (chodzi tu głównie o typy budynków i ich poziom)

Podsumowanie

Fantazja pomimo dobrych założeń, nie ustrzegła się paru niedociągnięć. Zaczynając od usprawnień i pomocy dla graczy, kończąc na problematycznych zdolnościach budynków, które jednak nie są tak samo wartościowe. Szkoda, że tak doświadczony wydawca jak FoxGames nie dopiął wszystkiego do końca. 

Czy jednak gra sprawdzi się w rozgrywkach rodzinnych? Myślę, że tak. Należy jednak mieć na uwadze, że wiek minimalny jest troszeczkę wyższy niż na pudełku. Gra nie wymaga od graczy opracowania głębokich i dalekosiężnych strategii. Wystarczy, że reagować będziemy na zagrania przeciwnika. Warto też jeszcze raz podkreślić, że gra daje możliwość stosowania negatywnej interakcji. Mamy tu w końcu i budowanie na kaflach przeciwnika, mamy burzenie, mamy i zdolności budynków, które zabierają kafle z ręki… Czy to będzie odpowiadać każdemu? 

Mnie ostatecznie Fantazja nie pociągnęła. Nie widzę tu za bardzo nic odkrywczego. Rozgrywka też nie jest szczególnie emocjonująca, a tych parę niedociągnięć, o których pisałem wcześniej, to właściwie kropka nad i.

Plusy
  • ilustracje
  • dość płynna rozgrywka
  • niezbyt skomplikowane zasady
Plusy / minusy
  • temat rozbudowy królestwa
  • negatywna interakcja
Minusy
  • mało odczuwalny klimat 
  • brak pomocy graczy 
  • brak planszy do łatwego zliczania przewag
  • niezbyt zbalansowane moce budynków
  • losowość, na którą nie za bardzo jest jakieś lekarstwo
  • nie do końca przemyślana wypraska

Ocena: (2,5 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu FoxGames za przekazanie gry do recenzji.

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne.
Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark.
Łukasz Hapka