Taverna – znajdź miejsce dla każdego! Recenzja

TavernaNie jest łatwo być właścicielem tawerny. Zwłaszcza, gdy nie tylko my mamy w niej udziały. Dodatkowo trzeba pogodzić 4 rasy – znaleźć dla każdego miejsce, by zyskać ich przychylność, a jeszcze i zarobić… To wszystko znajdziemy w grze Taverna.

Tytuł przeznaczony jest dla 2 do 5 graczy. Autor Karl Marcelle to właściwie debiutant. Wydawnictwo zaś Geek Attitude Games nie wydało zbyt popularnych tytułów. Czegóż więc można by się tu spodziewać?

Taverna to jednak dość ciekawy tytuł, nie za bardzo może oryginalny, ale można przy nim miło spędzić czas. 

Kolejne zbyt duże pudło

Nie wiem, czy wam też to przeszkadza, ale dla mnie ma to kluczowe znaczenie, czy pudełko czasem nie jest za duże. W końcu miejsce na półkach mam dość ograniczone, więc gdy pół pudła to powietrze, to niestety z góry daję za to minus. W Tavernie jest podobnie – zawartości nie ma zbyt dużo (ot, drewienka, trochę kart i żetonów). Jedyne, co mogłoby tłumaczyć taki rozmiar pudełka, jest plansza. 

Przejdźmy jednak od narzekań do pochwał. Całość (karty, plansza, pudełko) jest ozdobiona bardzo sympatycznymi grafikami. W grze mamy „standardowy” klimat fanatasy: elfy, orki, gnomy, krasnoludy… Niby nic oryginalnego, ale jak dla mnie grafiki sprawdzają się naprawdę dobrze i mają pewien powiew świeżości. Jest w tym nawet odrobina humoru. 

Do jakości poszczególnych elementów nie można właściwie się przyczepić – karty są standardowej grubości. Żetony i drewienka zaś po prostu dobrze spełniają swoją rolę. Mamy też w grze tekturowe figurki dygnitarzy – te lepiej raz wsadzić w podstawki i nie wyjmować. W ten sposób nie będzie na tekturkach żadnych dodatkowych śladów.

Środek planszy z widocznymi na środku rodzajami punktowania

Środek planszy z widocznymi na środku rodzajami punktowania

Jak dogodzić wszystkim?

Tytuł może trochę dziwnie brzmi, ale właściwie w Tavernie jesteśmy na to skazani – musimy w pewien sposób sprzyjać każdej rasie. Ale po kolei…

Gra toczy się przez szereg rund. Zanim jednak przystąpimy do gry wykupujemy udziały w dwóch tawernach. W każdej z nich mamy do wykonania następujące akcje:

  • dobranie karty gościa
  • umieszczenie odpowiedniego żetonu w wybranej tawernie – właściciele lokalu dostają za gościa zysk (2 lub 3 monety)
  • zebranie za to benefitów (pasujące symbole na karcie gościa i w tawernie)
A to nasi goście...

A to nasi goście…

Jakie to mogą być benefity?

  • jeśli kolor gościa pasuje do stolika w tawernie, wówczas otrzymujemy przychylność danej rasy (na odpowiednich torach)
  • jeśli na karcie gościa i w tawernie mamy ten sam symbol kufla, wówczas otrzymujemy 2 lub 3 monety
  • jeśli na karcie gościa i w tawernie mamy ten sam symbol księgi, wówczas otrzymujemy zaklęcie
  • jeśli na karcie gościa i w tawernie mamy ten sam symbol liry, wówczas możemy skorzystać z dowolnego dygnitarza

Mamy też w turze dodatkowe akcje:

  • skorzystanie z akcji dygnitarza, który znajduje się w tawernie z dostawionym gościem
  • rzucenie zaklęcia
  • skorzystanie z kafla (lub kafli) królewskiej łaski
  • sprzedaż dowolnej liczby zaklęć (każda karta to 1 moneta)
Zaklęcia

Zaklęcia

W grze mamy 4 dygnitarzy, którzy za monety pozwolą nam na dodatkowe akcje:

  • zakup dodatkowych udziałów w kolejnych karczmach
  • zakup żetonów z łaskami królewskimi
  • zakup tzw. „żetonów gildii”, które czynią tawernę o wiele bardziej atrakcyjną, a także dają nam od razu sporo punktów
  • awans na torze przychylności ras (o 1, 2 lub 3)

Co dzieje się na koniec gry? Mamy tu bardzo ciekawy element wyboru swojego punktowania. Otóż mamy w grze rasę, która jest poddanymi króla – ten, kto zdobył największą jej przychylność jest pierwszy. Wybiera on jeden z 5 rodzajów punktowania:

  • punkty za rzucone zaklęcia
  • punkty za wyłożone znaczniki własności
  • punkty za zdobyte łaski królewskie
  • punkty za pozostałe monety
  • 5 punktów + awans o 1 poziom na każdym torze przychylności

Każdy gracz kolejno wybiera jeden rodzaj punktowania. Kolejni gracze muszą wybierać inne punktowania. 

Wuchta żetonów

Wuchta żetonów

Potem dodajemy punkty z torów przychylności: na każdym z nich możemy zyskać od -3 do +10 punktów.

Kto zebrał na koniec najwięcej punktów, wygrywa

Wrażenia

Taverna tylko pozornie jest prosta. Cóż bowiem może być skomplikowanego w wybraniu jednej karty (z 4), by następnie danego gościa dostawić do dowolnej tawerny? Tak, ta prostota to tylko pozory. Za naszym wyborem stoi bowiem wiele pomniejszych decyzji:

  • czy to będzie nasza tawerna
  • jaki typ gościa wybrać, by zebrać najlepszy bonus (piwo – czyli kasa, czy może księga – czyli dodatkowe zaklęcia)
  • jaką rasę wesprzeć – a co za tym idzie, na którym torze przychylności się przesunąć? dość oczywistym wyborem będzie tu rasa poddanych króla, która na koniec może dać nam pierwszeństwo w wyborze rodzaju punktowania
  • do tego wszystkiego bardzo istotni są też dygnitarze – to dzięki nim zdobywamy królewskie łaski, dostawiamy znaczniki gildii czy zdobywamy nowe wpływy w tawernach
W trakcie gry...

W trakcie gry…

Nie jest to więc li tylko wybór jednej karty. Początkowo być może wiele wyborów będzie prostych i oczywistych. Z czasem, gdy miejsc jest coraz mniej – jest coraz ciężej. Ostatnia runda to już w ogóle kosmos – przy niektórych graczach może to zająć naprawdę długo. Sporo opcji, a co najlepsze (najgorsze) sporo można tu sobie po prostu policzyć.

Co jest szczególnego w Tavernie? Z pewnością samo zajmowanie miejsc, zdobywanie kolejnych poziomów przychylności etc. nie jest niczym odkrywczym. Ciekawostką zaś jest końcowe punktowanie. Gracz nie punktują w każdej z 5 kategorii, ale mogą wybrać jedynie jedną (np. liczba rzuconych zaklęć). Z jednej strony zależeć więc nam będzie na wybraniu tej, z której dostaniemy najwięcej punktów. Z drugiej strony – możemy innych graczy pozbawić „ich” kategorii. Ktoś zbierał pieniądze? To niech nic z tego nie będzie miał!

W związku z tym gra wymusza na nas sporo kombinowania i przewidywania. Który będę w punktowaniu? Co wybiorą gracze przede mną? Na czym powinienem się skupić? Może zabezpieczyć się na wypadek, gdyby ktoś „zablokował”  mi zaklęcia? 

Gobieżyświat jest gotowy

Gobieżyświat jest gotowy

Jak więc widzimy różnych dróg i strategii mamy tu całkiem sporo. A przecież Taverna nie jest grą długą. Rozgrywka najczęściej trwa 6 kolejek. Mimo to decyzji mamy pod dostatkiem. Być może gracze mniej zaawansowani będą potrzebowali kilku rozgrywek na poznanie tych wszystkich mechanizmów i zależności. Mimo wszystko ciężar rozgrywki nie jest zbyt duży. Jest trochę decyzji, ale nie przytłaczających. Nie mogę zdobyć czegoś tak, to zrobię to inaczej. Dobrze, że oprócz samego wystawiania gości mamy tu kilka pomocy i dodatkowych narzędzi:

  • zaklęcia – jedna z dróg punktowania, ale też możliwość zbudowania swoistego silniczka – są karty, które będą działać całą grę (np. przy korzystaniu z akcji Notariusza masz zniżkę)
  • przysługi królewskie – jednorazowe bonusy, które jednak odpowiednio użyte pozwolą nam na ciekawe zagrania
  • bonusy uzyskane z torów przychylności – niby niedużo, a przecież te 3 monety albo dodatkowe zaklęcie to też zysk
  • gildie – po co je w ogóle kupować? po pierwsze: dostaniemy za to punkty, po drugie: w ten sposób nasza tawerna robi się o wiele bardziej atrakcyjna dla innych gości

Dobrze by było jeszcze wspomnieć o skalowalności tytułu. Zdecydowanie jest ona bez zarzutu: mamy tu 2 strony planszy, mamy specjalny (i bardzo ciekawy) wariant dwuosobowy, mamy odrzucanie kart gości przy mniejszej/większej liczbie graczy. Wszystko bardzo precyzyjnie policzone. Za każdym razem będziemy czuli pewną ciasnotę w tawernach (mało miejsca na znaczniki własności, często też mało miejsca dla gości). Ale to dobrze. Dlaczego miałoby być luźno albo łatwo?

IMG_0871

Gramy w 4 osoby, więc zielony zajmuje nam miejsca 5-tego gracza.

Podsumowanie

Taverna to więc bardzo przyjemny tytuł. Nie nazwę go przerywnikiem, ale rozgrywka jak dla mnie jest dość płynna. Wbrew pozorom mamy tu naprawdę sporo kombinowania. Dlatego też odbiorcą docelowym będzie raczej gracz bardziej zaawansowany. Dla początkującego będziemy tu mieli chyba zbyt dużo zależności. 

Do jego zdecydowanych plusów należy także wliczyć: przyjemną oprawę graficzną i dobre skalowanie. Czy losowość nas tu zaboli? Jest jej tu trochę, ale jak dla mnie jej ilość jest tu dobrze wyważona. 

Taverna – ciekawy tytuł, kilka interesujących smaczków mechanicznych (głównie chodzi o końcowe punktowanie), dobra skalowalność (od 2 do 5 graczy). Cóż więcej? Zapraszam do Taverny.

 

Polska wersja Taverny niedługo trafi do sprzedaży nakładem wydawnictwa Games Factory Publishing

 

Plusy
  • niezbyt złożone zasady
  • … które jednak dają wiele możliwości kombinowania
  • interakcja: ani zbyt łagodna, ani zbyt agresywna
  • ciekawy sposób końcowego punktowania (wybór „własnego” punktowania)
  • sympatyczne ilustracje
Minusy
  • podatna na paraliż decyzyjny (zwłaszcza bliżej końca gry)

Ocena: (4 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Games Factory Publishing za przekazanie gry do recenzji.

Łukasz Hapka

Tę i wiele innych gier możesz kupić w dobrej cenie w sklepie naszego partnera – planszostrefa.pl.

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaTaverna
AutorKarl Marcelle
GrafikJonathan Hartert
WydawcaGames Factory Publishing, Geek Attitude Games, Mandala Jogos, SD Games
Rok wydania2015
Liczba graczy2 - 5
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 4
Liczba rekomendowana: 2, 3, 5
(6 głosy/głosów)
Czas gry90
Sugerowany wiek min.12 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)12 i więcej
(3 głosy/ów)
Zależność językowaModerate in-game text - needs crib sheet or paste ups
(4 głosy/ów)
KategoriaFantasy, Medieval
MechanikaArea Control / Area Influence, Card Drafting, Worker Placement

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne.
Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark.
Łukasz Hapka

Latest posts by Łukasz Hapka (see all)