Voila! Cyrkowe sztuczki na czas. Recenzja

voila_okladkaAkrobatyczne sztuczki? Cyrkowe pokazy? Trapezy, piramidy? I to wszystko bez wychodzenia z domu. Na dodatek z minimalnym ryzykiem kontuzji! Gdzie takie cuda? W grze Voilà, a co!

Voilà to tytuł przeznaczony dla 2 do 6 graczy, którzy skończyli 6 lat. Autorem gry jest Roberto Fraga, znany z gier El Bazar czy Spinderella, a także oczekiwanej w tym roku w Polsce Dr Eureka. Voilà jest reimplementacją tytułu z 2006 roku – Jungle Treasure, nie miałam jednak okazji zagrać w pierwowzór. Voilà łączy w sobie elementy gier zręcznościowych, imprezowych z presją czasu, ale przede wszystkim opiera się na mechanizmie push your luck. Zanim jednak opowiem więcej o rozgrywce, przyjrzyjmy się elementom.

W dość dużym, bardzo kolorowym pudełku znajduje się wielojęzyczna instrukcja (polskiej wersji nie ma), a także trochę tektury, plastiku i drewna. Mamy 10 żetonów obiektów oraz żeton pokazujący skrót akcji, 80 kart pokazujących jakie zadanie nas czeka, 25 plastikowych kamieni (niebieskich, żółtych i czerwonych), sakiewkę, klepsydrę (na 45 sekund) oraz najważniejsze – sześć drewnianych klocków, na które przed pierwszą rozgrywką nalepiamy oznaczenia akrobatów. Wszystkie elementy wykonane są bardzo porządnie. Nie mam się właściwie do czego przyczepić – wydawca, Brain Games, zapewnił wysoki poziom. Podobnie jak pudełko, jego zawartość także cieszy oczy, zwłaszcza kolorystyka kart i żetonów. Dodam, że instrukcja jest dobrze napisana, a krótkie zasady tłumaczy się w kilka minut.

voila_zawartosc

Celem gry jest zdobycie jak największej liczby punktów, które znajdują się na kartach. Kartę zdobywamy jeśli uda nam się wykonać obecną na niej sztuczkę. Jest jednak jedno małe ale – musimy zmieścić się w czasie, nie widząc klepsydry. Jak to dokładnie wygląda?

Na początku tury osoba po lewej stronie gracza aktywnego bierze klepsydrę i chowa ją w dłoni. Gdy aktywny gracz powie, że jest gotowy odwraca ją. W tym czasie gracz losuje kamień z woreczka, kładzie na stole i w zależności od jego koloru, wykonuje co następuje:

  • żółty – odkłada na bok – może przynieść punkty na końcu tury;
  • czerwony – ciągnie jedną kartę i wykonuje zadanie;
  • niebieski – ciągnie dwie karty i wykonuje zadania.

Pociągnięte karty muszą być widoczne dla pozostałych graczy. W przypadku niebieskiego kamienia zadania wykonywane są w kolejności dobrania kart. Jak tylko gracz wykona akcje może od razu dociągnąć kolejny kamień. Jeśli jednak się na to zdecyduje, musi wykonać całą akcję, a czas ucieka…

voila_dalej

Tura może skończyć się na dwa sposoby:

  • Gracz może skończyć turę po pociągnięciu kamienia i wykonaniu akcji z nim związanych, przed pociągnięciem kolejnego mówiąc Voilà! W takim wypadku gracz otrzymuje wszystkie zdobyte karty oraz dociąga po jednej za dwa żółte kamienie i dokłada do puli.
  • Jeśli wcześniej skończy się czas, gracz pilnujący mówi Stop, a aktywny gracz nie zdobywa kart, których zadania udało mu się w tej turze wykonać.

Gra kończy się, gdy każdy był graczem aktywnym trzykrotnie – podliczamy wtedy punkty wyłaniając zwycięzcę.

voila_zolta

Karty akcji są różne – najczęściej zmuszają nas do ułożenia akrobatów, kamieni i płytek w określony sposób. Są jednak takie (z niebieskim tłem), które może zdobyć każdy gracz, nie tylko aktywny – wystarczy być pierwszym, który złapie kafelek z odpowiednim obrazkiem.

voila_zielona

Gra z początku wywoływała u mnie mieszane uczucia. Mamy przykuwającą wzrok, kolorową, dobrze wykonaną grę imprezową. Jednak wykonywanie zadań na czas, nie widząc ile go upływa? Brzmiało to dość dziwnie i aż do pierwszej partyjki nie byłam przekonana. Ona jednak rozwiała wszelkie wątpliwości – Voilà ma to “coś”. Rozgrywka jest szybka i płynna. Głównie dzięki niebieskim kartom akcji, każdy gracz musi skupiać się nawet w turze przeciwnika. Co więcej, samo przyglądanie się wykonywaniu zadań przez przeciwników jest ciekawe. W trakcie rozgrywek wypracowaliśmy najbardziej optymalne ustawienie początkowe akrobatów i innych elementów, tak, by najefektowniej wykonywać zadania, a nadal nie udawało się skończyć puli kart. Same zadania są zróżnicowane, a decyzje o tym, czy pociągnąć kolejny kamień, czy jednak spasować nie takie znowu proste. Po tym jak mówiłam Voilà często okazywało się, że upłynęło dopiero 20 sekund, jednak w trakcie wykonywania zadań wydawało się, że zaraz go zabraknie.

voila_przekazanie

Voilà zdecydowanie sprawdzi się jako tytuł imprezowy dla osób lubiących szybkie tytuły z elementami zręcznościowymi. Spokojnie można wyciągać w gronie rodzinnym, nawet z dziećmi. Zasady, zwłaszcza przy możliwości pokazania elementów, tłumaczy się w 3 minuty. Nie trzeba pamiętać o wielu szczegółach – karty z zadaniami mają bardzo czytelne grafiki, a jeśli ktoś nie zapamięta jaki kolor kamieni odpowiada ilu kartom, jest kartonowa podpowiedź dla graczy. W grze występują dwa poziomy losowości – ciągnięcie kamieni i potem kart zadań. Często gracz losujący same niebieskie kamienie był “do tyłu” względem gracza, któremu trafiały się żółte. Jest to jednak jedyny praktycznie zarzut jaki mam do gry. Oczywiście, nie każdemu typ presji związanej z szacowaniem upływu czasu się spodoba. Całe szczęście, najróżniejszych gier imprezowych nie brakuje :)

voila_pudelko

 

Plusy
  • wysoka jakość wykonania
  • czytelne grafiki
  • kolorowa, przyciąga i cieszy wzrok
  • proste, szybkie do wytłumaczenia zasady
Plusy / minusy
  • losowość związana z dociągiem kamieni i kart
  • konieczność szacowania upływającego czasu

 

Ocena: 4 Stars (4 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Brain Games za przekazanie gry do recenzji.

Krystyna Owsiak

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaVoilà!
AutorRoberto Fraga
GrafikReinis Pētersons
WydawcaBrain Games
Rok wydania2015
Liczba graczy2 - 6
Czas gry0
Sugerowany wiek min.6 i więcej
Zależność językowaNo necessary in-game text
(1 głosy/ów)
KategoriaAction / Dexterity, Card Game, Party Game, Real-time
MechanikaPattern Recognition, Press Your Luck
RodzinaCircus

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Krystyna Owsiak

Krystyna Owsiak

Mogę powiedzieć, że gry planszowe to aktualnie mój sposób na życie. Bo przecież nie można przestać odkrywać nowych tytułów, jeśli na co dzień się je sprzedaje Na pewno preferuję gry z klimatem, ale również nigdy nie odmówię partyjki w "Splendor" czy "7 Cudów Świata".
Krystyna Owsiak