X-Wing – jak zacząć?

572-713-thickboxZgodnie z zapowiedzią przedstawiam krótki poradnik o tym, w jaki sposób kontynuować kompletowanie swojego zestawu do rozgrywek w X-Winga, po zakupie najnowszej podstawki. Zanim przejdę do meritum, muszę zaznaczyć, że tekst jest adresowany do osób, które chcą jak najmniejszym kosztem skompletować dwie grywalne eskadry do domowych rozgrywek, a nie na turnieje, które rządzą się nieco innymi prawami. Kryteria jakie brałem pod uwagę, to przede wszystkim stosunek kosztu punktowego statku do ceny sklepowej zestawu oraz liczba kart ulepszeń, które mogą być używane przez inne statki.

P1150908

 

Druga Podstawka

Najprostszym rozwiązaniem jest zakup drugiego zestawu podstawowego. W tej chwili na rynku dostępne są dwa. Jeśli zaczęliście od nowego, to polecam dokupić ten stary. Dostaniecie w nim jednego X-Winga i 2 myśliwce TIE, które są nieco słabsze od myśliwców z nowego filmu, ale za to tańsze punktowo. Poza tym wprowadzają do gry nowych pilotów unikatowych takich jak Luke Skywalker, czy Biggs Darklighter. Ten drugi jest nota bene najbardziej przydatny, ponieważ może ściągać na siebie ataki przeciwników i chronić w ten sposób bardziej wartościowych pilotów. Wśród pilotów TIE bardzo mocny jest Mauler Mithel, który atakując w zasięgu 1 rzuca nie jedną, a dwiema dodatkowymi kośćmi. Oprócz pilotów dostaniemy kilka kart ulepszeń – astromechy R2-D2 i R2-F2 oraz dwa talenty. Ponadto zyskujemy więcej kostek oraz zestaw komponentów dla drugiego gracza: miarkę zasięgu i wzorniki manewrów, dzięki czemu rozgrywki mogą przebiegać sprawniej. Kiedy mamy już dwie podstawki, warto pomyśleć o zestawach dodatkowych dla poszczególnych stron. Do skompletowania dwóch grywalnych eskadr na 100 punktów będziemy potrzebowali jeszcze przynajmniej po jednym małym zestawie dodatkowym na stronę, chociaż osobiście polecałbym zakup dwóch małych lub jednego dużego zestawu na stronę po to, aby zyskać trochę więcej możliwości przy budowaniu eskadr.

X-wing-1-4

Rebelia – dwa małe zestawy

Jeśli zdecydujecie się na taką opcję, proponowałbym zakup zestawu E-Wing. Punktowo niestety nie jest tak korzystny jak X-Wing T-70. Najtańszy pilot kosztuje aż 27 punktów czyli 3 punkty więcej, a jest mniej wytrzymały. Wyższa wartość zwinności i możliwość wykonywania uników oraz beczek nie rekompensuje w pełni tak wysokiego kosztu, ale prawda jest taka, że pod względem stosunku jakości do zapłaconych punktów z X-Wingiem T-70 bardzo ciężko konkurować. Mimo wszystko E-Wing to dobry myśliwiec, ze świetnymi pilotami. Na przykład Corran Horn, może wykonać dwa ataki w trakcie jednej tury pod warunkiem, że w następnej nie zaatakuje wcale. Dzięki temu może lepiej wykorzystać momenty, w których znajduje się w idealnej pozycji do ataku. Oprócz pilotów otrzymamy nowe ulepszenia: torpedy, 2 astromechy, jeden talent oraz kartę z nowego typu ulepszenia. Tutaj są to zaawansowane sensory, które pozwalają pilotowi wykonywać akcje przed manewrem, a nie po nim. Dzięki temu nie traci akcji w wyniku wykonania czerwonych manewrów, ponieważ wykonuje je przed otrzymaniem stresu.xwing-ewing

Drugim dodatkiem, który bym kupił byłby B-Wing. Sam myśliwiec jest jednym z moich ulubionych w grze. Podobnie jak E-Wing i X-Wing cechuje się dużą siłą ognia, ale jest od nich wytrzymalszy – ma trzy punkty kadłuba i aż 5 osłon. Mimo to nie tak trudno go zestrzelić, ponieważ broni się tylko jedną kostką, ale osobiście wolę takie rozwiązanie, ponieważ jest pewniejsze niż rzuty większą liczbą kostek.   jest nieco wolniejszy i ma dużo czerwonych manewrów na swoim wskaźniku, ale dzięki beczce na belce akcji może pochwalić się nie najgorszą manewrowością. Tutaj też otrzymamy unikatowych pilotów m.in Tena Numba, którego zdolność zabrania atakowanym statkom obronienia jednego wyniku trafienia krytycznego.  Mówiąc prościej: niezależnie od tego, ile uników wyrzuci obrońca, musi on przyjąć trafienie krytyczne, o ile zostało wyrzucone. Wśród kart ulepszeń znajdziemy tu przede wszystkim bronie dodatkowe. Dwie z nich karty torped, w tym potężne zaawansowane torpedy protonowe, które pozwalają wykonać jeden atak z użyciem 5 kości, ale tylko w zasięgu 1. Kolejne dwie karty to działka. Ostatnią kartą jest ulepszenie system kontroli ognia, który po wykonaniu ataku pozwala namierzyć atakowany statek.

718-914-thickbox

Te dwa zestawy w połączeniu z dwiema podstawkami powinny dać wam spore pole do popisu przy budowaniu eskadr. Oprócz czterech różnych jednostek, z których już trzy wystarczą do stworzenia eskadry, otrzymacie sporą bazę ulepszeń: 6 różnych astromechów, z których korzystać mogą 3 wasze statki, 3 różne rodzaje torped, z których korzystać mogą wszystkie te statki, 2 rodzaje systemów, z których korzystać mogą 2 statki.

Rebelia – jeden duży zestaw

Fanowi starej trylogii nie mógłbym polecić innego statku niż legendarny Sokół Millenium. Pod względem wprowadzenia kart ulepszeń dla statków z podstawki ten dodatek nie wypada tak dobrze, ja opcja wymieniona wyżej, ale frajda z prowadzenia Sokoła jest tak duża, że nie można przejść obok niego obojętnie. W porównaniu do małych statków, Sokół jest potężny – ma aż osiem punktów kadłuba i 5 osłon, a ponieważ posiada wieżyczki, może ostrzeliwać cele w polu rażenia 360 stopni. Niektórzy bardziej doświadczeni gracze zarzucają temu dodatkowi, że psuje grę, która miała polegać na wprawnym manewrowaniu w celu uchwycenia przeciwnika w polu rażenia. Fakt, pewne aspekty gry zostają utracone, kiedy na stole pojawia się Sokół, ale wg. mnie wprowadza on też dużo nowych elementów, które urozmaicają rozgrywkę. Poza tym siła Sokoła została dobrze odzwierciedlona w koszcie punktowym, który jest niemal dwukrotnie wyższy niż w przypadku wielu małych statków. W dodatku otrzymamy karty dobrze znanych każdemu fanowi pilotów: Hana Solo, Chewbaccę i Lando Carlisiana. Ponadto dostajemy bardzo szeroki wachlarz kart ulepszeń, które tak jak wspomniałem, nie będą aż tak przydatne dla statków z podstawek i raczej posłużą do wystawiania Sokoła w różnych opcjach. Mimo to uważam ten zestaw za godny uwagi na początek.

572-713-thickbox

Jeśli rozważamy zakup dużego dodatku na początek, to warto pomyśleć o zestawie Duch, który w chwili pisania tego tekstu nie znajduje się jeszcze sprzedaży, ale trafi do niej niedługo, bo na początku 2016 roku. W zestawie tym otrzymamy dwa statki głównych bohaterów serialu animowanego Rebelianci. Pierwszy z nich, tytułowy Duch, to potężny duży statek, który może przeprowadzać ataki z siłą 4 i łącznie ma aż 16 HP! W przeciwieństwie do omówionego wyżej Sokoła nie posiada wieżyczki i może atakować tylko cele w swoim przednim polu rażenia. Drugi statek z tego dodatku to mały prom szturmowy Upiór. Statek ten można wystawić do gry normalnie w fazie rozstawienia lub zadokować go na Duchu. Wówczas Duch otrzymuje możliwość rażenia celów, które znajdują się za nim i może wykonywać dodatkowe ataki przy użyciu wieżyczki, w którą jest wyposażony w ramach ulepszenia. W odpowiednim momencie Upiór może odłączyć się od Ducha, żeby prowadzić walkę jako osobny statek. Nie miałem jeszcze okazji przetestować tego zestawu, ale sądząc po samej zawartości można uznać go za bardzo treściwy dodatek. Otrzymujemy tu nie jeden, a dwa statki, oraz bardzo szeroki wachlarz ulepszeń do nich obydwu (chociaż zaznaczyć muszę, że cenowo wyjdzie to jak zakup Sokoła i małego statku). Nowe mechanizmy takie jak dokowanie Upiora, a także możliwość zrzucania bomb i min czynią zeń bardzo interesujący dodatek dla nowych graczy. Fani Rebeliantów na pewno będą zadowoleni, ponieważ wszyscy bohaterowie serialu pojawiają się tutaj w roli pilota przynajmniej jednego z załączonych statków, a także w formie karty ulepszenia załogi. A ponieważ wielu dzieciom Gwiezdne Wojny kojarzą się właśnie z Rebeliantami, dodatek ten może stanowić dla nich dobrą zachętę do gry.

swx39_ghost_plastic_right swx39_phantom_plastic_right

Imperium – dwa małe dodatki

Możliwości ulepszania myśliwców TIE są bardzo małe, więc w przypadku Imperium nie zwracałem dużej uwagi na możliwości ulepszania myśliwców z zestawów podstawowych. Pierwszym statkiem, który zaproponowałbym dla tej strony byłby TIE Defender. Wprawdzie nie pojawił się w filmach, ale zgodnie z informacjami z rozszerzonego uniwersum, myśliwce te walczyły już w bitwie nad Endorem. Statek ten jest dużo wytrzymalszy od zwykłego TIE, ponieważ oprócz 3 punktów kadłuba posiada aż trzy osłony. Dysponuje też wysoką siłą ognia 3. Jednocześnie zachował wysoką zwinność charakterystyczną dla myśliwców TIE. Ponadto posiada nietypowy zestaw manewrów, w którym najistotniejszy jest biały koiogran – dla wszystkich innych statków jest on manewrem czerwonym. Tymczasem większość zakrętów o 90 stopni na wskaźniku Defendera jest czerwona. To sprawia, że ten myśliwiec stanowi miłe urozmaicenie w aspekcie manewrowania. Oprócz tego Defendera możemy ulepszać kartami działek i rakiet, które znajdują się w zestawie. Znajdziemy tu też dwie karty karty talentów m.in. kartę drapieżnik, która pozwala przerzucać kości ataku bez konieczności posiadania i wydawania namierzenia. 879-1122-thickbox

Drugim myśliwcem, który proponuję jest TIE Interceptor, który pojawił się w Powrocie Jedi podczas bitwy nad Endorem. Pod wieloma względami nie różni się on od zwykłego, starego TIE. Podobnie jak on jest kruchy lecz zwinny. Ma nieco lepsze manewry. Największą różnicą jest jednak jego wysoka siłą ognia 3 oraz możliwość wykonywania akcji dopalacz. TIE Interceptor znajduje się w grupie statków określanych mianem “szklanego działa”, ponieważ ma bardzo dobrą siłę ognia, ale jest tak kruchy, że może zostać zestrzelony jednym strzałem. W tym zestawie większość kart, to piloci, ponieważ na swojej belce akcji Interceptory mają tylko ikony talentu. Piloci jednak są bardzo ciekawi. Najlepszym jest Soonti Fel, który otrzymuje żeton skupienia za każdym razem, kiedy otrzyma żeton stresu. W połączeniu z talenetem “na granicy ryzyka”, który niestety dostępny jest tylko w innych dodatkach, tworzy jedną z najmocniejszych kombinacji w grze. Bardzo dobrym pilotem jest również Turr Phenirr, który może wykonać darmową beczkę lub dopalacz po przeprowadzeniu ataku. Dzięki temu może uciec z pola rażenia przeciwnika, którego dopiero co zaatakował. W zestawie tym otrzymamy też dwie karty talentów. 569-711-thickbox

Imperium – jeden duży dodatek

W odpowiedzi na rebelianckiego Sokoła nie mogę zaproponować innego statku niż Slave I. Jego właściciel, Boba Fett, nie był żołnierzem lecz łowcą nagród, który chętnie wykonywał zlecenia od Imperium. Slave I jest nieco mniej wytrzymały od Sokoła, ale nadrabia to zwinnością. Podobnie jak statek Hana Solo, może razić cele w polu szerszym, niż standardowe, ale tez znajdujące się z przodu lub z tyłu, a nie w kącie 360 stopni. Dzięki temu Slave I jest sporo tańszy od Sokoła. Statek ten można wyposażyć w imponujący zestaw dodatkowego uzbrojenia. Jest tu miejsce na rakiety, torpedy, działa oraz bomby. Przygotowanie go do walki a potem prowadzenie go na pewno sprawi wam dużo frajdy.573-714-thickbox

Drugi duży statek, który mogę zaproponować to VT-49 Decimator, który nie pojawił się w żadnym filmie. W X-Wingu najprościej i najtrafniej opisuje go stwierdzenie Imperialny Sokół. Kosztuje praktycznie tyle samo punktów, cechuje się bardzo zbliżoną wytrzymałością i może ostrzeliwać statki w polu rażeni 360 stopni. Manewry również ma bardzo podobne. Najistotniejszą różnicą są właściwie tylko specjalne zdolności unikatowych pilotów. Mimo to zestaw ten stanowi ciekawy dodatek. Jeżeli najbardziej zależy wam na jak największym zróżnicowaniu jednostek w kolekcji, to wybór jednego z tych dwóch statków oparłbym na tym, który z dużych rebelianckich statków weźmiecie do kompletu. Jeśli będzie to Sokół, to wybrałbym Slave I. Jeżeli zdecydujecie się na Ducha, to kupiłbym Decimatora.964-1258-thickbox

“You’ve taken your first step into a larger world…”

Podczas trzech lat swojego istnienia X-Wing niesamowicie się rozrósł. Wymienione wyżej zestawy to zaledwie 1/4 tego, co jest dostępne obecnie lub pojawi się za chwilę w sklepach. Niektóre statki pojawiają się w więcej niż jednym zestawie, ale zawsze z nowymi pilotami i ulepszeniami. Każda jednostka różni się od pozostałych choćby nieznacznie swoimi statystykami, manewrami lub specjalnymi zdolnościami. Oprócz tego można je dalej różnicować dzięki ulepszeniom, których łącznie jest ponad 200. Warto wspomnieć też, że poza Rebelią i Imperium w grze występuje trzecia strona, Szumowiny i Nikczemnicy, która składa się z najsłynniejszych łowców nagród, piratów, najemników i członków organizacji przestępczych takich jak Czarne Słońce. Niestety zbieranie tej frakcji trzeba zacząć od zera, ponieważ zestawy podstawowe nie zawierają odpowiednich statków. Jednakże gdybyście mieli już zestaw Slave I dla Imperium, to kupując zestaw Ścigani do Szumowin szybko skompletujecie dobrą eskadrę. W zestawie tym, oprócz trzech statków, znajdują się elementy niezbędne do tego, aby wcielić Slave I z imperialnego dodatku do sił szumowin. To samo można zrobić z dwoma dodatkami rebelianckimi: Y-Wing i HWK-290. Kiedy wasza kolekcja wystarczająco się rozrośnie, możecie pomyśleć o przeniesieniu swoich rozgrywek do formatu epickiego z wielkimi statkami. Są to olbrzymie, potężne jednostki, z których niektóre kosztują po 90-100 punktów i to bez ulepszeń, którymi można zwiększyć ich wartość do 120 punktów lub więcej. Statki te nie są zbyt manewrowe, ale wprowadzają szereg ciekawych reguł. Mogą atakować kilka razy w trakcie kolejki i taranować mniejsze jednostki. Wielkie statki nie muszą znaleźć się po każdej ze stron, ale każdy gracz musi mieć możliwość stworzenia eskadry o wartości 300 punktów. Takie epickie bitwy wymagają długiego przygotowania i zajmują więcej czas, ale warto rozegrać jedną od czasu do czasu, aby poczuć klimat wielkiej bitwy. Oczywiście jeśli bardziej pociągają was małe potyczki, to w zupełności obędziecie się bez wielkich statków. Nawet bez nich X-Wing pozostaje bardzo różnorodną grą.12247084_929658750434448_3401423243304720380_n

To be continued…

W następnym tekście przedstawię raport z przykładowej potyczki, w której użyte zostały statki u ulepszenia z opisanych przeze mnie zestawów.

 

Radek Brzana

Radosław Brzana

Radosław Brzana

Najbardziej w grach lubię interakcję, zróżnicowane cele i unikatowe zdolności dla graczy, fajowe komponenty (zwłaszcza figurki), tajność (ukryte tożsamości, tajne cele, potajemne wybieranie ruchów, kart itd.)
Nie lubię w grach nudnej tematyki, downtime'u, matematyki i nadmiernej losowości.
Moje ulubione gry: Level 7: Omega Protocol, X-wing, Battlestar Galactica, Robinson Crusoe, Survive: Escape From Atlantis.
Gry, których nie cierpię: Munchkin, Talizman, Cywilizacja: Poprzez Wieki
Radosław Brzana