Extra! Extra! – Czy papier ma wielką przyszłość? Recenzja

pic2387831_mdCiężko wyobrazić sobie codzienne życie bez informacji elektronicznej. Kiedy szukamy odpowiedzi na jakieś pytanie, chcemy dowiedzieć się, co słychać w świecie albo poznać opinie na jakiś temat (np. gry planszowej) ;), pierwsze kroki kierujemy do komputera. Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia, ponieważ jedynym nośnikiem takich „danych” były gazety. Już od jakiegoś czasu odchodzą one do lamusa, nikt nie ma ochoty czekać całego dnia na wieści, które może poznać w oka mgnieniu, doprawione do tego zdjęciami najwyższej jakości oraz całą masą odnośników, linków i ciekawostek. Mimo tego pan Bond, Andrew Bond, jako temat swojej pierwszej poważnej gry planszowej wybrał proces tworzenia gazet, od wyłapywania najlepszych dziennikarskich kąsków, przez redagowanie układu tekstów na stronach, a kończąc na wyścigu do drukarni by kolejny numer trafił do odbiorców przed konkurencją. Tym właśnie będziemy się zajmować w Extra! Extra! od wydawnictwa Mayfair Games. Czy gra ta godna jest Pulitzera, czy to zwykła dziennikarska kaczka? Czas to sprawdzić.

 

 

Nagłówek

Gracz wciela się w rolę redaktora naczelnego gazety z San Francisco, który współpracując ze swoimi dziennikarzami oraz wydając niekiedy spore ilości gotówki stara się jak najszybciej zapełnić strony najlepszymi historiami. Rozgrywka polega na wysyłaniu pionków na główną planszę gry (worker placement), zbieraniu kart z newsami (set collection) i wymianie ich na kafelki z gotowymi tekstami, które umieszczać będzie się na swojej planszy gracza (tile placement). Do tego pojawia się także element licytacji. Gdy wypełniony zostanie cel scenariusza, partia się kończy i podliczane są punkty obiegowe. Kto ma ich najwięcej, wygrywa. Gra przeznaczona jest dla dwóch do sześciu osób w wieku powyżej 14 lat, a w zależności od wybranego scenariusza czas gry waha się od godziny do aż czterech.

Druga strona – karty, kafle i mamona

Na pierwszy plan wysuwa się główna, dwustronna plansza złożona z trzech oddzielnych części: Źródeł, Biurka Redaktora oraz Operacji. Graficznie prezentuje się bardzo dobrze, a dodatkowo posiada narysowane strzałki odwzorowujące kolejność aktywacji pól, co jest wielkim udogodnieniem, ponieważ łącznie jest ich siedemnaście, a porządek ma tu znaczenie. Wielki plus dla twórcy!

Kolejnym elementem o największych gabarytach jest sześć plansz dla graczy, również dwustronnych, każda z inną specjalnością, obramówką dla naszej gazety, miejscem na aktywnych i nieaktywnych reporterów, których do dyspozycji mamy maksymalnie pięciu, oraz strefą do przechowywania tekstów na później.

Plansze graczy

Plansze graczy

Kafelki reprezentowane są przez nagłówki, kolumny, artykuły, reklamy i ogłoszenia. Do tego dochodzą specjalne znaczniki wywiadów, specjalności, tzw. żetony Extra! Extra! oraz wycinki. Te ostatnie prezentują się zdecydowanie najsłabiej ze wszystkich. Jak na wycinki są strasznie słabo docięte.

Karty cz. I

Karty cz. I

Kart w grze jest 167 i wyróżniamy tu karty newsów w trzech kategoriach: zdjęcia, kopie i cechy. Występują także karty stringerów, edytora, ukończenia strony, scenariuszy, podsumowania gry i samotna karta pierwszego gracza. Całości dopełnia stos kartonowych dolarów o nominałach 100 i 500.

Karty cz. II

Karty cz. II

Trzeba przyznać, że pudełko Extra! Extra! wypchane jest niemal po brzegi i poza wycinkami wszystkie elementy są ładne i solidne. Idealnie mieszczą się też w woreczkach strunowych dołączonych do gry przez producenta.

Kafelki

Kafelki

Rozkładówka

W instrukcji przedstawione jest przygotowanie dla 4 graczy i takie też opiszę w tym miejscu. Wszelkie zmiany związane z mniejszą bądź większą liczbą graczy lub scenariuszami wprowadzającymi można znaleźć w instrukcji. Przede wszystkim układamy główną planszę tak, by przebieg strzałek pasował do siebie. Zaczynając od lewej powinny to być Źródła, następnie Operacje i na końcu Biurko Edytora. Wszystkie kafelki z artykułami oraz kolumnami należy przetasować i zapełnić nimi puste miejsca na ostatniej planszy stroną A do góry. W odpowiednim miejscu należy też wyłożyć po jednym z każdego rodzaju ogłoszeń, a pozostałe kafelki ułożyć w stosy w pobliżu gry.

Teraz przychodzi czas na wybór jednego z 9 scenariuszy. Na karcie znajduje się informacja na temat wielkości budowanej przez nas strony i talii, które biorą udział w grze. Następnie umieszczamy kafelki bonusów oraz po 3 sztuki wycinków tekstowych i zdjęciowych w przypisanych im strefach. Pozostałe wycinki oraz pieniądze i talia stringerów również powinny znaleźć się w zasięgu naszych rąk.

Graczem rozpoczynającym zostaje osoba, która niedawno czytała jakąś gazetę, do niej należy teraz karta pierwszego gracza i natychmiast wybiera sobie planszę, kładąc ją przed sobą stroną odpowiadającą wielkości gazety z karty scenariusza. Dobiera też reporterów, kładąc dwóch z nich na wizerunkach banknotów po lewej, a pozostałych na kubku kawy w dolnym prawym rogu. Identycznie postępują pozostali gracze zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Każdy z nich następnie dobiera jednego stringera z talii i kartę edytora odpowiadającą jego specjalności. Na końcu należy potasować talie newsów, rozdać graczom po dwie z każdej i pozostałe trzymać w zasięgu ręki. W ten sposób kończymy przygotowanie i możemy rozpoczynać grę.

Stuku-puku, leć do druku

W każdej rundzie wyróżnić można 8 faz. Rozpoczynamy od odświeżenia strefy redakcji i tzw. kostnicy. Redakcja rozciąga się na dole planszy Źródeł i Operacji, należy pociągnąć z każdej z trzech podstawowych talii newsów liczbę kart równą liczbie graczy i posegregować je wg miast tworząc rozciągnięte stosy tak, by widoczna była ilość kart oraz ich specjalność i typ. Kostnica mieści wycinki, które zostały już wyłożone w fazie przygotowania. Kiedy w trakcie gry będą one znikać, należy zawsze uzupełnić je do stanu początkowego, 3 kopie i 3 zdjęcia. Następną fazą jest odświeżenie agencji prasowej, czyli górnej strefy planszy Źródeł i Operacji. W pierwszej rundzie musimy po prostu wyciągnąć po jednej karcie z każdej talii i umieścić w kolejności na pierwszych trzech miejscach agencji. W drugiej rundzie poprzedzać będziemy to zsunięciem kart okupujących pierwsze trzy pozycje na pola 4-6, a w kolejnych dodatkowo odrzuceniem wcześniej kart z pozycji 4-6. Faza trzecia jest rozgrywana wyłącznie w pierwszej rundzie. Każdy gracz ma wtedy możliwość sprzedaży dowolnej ilości kart z ręki za 100$ każda. Sprzedane karty są wtasowywane do właściwych talii, nie lądują na stosie kart odrzuconych. W następnym ruchu pobierany jest stały zysk w wysokości 400$ na gracza i opłacany jest koszt utrzymania aktywnych reporterów, dokładnie 100$ za każdego. Jeśli gracza nie stać na utrzymanie aktywnego reportera musi go natychmiast wysłać na kubek kawy.

W następnej fazie każdy z graczy, poczynając od rozpoczynającego, może zagrać jednego stringera aby pobrać jedną kartę newsów z dowolnego miasta. Fazę szóstą, czyli rozmieszczanie reporterów, rozpocznę od opisu miejsc, na których będą oni lądować. Występują trzy rodzaje: nierywalizacyjne, natychmiastowe i rywalizacyjne. Pierwsze z nich odznaczają się zieloną obwódką i pozwalają umieszczać tam dowolną ilość reporterów rożnych graczy. Tak działa akcja sprzedaży, ogłoszeń i składania. Kolejny typ charakteryzuje się białą obwódką i również pozwala umieszczać tam dowolną liczbę pionków, którzy natychmiast wywołują jakiś efekt. Nie trzeba więc czekać do fazy rozpatrywania by, np. zwolnić reportera lub zyskać kartę stringera. W końcu najliczniejsze strefy, czyli rywalizacyjne, mieszczą na sobie tylko jednego reportera i można je odróżnić od reszty przez błękitną obwódkę. Jednak gdy któryś z graczy zajmie takie pole nie oznacza to od razu jego zablokowania. Tu do głosu dochodzi element licytacji. Jeśli bardzo zależy Ci na jakiejś akcji, możesz oddać znajdujący się tam pionek właścicielowi i zastąpić go swoim, podkładając pod niego dowolną sumę pieniędzy. Jeśli oponent będzie chciał Cię zrzucić, musi tę kwotę przebić o co najmniej 100$. Wprowadza to bardzo realistyczny aspekt motywowania swoich pracowników i pozwala graczom, którzy wykorzystali już wszystkich reporterów, wrócić nagle do gry. Pomysł ten bardzo mi się spodobał, więc zawsze starałem się być w posiadaniu sporej ilości gotówki by zniechęcić przeciwników do wchodzenia mi w paradę.
Przedostatnią fazą jest naturalnie aktywacja wszystkich zajętych pół zgodnie z sekwencją wskazaną przez strzałki. Pobieramy tu karty newsów z miast, odwiedzamy kostnicę i agencję prasową, modyfikujemy układ naszej strony przez składanie, zdobywamy kolumny, nagłówki lub teksty artykułów, przeprowadzamy wywiady, wyłapujemy newsy z ostatniej chwili, dobieramy ogłoszenia i reklamy, sprzedajemy karty oraz decydujemy o zatrudnieniu pracowników. Kiedy następuje koniec rundy sprawdzany jest warunek zwycięstwa, jeśli następuje, przechodzimy do końcowego punktowania, jeśli nie, uzupełniamy wolne miejsca nowymi artykułami i rozpoczynamy kolejną rundę.E11

Stopka

Extra! Extra! jest grą rozbudowaną jak na mechanikę typu worker placement. Jest tu całe mnóstwo elementów i sporo zasad, które trzeba zapamiętać. Z doświadczenia wiem, że gdy tylko jedna osoba zna reguły i najpierw uczy pozostałych graczy, a potem zobligowana jest do odpowiadania na wszystkie pytania, rozwiewania wątpliwości i przypominania zasad jeszcze raz podczas pierwszych rund, to przyjemność z gry jest mała. Zasady same w sobie wyjaśnione są w instrukcji bardzo dobrze, chociaż wciąż nie wiem, czy muszę zebrać pasujące do siebie wycinki, które stworzą całość. Przykład z instrukcji wskazywałby, że nie, rozum mówi jednak co innego. O jakości tych wycinków już wspominałem, ktoś zdecydowanie tego nie dopilnował.

Jeśli temat gry się wam podoba i chcielibyście ją wypróbować, to niezaprzeczalną zaletą tej pozycji jest regrywalność, coś także dla mnie bardzo cennego w każdym tytule. Po wykluczeniu dwóch scenariuszy wprowadzających wciąż mamy do dyspozycji 7, które mogą być dodatkowo modyfikowane. Losowość pojawiania się kart newsów też działa tu na korzyść. Macie zapewnione długie godziny spędzone nad planszą, to mogę wam zagwarantować. Miłym akcentem jest również składanie artykułów, by jak najlepiej wykorzystać przestrzeń naszej gazety i tym samym zdobyć jak najwięcej punktów. Taki Tetris, w którym sami wybieramy kształt następnego klocka.

Wg mnie jest to gra ciężka, niezbyt przystępna dla nowych graczy i nie gwarantująca dobrej rozrywki. Brakuje mi tu jakiejś dawki humoru, może wtedy byłaby bardziej zjadliwa i chętniej bym do niej wracał. W tej chwili nie rozważam nawet takiej opcji. Mini dodatek, który wypuściło wydawnictwo nie zmienia właściwie nic w rozgrywce, wprowadza tylko dodatkowe artykuły, które można zdobyć odrzucając inny zestaw kart. Polecam tylko maniakom prasy.

Plusy
  • regrywalność
  • mini tetris
Minusy
  • cena
  • nużąca rozgrywka
  • jakość wycinków
  • brak humoru

Ocena: (2,5 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Mayfair Games za przekazanie gry do recenzji.

Mateusz Owczarek

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaExtra! Extra!
AutorAndrew Bond
GrafikVicki Dalton, Mark Zug
WydawcaMayfair Games
Rok wydania2015
Liczba graczy2 - 6
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 6
Liczba rekomendowana: 3, 4
(7 głosy/głosów)
Czas gry150
Sugerowany wiek min.12 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)12 i więcej
(1 głosy/ów)
Zależność językowaNo necessary in-game text
(1 głosy/ów)
KategoriaCard Game
MechanikaAuction/Bidding, Set Collection, Tile Placement, Worker Placement
RozszerzeniaExtra! Extra! Funny Pages, Mayfair Games' Limited Edition Promo Expansion Set #19

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Mateusz Owczarek

Mateusz Owczarek

Preferuje gry strategiczne z dużą dozą klimatu.
Jeśli jednak ma do czynienia z luźną grą imprezową, to nic nie szkodzi
Najchętniej zagrałby we wszystko, by wyrobić sobie własne zdanie.
Mateusz Owczarek

Latest posts by Mateusz Owczarek (see all)



  • Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że nie zgadzam się z opinią, że gra jest za trudna dla nowych graczy. Grałem z osobą, która miała wcześniej styczność z Ticket to Ride i wszystko ładnie załapała, a nawet miała więcej punktów na koniec gry, niż ja

    • Chyba miałem pecha do partnerów podczas gry albo kiepsko tłumaczę zasady, bo szło to opornie u nas

      • Spoko, rozumiem. Tak chciałem sobie pokomentować

        • Żaden problem Dobrze, że tak szybko Ci odpowiedziałem na ten komentarz

          • Eee tam, spoko Lepiej później niż wcale. Teraz możemy sobie pospamować, jak nikt nie patrzy

          • Łukasz Hapka

            Jak to nie patrzy? Proszę natychmiast skończyć tę jałową dyskusję

  • Pingback: GRY PLANSZOWE W PIGUŁCE #623 - Board Times - gry planszowe to nasza pasja()