Komiks – recenzja

zdjęcie 1 (2) Komiks to nowa propozycja wydawnictwa Rebel w kategorii gier imprezowych. Czy tworzenie własnego komiksu jest na tyle łatwe, że zrobimy to w dwie minuty i na tyle przyjemne, że skończymy dopiero po kilku a nawet kilkunastu?

Swój komiks, a raczej jedną jego stronę/kartę, będziemy mogli stworzyć z 150 dwustronnych kadrów komiksów, które znajdziemy w pudełku. Karty są małe, ale mnogość najróżniejszych kadrów sprawia, że możliwości są ogromne. Tym bardziej, że nawet ten sam komiks w głowach różnych osób może być odczytany w zupełnie inny sposób. Z początku można odnieść wrażenie, że spora część kadrów jest zbyt podobna do siebie, jednak ma to swój sens: w końcu tworzymy komiks, dlatego powtarzalność miejsc czy bohaterów jest wręcz wskazana żeby zapanować nad całym tym chaosem

Gra przeznaczona jest dla 3-10 graczy. Dopóki gramy w maksimum pięć osób, dopóty każdy z nas dostanie własną stronę komiksu do uzupełnienia i będzie działał na własną rękę. Jeśli jest nas już przynajmniej 6 osób, wtedy rozgrywka zamienia się na drużynową: dobieramy się w pary, a w przypadku nieparzystej liczby graczy jeden z nich będzie grał sam. Kiedy już ustalimy składy osobowe, należy podjąć decyzję, czy gramy w wariant prostszy, czyli do uzupełnienia będziemy mieli sześć pól, czy też może w zaawansowany, czyli każda nasza historia składać się będzie z dziewięciu pól.

zdjęcie 2 (4)

 

Następnie wybieramy temat naszego komiksu: możemy ogólnie założyć, że tworzymy historie romantyczne lub mrożące krew w żyłach, możemy wybrać bardziej konkretny kierunek jak np. napad na bank, możemy też wybrać jeden z wielu tematów z instrukcji.Za każdym razem warto wybierać inny temat, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby urządzić sobie wieczorek np. tylko z superbohaterami i ich superbohaterskimi czynami.

Wiemy już co układać, pora na informacje jak mamy układać. Każdy z graczy (lub każda z drużyn) dostaje 12 losowych kart kadrów, czyli będzie miał 24 obrazki do dopasowania do swojego komiksu. Na znak wszyscy w jednej chwili mogą zacząć oglądać swoje karty i od razu dopasowywać je we właściwe miejsca. Opcji jest sporo, a czas leci nieubłaganie. Gdy tylko pierwsza osoba skończy układać swoją historię obraca klepsydrę i od tej pory reszta graczy ma 90 sekund na dokończenie: jeśli nie wyrobi się w tym czasie (przelatujące ziarenka piasku cały czas siedzą w naszej podświadomości, jednak nigdy nam się to nie zdarzyło), to brakujące miejsca na karcie komiksu zostaną uzupełnione losowymi kadrami, co może znacznie utrudnić poprowadzenie narracji. Dla najwolniejszych przewidziano również żetony marudy, które rozstrzygać będą kwestie remisów.

zdjęcie 1 (3)

Po ukończeniu wszystkich historii nadchodzi czas na ich prezentację, a następnie ocenę. Każdy gracz dysponuje pięcioma żetonami oceny: dwoma neutralnymi i po jednym dla najbardziej pomysłowej, emocjonującej i najlepiej ułożonej historii. Żetony symbolem do dołu przydzielamy każdej historii, nawet swojej, warto robić to jednak w sposób sprawiedliwy: punkty dostają nie tylko zwycięzcy w każdej z kategorii, ale także osoby, których żetony się do tego przyczyniły! Nie jest to może idealny sposób na punktację, jednak robi on co może. Poza tym jeśli ktoś w tego typu grach kombinuje zamiast po prostu się bawić, to może trzeba zmienić kompana do gry

Gra toczy się tyle rund, ile uznamy za stosowne. Teoretycznie w Dixita gra się do 30 punktów, z doświadczenia jednak wiemy, że zwykle jest to liczba przynajmniej 2 razy większa. W przypadku Komiksu sprawa ma się podobnie: spokojnie możemy grać tak długo, jak mamy ochotę zamiast przerywać wtedy, kiedy mówi o tym instrukcja. Tym bardziej, że sama gra wciąga. Jedni tworzą długie i skomplikowane opowieści, inni łączą kolejne kadry komiksu z użyciem jak najmniejszej liczby słów. Jedni robią to szybko na zasadzie „jakoś to będzie”, inni starannie planują cała historię. Ciekawym doświadczeniem może być zrobienie komiksu i w oddaleniu od wszystkich każdemu po kolei kazać opowiedzieć historię na nim przedstawioną. Niby te same obrazki, a interpretacji tyle co ludzi.

Komiks pozwala ziścić marzenia o stworzeniu własnej historii, własnego bohatera. Pozwala również, pośród śmiechu i żartów, poznać sposób myślenia wszystkich współgraczy. Ta gra to nie tylko ćwiczenie wyobraźni i fajna zabawa, ale też profilowanie kolegów i koleżanek :). Doskonała jako gra rodzinna i party game, bardzo fajnie wydana i ilustrowana, a cena też nie przeraża. Problem mogą mieć osoby skryte lub zbyt poważne, ale jak już namówimy je na grę, to Komiks pozwoli im zwalczyć te „demony”. Kawał fajnej gry, którą warto posiadać w swojej kolekcji jeśli nie mamy problemu z zebraniem przynajmniej 4 osób przy planszówkowym stole.

Plusy
  • tworzymy własny komiks!
  • 300 różnych kadrów
  • pobudza wyobraźnię jak mało która gra
  • w zasadzie nieskończona regrywalność
Minusy
  • jedna szybko decydująca osoba może irytować całą resztę

Ocena: (4,5 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu REBEL za przekazanie gry do recenzji.

Bartłomiej Cieślak

 

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaCo-Mix
AutorLorenzo Silva
GrafikMatteo Cremona, Max Rambaldi
WydawcaHorrible Games, ADC Blackfire Entertainment, Ares Games, Competo / Marektoy, Edge Entertainment, Ghenos Games, Heidelberger Spieleverlag, Rebel
Rok wydania2014
Liczba graczy3 - 10
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 10
Liczba rekomendowana: 3, 7, 8, 9, 10
(3 głosy/głosów)
Czas gry30
Sugerowany wiek min.6 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)6 i więcej
(1 głosy/ów)
KategoriaComic Book / Strip, Humor, Party Game
MechanikaStorytelling, Voting

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Bartłomiej Cieślak

Lubi głównie gry karciane, w których trzeba sporo kombinować, ale nie pogardzi również innymi tytułami, szczególnie kiedy mają w pudełku figurki lub dużo kostek.
TOP 3 autorów: Ignacy Trzewiczek, Bruno Cathala, Uwe Rosenberg
TOP 3 gier: Osadnicy: Narodziny Imperium, Innowacje, Robinson

Latest posts by Bartłomiej Cieślak (see all)