Królestwo w Budowie, czyli suchar z belgijską czekoladą

kwb_box_3d.726136.1180x0Donald X. Vaccarino jest jednym z twórców gier planszowych, którego nazwisko nie jest znane tak dobrze, jak jeden z jego projektów. Gdy dobrze się zastanowimy, dojdziemy do wniosku, że jest tak z większością nazwisk w tej branży, z wyjątkiem kilku osób, którzy jako projektanci są niesamowicie płodni oraz równie dobrzy. Nie odbiegając od tematu chciałbym przedstawić wam starą/nową grę autorstwa „kolesia, który zrobił Dominiona” – Kingdom Builder, a teraz już (dzięki wydawnictwu Rebel.pl) Królestwo w budowie.

 

 

 

SAM_7465

Temat gry

W nowej perełce Rebela każdy z graczy jest władcą, który musi pokierować rozwojem terytorialnym swojego królestwa. Władca musi się spieszyć, ponieważ inne państwa rozwijają się równie szybko na tych samych terenach, tworząc kompletnie nieprzemyślane granice. Za każdym razem, kiedy król chce założyć nowe osady, z jakiegoś powodu jest przymuszony wysłać kolonistów na pewien określony teren i to najlepiej zaraz obok innych osad w królestwie… Opisanie tematu gry jest praktycznie niemożliwe. Tekst z tyłu pudełka opisuje jakąś nieistniejącą grę. Królestwo w Budowie jest suche jak piach na pustyni! Tematu gry podczas rozgrywki nie czułem w ogóle, a jakakolwiek próba wplecenia jakiejś historii kończyła się ścianą, którą stanowiła logika i zdrowy rozsądek. Czy czyni to z Kingdom Builder złą grę? Nie zdradzę… jeszcze.

SAM_7466

Mechanika, którą pokochasz albo znienawidzisz

Mechanika gry jest prosta, czysta i dopracowana. Nie da się w niej pogubić i każdy ją zrozumie. W swojej turze trzeba postawić trzy osady na określony typ terenu, który wskaże nam losowo dobrana karta. Prócz tego gracze przed lub po obowiązkowej akcji mogą wykorzystywać różne dodatkowe akcje, które zdobywają podczas gry. W każdej rozgrywce trzy losowo wybrane karty budowniczych informują graczy, co przyniesie im punkty w danej rozgrywce. Strategia wykładania osad jest w pełni zależna od budowniczych, a układ domków będzie zupełnie inny przy różnych kombinacjach. W pudełku znajdziemy 8 plansz, 10 kart budowniczych. Wydaje się to nie dużo, lecz daje nam miliony kombinacji początkowych. Wystarczy odwrócić jedną z plansz o 180 stopni, a rozgrywka będzie wyglądać zupełnie inaczej. W wykładaniu naszych osad będą przeszkadzać nam dwie zasady. Należy umieścić je na terenie wskazanym przez jedną losową kartę, oraz, jeśli to możliwe, nowe osady muszą znajdować się obok tych już istniejących.

SAM_7462

Sama gra mechanicznie jest prosta, ale osiągnięcie w niej wysokiego wyniku jest nieporównywalnie trudniejsze. W Królestwo w budowie może zagrać każdy, ale nie każdy będzie robił to równie dobrze. Trzy pierwsze tury są kluczowe, a błąd na tym etapie zamieni nieuważnego gracza w statystę na następne pół godziny. Lokalizacja pierwszych osad jest szalenie ważna: warto mieć dodatkową akcję od przyszłej tury, graniczyć z jak najmniejszą ilością różnych terenów, nie należy również zapominać o punktach. Pogodzenie tych rzeczy jest często niemożliwe, przez to decyzje na początku bywają bardzo trudne, szczególnie, gdy dopiero po piątej partii zrozumiemy, jak bardzo są kluczowe dla całej rozgrywki. Przekleństwem tej gry jest to, że ze względu na proste zasady wielu zaawansowanych graczy przejdzie obok tego tytułu obojętnie, natomiast początkujący gracze mogą nie odnaleźć się w tej mechanice i nie dostrzegą istoty pierwszych kilku tur, co zupełnie zniechęci ich do gry.

SAM_7464

Kiedy Kingdom Builder wszedł na rynek światowy gracze podzielili się na kochających tę grę, oraz tych, którzy jej nie cierpią oraz całkowicie nie rozumieją, dlaczego dostała nagrodę Spiel des Jares 2012. Większość słów nienawiści spowodowana była mechaniką „wyboru” karty. „Co to za gra, w której wybieram jedną kartę z ręki, na której mam tylko jedną kartę?!”. Osobiście uważam, że to nie ma być „wybór”, lecz losowo stworzone warunki, którym gracz musi sprostać podczas budowania swojej sieci pionków. Kluczem do tej gry jest zaplanowanie swojego rozwoju tak, aby na każdym kroku była możliwość dalszego, korzystnego ruchu bez względu na jakość karty.

SAM_7461

Wykonanie i instrukcja

Wykonanie gry nie zachwyca, ale też nie odrzuca. Dużo drewna to zawsze plus. Plansze są bardzo solidne i nie ma problemu z ich wzajemnym dopasowaniem. Do gry dołączone są woreczki strunowe, co też zawsze jest plusem. Niestety wymiar woreczków jest dość nietrafiony. Na wielką pochwałę zasługuje wypraska – właśnie tak powinno się to robić! Instrukcja jest napisana bardzo przystępnie. Wystarczy 15 minut, aby poznać dzięki niej wszystkie zasady.

SAM_7467  SAM_7468  SAM_7470

Podsumowanie i ocena

Królestwo w budowie jest bardzo dobrze zaprojektowanym tytułem. Doświadczony gracz ma zawsze przewagę nad początkującym. Po kilku partiach i zrozumieniu podstawowych zaleceń dotyczących taktyki i strategii, wszystko się wyrównuje. Klimat gry przypomina bardziej ten spotykany w grach logicznych, co dobrze pasuje do Królestwa w Budowie. Temat jest praktycznie nie obecny, wiec ciężko powiedzieć o nim cokolwiek innego niż to, że do samej gry się nie klei. Dla niektórych będzie to wada dla innych zaleta. Brak tematu mi osobiście nie przeszkadzał.  Sama rozgrywka jest bardzo płynna, a moment dobierania karty pozwala planować swój ruch w czasie tury innego gracza. Gra zapewnia świetną zabawę bez względu na ilość graczy. Oczywiście rozgrywka trzy i czteroosobowa jest nieco bardziej tłoczna i napięta. Według mnie Królestwo w Budowie skaluje się bardzo podobnie do Terra Mystica – bez względu na ilość graczy sprawia granie w nią sprawia przyjemność. Wbrew pozorom jest to gra dla zaawansowanych graczy. Początkujący mogą mieć problem ze zrozumieniem jak działa mechanika gry, dlatego warto aby doświadczony gracz przedstawił ten tytuł komuś nowemu w tym świecie, a nie zostawił go samemu sobie.  Ja osobiście jestem bardzo pozytywnie zaskoczony Królestwem w Budowie. W mojej grupie znajomych gra bardzo dobrze się przyjęła i na pewno będę chętnie wyjmował ją na stół.

 

Plusy
  • Czas rozgrywki jest idealny!
  • Dużo drewna
  • Płynna rozgrywka
  • Krótki czas przygotowania
  • Proste zasady
  • Wypraska
Minusy
  • Sucha!
  • Losowość czasem może przeszkadzać
  • Trudne początki

Ocena: (4,5 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Rebel.pl za przekazanie gry do recenzji.

Bartek Bolek

 

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaKingdom Builder
AutorDonald X. Vaccarino
GrafikOliver Schlemmer
WydawcaQueen Games, Lautapelit.fi, Rebel
Rok wydania2011
Liczba graczy2 - 4
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 4+
Liczba rekomendowana: 2, 3, 4
(249 głosy/głosów)
Czas gry45
Sugerowany wiek min.8 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)8 i więcej
(57 głosy/ów)
Zależność językowaSome necessary text - easily memorized or small crib sheet
(82 głosy/ów)
KategoriaMedieval, Territory Building
MechanikaArea Control / Area Influence, Area Enclosure, Modular Board, Route/Network Building
RozszerzeniaKingdom Builder: Capitol, Kingdom Builder: Caves, Kingdom Builder: Crossroads, Kingdom Builder: Harvest, Kingdom Builder: Marshlands, Kingdom Builder: Nomads, Kingdom Builder: The Island
RodzinaKingdom Builder, Queen Yellow Wave Box Series

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.



  • Krzysiek

    Zapytam przewrotnie: Jak można dać 4,5 gdzie minusem jest, że gra jest „Sucha!” a plusem „Wypraska”? Co jest ważniejsze gra czy opakowanie?

  • Ems

    Naprawdę taka sucha? Fajnie wygląda ta kolorowa plansza z drewnem na sobie – np zdj 1. Może jest coś lepszego z tego typu gier?