Kulami – logiczne mistrzostwo świata. Recenzja

 

Kulami najpierw zaciekawiło mnie wyglądem. W końcu mamy modularną planszę i kulki. Nieprzeciętne wykonanie. I… jak się później okazało nieprzeciętne zasady. Dlaczego jednak mistrzostwo świata? I czy to aby nie za mocne stwierdzenie? Przekonajmy się.

Kategoria 1: Wygląd

Jak już wspomniałem wyglądem Kulami przyciąga: mamy tu porządne drewniane kafle służące za planszę, mamy tu też szklane kulki. To wszystko choć oczywiście wygląda dość ascetycznie, jednak zachęca i sprawia przyjemność w obcowaniu z dopracowanymi i eleganckimi komponentami.

Jak? Elegancko, zachęcająco, pięknie. Mistrzostwo.

Kategoria 2: Zasady

Przed przystąpieniem do rozgrywki należy ułożyć planszę. Będzie więc ona za każdym razem inna. Do dyspozycji mamy elementy 1×2, 1×3, 2×2 i 2×3. Układać możemy w kwadrat o boku 8

DSCN1107

 lub też w dowolny nieregularny kształt, który jednak wysokością ani szerokością nie może przekroczyć 10.

DSCN1109

 Następnie pierwszy gracz w dowolnym miejscu umieszcza swoją kulę.

DSCN1110

Drugi gracz ma już trochę trudniej. Jest ograniczony tylko do rzędu i kolumny, w której została wstawiona pierwsza kula. Dodatkowo nie może użyć kafla z poprzedniego ruchu.

Możliwości dla czerwonego po pierwszym ruchu czarnego

Możliwości dla czerwonego po pierwszym ruchu czarnego

W kolejnych ruchach dochodzi tylko zasada, że nie możemy użyć kafelka poprzednika, ale też i tego, gdzie był nasz ostatni ruch.

DSCN1113

Kolejny ruch czarnego (zaznaczone możliwe posunięcia)

OK. W dość zamotany sposób dostawiamy swoje kule, ale po co to wszystko? No właśnie chodzi o to, że zdobywamy przewagi na poszczególnych kaflach (BGG powiedziałoby, że to area control bądź area majority). Każdy kafel wart jest tyle (punktów!), jaką ma wielkość (czyli kolejno 2, 3, 4 lub 6). Co ciekawe gra może się skończyć zarówno przez brak kul, ale najczęściej kończy się poprzez zablokowanie wszystkich możliwych luk w danej kolumnie/rzędzie.

Jak można zauważyć, każdy nasz ruch będzie działać w 2 strony: dawać nam przewagi, ale też wyznaczać miejsce ruchu dla przeciwnika. Trochę może nam to przypominać np. szachowy atak, który odsłania króla. Z drugiej strony mamy tutaj element podobny do Quarto – dawanie przeciwnikowi miejsca/okazji/pionka do wygrania. Dodatkowo pod koniec rozgrywki musimy cały czas kontrolować i przewidywać posunięcia przeciwnika, by czas nie skończył nam się za szybko (w przypadku zablokowania wszystkich miejsc w danej kolumnie i rzędzie).

Oczywiście tu jest jeszcze coś więcej, ale za to co dostajemy… Tak. Należy się mistrzostwo.

Kategoria 3: Zasady zaawansowane

Zasady zaawansowane to takie drugie dno Kulami. Właściwie to kilka den pod sobą. Bo zasady zaawansowane zabierają nas na 3 kolejne poziomy.

Pierwszy – na koniec gry zanim zaczniemy zliczać poszczególne kafle podliczamy największy spójny obszar (kule sąsiadujące w pionie lub poziomie). Ciekawie? Bardzo. Nie dość, że już mamy oczy dookoła głowy, to jeszcze trzeba kontrolować obszary…

Drugi – na razie dajemy sobie spokój z obszarami. Nie liczymy ich. Patrzymy na linie. Pionowe, poziome, ukośne. Dostajemy za nie punkty, jeśli mają długość co najmniej 5. Do punktów z linii doliczamy oczywiście punkty z kafli.

Trzeci – zupełne szaleństwo. Najpierw liczymy największy obszar, potem doliczamy punkty z linii, a potem jeszcze punkty z kafli.

Takie proste, a robiące istny mętlik w głowie. Logiczna rozrywka na najwyższym poziomie i najwyższych obrotach. Tak. Mistrzostwo.

Kategoria 4: Wrażenia

Zakończenie rozgrywki

Zakończenie rozgrywki

Niespotykana przyjemność grania. Kolejne poziomy zaawansowania. Świetnej jakości komponenty (nie wspominałem chyba jeszcze o tym, że w pudełku na każdego gracza czeka pudełeczko na jego kulki). Walka o przewagi wraz z budowaniem obszarów, blokowaniem przeciwnika, tworzeniem linii. Pułapki, podstępy, szachrajstwa, zdradzieckie zagrania. Jest tu pewnie i ze sto razy więcej niż się wydaje na pierwszy rzut oka.

Każda rozgrywka jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że jest to jak dla mnie najlepsza gra logiczna. Mistrzostwo świata. Grałem w wiele gier logicznych, ale ta w jakiś niesamowity sposób przewyższa je wszystkie. Ech… Miód i orzeszki. (Dla wszystkich, którzy chcieliby zagrać: niestety, obecnie nie jest dostępna w Polsce, ale zachęcam wszystkie sklepy o poszerzenie o Kulami swojej oferty gier logicznych. Grę oczywiście można zamówić na stronie wydawnictwa).

Plusy:
+ czarujące komponenty
+ kolejne poziomy wtajemniczenia/zaawansowania
+ pomimo pewnej taktyczności – głębia rozgrywki
+ gra wymaga planowania na wielu poziomach
+ to nasze ruchy determinują ruchy przeciwnika
Minusy:
– brak

Ocena: (5 / 5)

Na koniec wspomnę tylko o zasłużonych nagrodach dla Kulami:
2012 Spiel des Jahres Recommended
2013 Mensa Select Winner
2014 Games Magazine Best New Abstract Strategy Game Winner

Łukasz Hapka

Serdecznie dziękujemy wydawnictwu steffen-spiele, ze przekazanie gry do recenzji.

 

Galeria:

 

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaKulami
AutorAndreas Kuhnekath
GrafikKarl Malepart
WydawcaFoxMind, Steffen-Spiele
Rok wydania2011
Liczba graczy2 - 2
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 2
Liczba rekomendowana:
(4 głosy/głosów)
Czas gry30
Sugerowany wiek min.10 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)8 i więcej
(2 głosy/ów)
Zależność językowaNo necessary in-game text
(3 głosy/ów)
KategoriaAbstract Strategy
MechanikaArea Control / Area Influence, Modular Board
RodzinaCombinatorial, Marble Games, Mensa Select

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne.
Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark.
Łukasz Hapka

Latest posts by Łukasz Hapka (see all)



  • Jołek

    regrywalnosc tej gry jest na poziomie warcab. kompletny chaos podczas rozgrywki i losowosc. brzmi jak artykuł sponsorowany

    • Łukasz Hapka

      Nie bardzo rozumiem, jaka losowość. Przecież całość to właśnie przewidywanie ruchów przeciwnika. A chaos jest jednak pozorny. Polecam rozegrać kilka rozgrywek więcej.