A Matter of Honor, czyli Legend of the Five Rings dla żółtodziobów

AMOHBoxNa początku marca w serwisie Board Times pojawił się krótki opis świata Rokugan oraz kolekcjonerskiej gry karcianej o znanym od 1995 roku tytule Legenda Pięciu Kręgów. Przez prawie 20 lat wydawnictwo AEG stale rozwija i wspiera dziecko Johna Wicka. W 2005 i 2007 roku zostały wprowadzone bardzo duże zmiany w zasadach oraz mechanice gry, które odświeżyły rozgrywkę i dostosowały grę do coraz bardziej wymagających graczy. Niestety zmiany te zapoczątkowały rosnącą aż do dzisiaj falę nieścisłości i problemów, które wymagały tworzenia nowych i coraz bardziej skomplikowanych kodeksów i zbiorów zasad. W tym roku AEG wyciągnęło rękę do wszystkich chętnych oraz ciekawskich tworząc nową edycję L5R, która ma ułatwić przebicie się przez gąszcz zasad tworzonych od prawie dwóch dekad. Między innymi w tym celu został wydany szkoleniowy zestaw startowy do Legendy Pięciu Kręgów „A Matter of Honor”, który mam przyjemność recenzować.

Na samym początku pragnę zaznaczyć, że nie jestem zagorzałym fanem „Magic: The Gathering” lub jakiejkolwiek innej kolekcjonerskiej gry karcianej. Świat CCG nigdy nie był dla mnie szalenie atrakcyjny z racji czasu jaki należałoby mu poświęcić. Moje doświadczenie w grach karcianych sprowadza się głównie do gier typu LCG, które zajmują na mojej półce honorowe miejsce oraz kilku odkrywczych partii w wiele różnych karcianek typu CCG. Na zestaw startowy staram się  patrzeć obiektywnie, z punktu widzenia świeżego gracza, który chętnie wkręci się w świat L5R. Innymi słowy zestaw Matter of Honor” został stworzony dla takich jak ja.

Zawartość

W pudełku dostajemy dwie gotowe do gry talie klanu Lwa oraz Kraba. Cztery paczki boosterów, które ułatwią nam edytowanie naszych talii już po kilku pierwszych rozgrywkach. 16-stronicową broszurę opisującą fabułę nowej edycji Ivory. Instrukcję przedstawiającą zasady podstawowej rozgrywki. Na dnie pudełka czeka na nas koperta z niespodzianką. Wszystko spakowane jest w pudełko standardowego wymiaru 300 x 300 x 50 z wypraską w środku, która niestety nie pomieści wiele więcej i nie przyda się doświadczonym graczom.

Matter of Honor - zestaw startowy do Legend of Five Rings

Krótka ocena rozgrywki Matter of Honor”

Na początku chciałbym zaznaczyć, że sama mechanika gry jest dość oryginalna i trudno mi  ją porównać do czegokolwiek innego. Osobiście widzę niewielkie podobieństwo do karcianki „Warhammer: Inwazja”, lecz jest to tylko jeden z warunków wygranej. Dużo trudniej było mi dojść do tego, które jednostki są bardziej wartościowe i silne. Przydatność danej karty potrafi się zmienić radykalnie w ciągu jednej tury. Każdy z graczy ma 4 prowincje symbolizowane przez karty, które może co turę wprowadzać do gry.

Główną drogą wygranej w „Legend of Five Rings” jest zniszczenie prowincji przeciwnika. Każda zniszczona prowincja oznacza mniejszą dostępność nowych kart w fazie rekrutacji. Ataki przeprowadzamy za pomocą osobistości, które mogą być wzmacniane za pomocą kart „follower” oraz wspierane przez karty strategi, które gracz ma na ręce. Większość osobistości wnosi do gry specjalne akcje, które można wykorzystywać podczas ataku na prowincje przeciwnika. Umiejętne używanie tych akcji oraz zdolność oceny ich przydatności w danej sytuacji są niezbędnymi cechami dobrego gracza. „Legenda Pięciu Kręgów” jest grą detali i skupienia. Każda zła decyzja może spowodować przegraną w bitwie, która często jest bardzo bolesna. Dostrzeżenie przydatności jednej małej akcji może zmienić losy każdego starcia. Bardzo łatwo policzyć siłę swojej armii oraz przewagę nad obrońcami przeciwnika, lecz nigdy nie wiadomo jakie karty przeciwnik trzyma na ręce. Jedna silna osobistość nie jest w stanie uratować całej sytuacji, gdyż często przeciwnik ma możliwość wykluczenia jej z bitwy. Wynik starcia często opiera się na kilku słabszych jednostkach, które przetrwały wszelkie intrygi przeciwnika.

Matter of Honor - zestaw startowy do Legend of Five Rings

Nieudany rytuał

Gdy dostaję grę do recenzji, zanim dotknę jakiegokolwiek elementu gry, pierwszą rzeczą jaką robię, jest przeczytanie całej instrukcji od początku do końca. Następnie segreguję wszystkie elementy z pełną świadomością czego właśnie dotykam. Rytuał ten pozwala mi szybko poznać wszystkie zasady gry oraz daje możliwość obiektywnego spojrzenia na nią bez porównywania jej na podstawie komponentów do innych znanych mi tytułów. W przypadku karcianek nie jest to bardzo ważne, lecz w przypadku recenzowania gier planszowych wiele od tego zależy.

Otworzyłem pudełko wyciągnąłem instrukcję i zacząłem ją czytać. Po pierwszych dwóch zdaniach wiedziałem już, że to nie ma sensu. Zasady przedstawione są za pomocą opisu przykładowej rozgrywki, krok po kroku, karta po karcie. Forma taka wymaga od nas wyciągnięcia kart i postępowania zgodnie z każdym akapitem. Metoda nie nowa, znana mi z wielu inny gier, lecz w większości przypadków, jest alternatywą przedstawienia zasad, a na końcu instrukcji lub w osobnej książeczce znajdujemy standardowy opis. Niestety AEG nie dołączyło do pudełka podobnego rozwiązania. Nie przeszkadzałoby mi to w ogóle (nawet nie pisałbym o tym), gdyby metoda przedstawiona w Matter of Honor działała. L5R nie należy do najłatwiejszych gier. Początkujący gracz wciąż musi sprawdzać pewne drobne zasady, przypominać sobie kolejność pewnych elementów gry. W tej formie jest to po prostu niemożliwe. Nie ważne jak dokładnie i uważnie przeczytamy instrukcję zawsze umknie nam jakaś zasada, albo ciężko będzie nam ją odnieść do innej sytuacji. Wszystko jest jednym wielkim przykładem, który niestety nie pomaga w przypomnieniu sobie zasad. To, co na pierwszy rzut oka wydaje się ułatwiać poznanie L5R, jest ostatecznie bardzo dużą przeszkodą.

Kolejnym paradoksem jest to, że zestaw szkoleniowy jest w stanie nauczyć nas jedynie okrojonej rozgrywki. Na końcu instrukcji autorzy sugerują odwiedzenie strony internetowej, w celu poznania ośmiu nieporuszonych w zestawie startowym zasad, które opisują duże, strategicznie istotne elementy gry. Niestety niektóre niewyjaśnione zasady występują na kartach w talii podstawowej, co dodatkowo utrudnia odnalezienie się w grze nowicjuszom.

Matter of Honor - zestaw startowy do Legend of Five Rings

Podsumowanie

L5R jest jasnym i ciekawym punktem na niebie CCG. Gra oferuje wyrównaną i emocjonującą rozgrywkę. Bardzo ciężko jest przewidzieć ruchy doświadczonego przeciwnika. Dobrze złożona talia pozwala na wiele zaskakujących strategii, ale umożliwia też przeciwstawienie się atakom przeciwnego klanu. Bardzo istotne jest wykorzystywanie małych szczegółów i dostrzeżenie wszystkich asów w rękawie, które często są trudne do zauważenia i przeanalizowania. Polecam L5R każdemu, kto lubi karcianki i chciałby zagłębić się w równie ciekawy, lecz w troszkę mniej rozreklamowany i mniej hałaśliwy świat niż ten, który oferuje nam Magic: the Gathering. Klimat gry i środowiska wynagradza starania i pracę, które trzeba włożyć aby poznać zasady gry.

Niestety o Matter of Honor nie mogę powiedzieć wiele dobrego. Samo wydanie jest na wysokim poziomie. Opinie zaczerpnięte od doświadczonych graczy na temat kart w tym zestawie startowym są raczej pozytywne. Zakup Matter of Honor jest wskazany ze względów ekonomicznych. Dostajemy trochę więcej kart w porównaniu z innymi dostępnymi formami talii startowych za niewiele większą cenę. Niestety wydanie nie spełnia swoich celów dydaktycznych. Rozgrywka przedstawiona w instrukcji jest okrojona i wymaga spędzenia długich godzin z nie do końca poukładanymi kodeksami ściągniętymi z Internetu. Zaciekawionych światem Rokugan zachęcam do skorzystania z pomocy doświadczonych graczy oraz zakupu pojedynczego zestawu startowego w dobrym sklepie, gdzie doradzą i opiszą każdy klan występujący w grze. Twórcy zestawu startowego zapomnieli ukazać początkującym graczom największego atutu L5R, którym jest różnorodność. Zamiast tego przedstawili dobrą i ciekawą grę w nudny sposób. Osobą, które kupią Matter of Honor polecam Basic Rulebook i Advance Rulebook, które znajdziecie na stronie wydawcy oraz stronę internetową w formie MediaWiki. Źródła te są może mniej przyjazne, ale za to solidnie wdrążą nowego gracza w świat L5R, który na pewno jest warty uwagi.

Zapraszamy do odwiedzenia strony polskiej społeczności graczy L5R.

Plusy:
dobra jakość wydania
solidne, wystarczające na początek talie
cena w porównaniu z zawartością
wsparcie wydawcy przez Internet
Minusy:
okrojone zasady gry w zestawie szkoleniowym
mało użytkowa forma instrukcji
nadal chaos w zasadach

Ocena gry: 4.5 Stars (4.5 / 5)

Ocena wydania:3 Stars (3 / 5)