Imperium w 8 minut – czyli błyskawiczne imperium – Recenzja

Zdecydowanie szalony pomysł. Budowanie imperium to przecież ciężka, mozolna praca. W końcu najpierw zdobywamy cenne surowce, które będą służyć do budowy. Szkolimy wojsko, budujemy kopalnie, zmieniamy ustroje… Hola, hola! Tu jednak cywilizacja i imperium jest bardzo (zdecydowanie bardzo) umowne. W końcu tytuł sugeruje, że nasze mocarstwo powstanie w 8 minut. Czy rzeczywiście? Zapraszam do lektury.

Rzut okiem na komponenty w 8 sekund

W kwadratowym pudełku znajdziemy karty, kosteczki, trochę pieniędzy, planszę (dwustronną). Instrukcja dość zwięzła, ale miejscami mogłaby być lepiej napisana. Komponentom nie można nic zarzucić poza mało precyzyjną planszą. „Mapa” została wykonana chyba właśnie w około 8 minut. Okładka obiecuje pod względem graficznym troszeczkę więcej, ale w końcu od tego są okładki.

Zasady w 88 sekund

Każdy prowadzi swoje „imperium” do zwycięstwa i dominacji. Sprowadza się to w skrócie do zajmowania terenów i zbierania towarów. Każda strona planszy jest podzielona na 5 kontynentów (wysp), z których każdy składa się z pomniejszych obszarów. Żeby dominować dany teren potrzebujemy mieć na nim więcej armii i miast niż którykolwiek przeciwnik. Przekłada się to też na kontynent, który jest zdominowany przez gracza mającego przewagi w większej ilości regionów.

Silnikiem całej gry są zaś karty. Karty nabywamy za odpowiedni koszt (od 0 do 3 monet) z toru powyżej planszy. Każda zawiera dwie ważne informacje: jaki otrzymujemy z niej surowiec i jaką akcję możemy wykonać.

Surowców jest 5 rodzajów. Ich wartość jest odwrotnie proporcjonalna do liczebności w talii.

Co do akcji, to będziemy tu mieli przede wszystkim różne sposoby manipulowania kosteczkami:

1) dostawienie armii – dostawiamy kosteczki w regionie startowym lub tam, gdzie mamy miasto

2) poruszenie armii (czasem nawet przez morze)

3) usunięcie armii przeciwnika

4) założenie miasta (oznaczane są za pomocą dysków) – możemy je założyć w każdym regionie, gdzie posiadamy armie

W zależności od liczby graczy (od 2 do 5) będziemy mieli inny warunek zakończenia gry – posiadanie przez wszystkich graczy odpowiedniej ilości kart. Warto tu też wspomnieć, że startujemy z określoną gotówką, która musi nam wystarczyć na całą rozgrywkę.

Będziemy więc kupowali (najtańsza karta jest za darmo) karty, które z jednej strony dają nam punkty (za widoczne na nich surowce), ale jednocześnie naszym zadaniem jest dobieranie odpowiednich akcji, które umożliwią nam zajęcie możliwie największej ilości terenów.

Wrażenia w 8 punktach

I Zdecydowanie łatwa. Zasady są do ogarnięcia w kilka minut. Grałem z prawie nastoletnim chłopcem, który radził sobie bardzo dobrze.

II Sama rozgrywka przebiega sprawnie. W końcu musimy tylko wybrać kartę i wykonać z niej akcję. Karta. Akcja. Następny… Czy to znaczy, że da się rozegrać partię w 8 minut? Niestety mi się nie udało. Da się na pewno zmieścić w 20 minutach.

III Klimat. W zasadzie jest chyba gdzieś obok. Może na okładce. W rozgrywce mamy jakieś abstrakcyjne surowce (marchewki i kowadła) i jeszcze bardziej abstrakcyjne kosteczki (teoretycznie armie).

IV Interakcja. Możemy podbierać sobie karty (np. ze względu na surowce albo te lepsze/wydajniejsze akcje), ale przede wszystkim będziemy rywalizować tutaj o każdy skrawek ziemi. Dobrze, że walka o dominację imperium nie została sprowadzona do samej ekonomii. Dzięki temu zdecydowanie jest ciekawiej. Czy można tu jednak mówić o jakiejś głębi? Jak na filler, to trochę tej walki, przepychanek z „prawdziwych” planszówek można poczuć.

V Warianty. Co ciekawe instrukcja podpowiada kilka wariantów, gdzie najciekawszy polega na dołożeniu na planszy dodatkowych surowców. Na koniec gry ten dostaje owe towary, kto dominuje dany region. Na pewno jest to przyjemne urozmaicenie

VI Losowość. Nie da się zaprzeczyć, że losowość może trochę popsuć szyki. To od kart zależy wszystko. To karty pozwalają nam na poszczególne akcje. Może się więc zdarzyć, że potrzebna nam akcja jak na złość nie chcę się pojawić. Oczywiście w grze tego pokroju nie musimy wszystkiego policzyć, ale warto wiedzieć, z czym możemy się spotkać.

VII Skalowalność. Im więcej graczy, tym rozgrywka robi się mniej przewidywalna. Przez całą kolejkę sytuacja na planszy zmienia się diametralnie, więc ciężko jest cokolwiek zaplanować. Na 2-3 osoby grało mi się lepiej właśnie z uwagi na spokojny i w pewien sposób przewidywalny rozwój sytuacji na planszy.

VIII Problem ostatniego gracza. W wielu recenzjach pojawił się „problem ostatniego gracza”. Polega on na tym, że ów ostatni ma zdecydowanie największą władzę. To właśnie ostatni ruch w rozgrywce jest najważniejszy i to on najczęściej decyduje o wyniku rozgrywki. Z drugiej strony przed grą jest przeprowadzana licytacja o bycie pierwszym graczem. Ale czy w takim razie warto się bić o bycie pierwszym, skoro lepiej być ostatnim? Dla mnie ten problem jest troszeczkę marginalny, jednak przez pewną recenzencką uczciwość pragnę i o tym wspomnieć.

Czas na finał

Myślę, że „Imperium w 8 minut” jest warte zainteresowania. W bardzo przyzwoitym czasie gry daje możliwość przyjemnej i ciekawej rozrywki. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć w rodzinnym gronie. Każdy powinien szybko przyswoić sobie zasady. Poza tym sama rozgrywka przebiega naprawdę sprawnie. Z ciekawostek dodam zaś, że jest już dostępna nowa implementacja (standalone sequel) „Legendy”, która dodaje nowe warianty, modularną planszę i inne cuda. Obecnie jednak są one dostępne tylko w języku angielskim.

Plusy

+ szybki filler
+ przyjazna dla każdego dawka kombinowania
+ prostota zasad

Minusy

– dla wyjadaczy szybko okaże się za prosta
– niezbyt atrakcyjna plansza
– losowość

Ocena 3.5 (lub prawie 4) / 5

Łukasz Hapka

Dziękujemy wydawnictwu Bard za przekazanie gry do recenzji.

Galeria:

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaEight-Minute Empire
AutorRyan Laukat
GrafikRyan Laukat
WydawcaRed Raven Games, 999 Games, Bard Centrum Gier, Brain Games, Competo / Marektoy, Devir, dV Giochi, Hobby Japan, Hobby World, Ideal Board Games, IELLO, Kaissa Chess & Games, Laser plus, MINDOK, Piatnik, Schwerkraft-Verlag, Swan Panasia Co., Ltd.
Rok wydania2012
Liczba graczy2 - 5
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 5
Liczba rekomendowana: 2, 3, 4, 5
(70 głosy/głosów)
Czas gry20
Sugerowany wiek min.13 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)8 i więcej
(22 głosy/ów)
Zależność językowaNo necessary in-game text
(28 głosy/ów)
KategoriaTerritory Building
MechanikaArea Control / Area Influence, Area Movement, Card Drafting, Set Collection
RozszerzeniaEight-Minute Empire: Europe Expansion Board, Eight-Minute Empire: Mountains
RodzinaCrowdfunding: Kickstarter, Eight-Minute Empire

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne.
Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark.
Łukasz Hapka

Latest posts by Łukasz Hapka (see all)