Strajk! Skok do wolności – edukacyjna gra planszowa

Gra edukacyjna Strajk! Skok do wolności.

Sierpień 1980. Miesiąc zmian, trudności, a najbardziej – Lecha Wałęsy. Strajk: skok do wolności opowiada właśnie o tym okresie. I właśnie Wałęsą będziemy sterować podczas rozgrywki. Czy warto wcielić się w wąsatego bohatera? Przekonajmy się.


Edukacja narodowa
Nie jestem zbytnim fanem planszówek edukacyjnych/historycznych. Strajk zainteresował mnie głównie za sprawą nazwiska autora. Karol Madaj powinien być znany zwłaszcza fanom Kolejki. Czy i tym razem stworzył coś przyjemnego i pouczającego? Średnio. W pudełku znajdziemy talię 110 kart, które należy podzielić ze względu na kolory i rysunki. Krótko mówiąc mamy tu 9 rodzajów kart. Gruba, dwustronna plansza prezentuje się nadzwyczajnie i okazale. Do tego wszystkiego 5 plansz na karty każdego gracza i duży, drewniany znacznik Lecha Wałęsy.
Wykonanie gry jest poprawne. Solidne karty i plansze, a do tego mocny i potężny pion Wałęsy nie powinny się zbyt szybko poniszczyć. Wizualnie jednak jest gorzej. O ile schematyczna mapa stoczni jest dość wyraźna i prosta w odbiorze, o tyle rysunki na kartach są po prostu nieładne. Stylistyka Kolejki jakoś bardziej mi odpowiadała. Tam karykaturki, tutaj dziwnie zilustrowane, mono-kolorystyczne postacie.
Do tego wszystkiego dwie instrukcje (po polsku i angielsku), w których zawarto też pokaźny i sympatycznie napisany rys historyczny. Ten element podoba mi się najbardziej. Przejrzysta historia podana na talerzu. Niezbędny w grze edukacyjnej element został wykonany najlepiej, jak tylko można.
Źródło
Gadane, biegane, chodzone
Na tych właśnie trzech słowach opiera się cała gra. Gracze zagrywają karty z ręki i poruszają się po planszy jednym, wspólnym pionem. Z zajętego pola można zabrać dla siebie kartę, lub odkryć kolejną. Ważne, że do każdego pola przypisany jest stos jednakowych i znanych graczom kart. Także od razu wiadomo gdzie należy iść po jakie bonusy. Zdobyte karty tworzą naszą talię. Możemy wykorzystywać zdobycze w celu zabierania kolejnych kart (odrzucając wskazane na planszy karty z ręki), lub wykorzystując ich cechy. Może to być dobieranie dodatkowych kart na rękę, odrzucanie ich z ręki na stałe do pudełka, lub wymiana kart z ręki na te w talii. Schemat prosty i przyjemny. I tak aby zdobyć kartę robotnika, czy mieszkańca potrzebujemy kart gadane. Korespondenta dostaniemy za mieszkańca i robotnika, a delegata i eksperta za gadane i korespondenta. Celem gry jest zdobycie dwóch kart postulatów, które uzyskujemy za konkretną kombinację kart delegatów i ekspertów rozpisaną na danej karcie postulatu. Koniec zasad.
Źródło
Nie chcem, ale muszem
Strajk jest grą prostą. Niestety niezbyt wciągającą. Rozpracowaliśmy już nawet ze współgraczami sposób na blokadę, jaką może wykonać dowolny gracz. Problem polega na ograniczonej ilości kart w stosach i gdy tylko jakiś stos zostanie wyczerpany przez jednego gracza, reszta jest pozbawiona możliwości ich zdobycia. To skutkuje kompletną blokadą zdobycia postulatów, czyli odniesienia zwycięstwa. Oczywiście ten sposób nie sprawdzi się w 100% rozgrywek, ale niestety na rozegrane przez nas 7 partii w 3 przypadkach dało się to zastosować. Może kwestia naszej chorej chęci przeszkadzania innym..?
Idąc dalej jest to niestety jedyna negatywna interakcja w całej grze. Podbieranie sobie kart ze stosów i przesuwanie Wałęsy na pola, gdzie ewidentnie nie ma nic ciekawego dla przeciwników to wszystko czego można się spodziewać, jeśli idzie o pojedynek. Reszta to już tylko „to pierwszy ten lepszy”.
Czy Strajk jest grą słabą? Nie. Jednak uważam, że można ją zbyt łatwo rozpracować i traci ona wtedy cały urok, który mogłaby zaoferować. 
Jeśli jednak spojrzymy na nią pod kontem czysto edukacyjnym i obniżymy wiek odbiorców z ludzi po studiach na uczniów szkół, to…czemu nie? Walorów edukacyjnych nie można Strajkowi odmówić. A jest element na pewno istotny w procesach zarówno naukowych jak i wciągania nowych ludzi do świata gier.
Źródło
Plusy
+ Jakość wydania
+ Wartość edukacyjna
+ Pełna dwujęzyczność (PL i ENG)
+ Prostota

Minusy

– Rysunki
– Można opracować taktykę idealną
– Troszkę nudna…

 

Ocena: 3/5

Dziękujemy Narodowemu Centrum Kultury za przekazanie gry do recenzji.

Maciek Matuszewski

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaStrajk! Skok do wolności
AutorKarol Madaj
GrafikNatalia Baranowska, Marta Malesińska
WydawcaNarodowe Centrum Kultury
Rok wydania2013
Liczba graczy2 - 5
Czas gry45
Sugerowany wiek min.12 i więcej
KategoriaEducational, Political
MechanikaDeck / Pool Building, Point to Point Movement
RodzinaCountry: Poland

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Maciej Matuszewski
Kontakt

Maciej Matuszewski

W grach planszowych/karcianych ceni:
+ regrywalność (Neuroshima Hex!)
+ klimat (Arkham Horror)
+ wiele opcji dążenia do zwycięstwa (51 Stan)
+ w grach małych - prostotę (Imperium w 8 minut)
Nie toleruje:
- tandetnego wykonania (Inwigilacja Luksusowa)
- 100% losowości (Wojna ;))
- gier, które klimat i fabułę mają "na siłę" (Highland Clans)
Maciej Matuszewski
Kontakt

Latest posts by Maciej Matuszewski (see all)