Rodzinka.pl – czy rodzinka będzie w komplecie?

Rodzinka.pl gra planszowa na podstawie serialu telewizyjnego

Rodzinka.pl – podobno świetny serial, przy okazji bardzo popularny i ze świetnymi aktorami. Podobno, bo niestety widziałem tylko jego skrawki.
Gra, o której dziś mówimy, nosi ten sam tytuł i odnosi się oczywiście do serialowej rodzinki państwa Boskich.

 

Pierwszy rzut oka (właściwie i kolejne) czyli wygląd

Trójkątne pudełko! Cóż za wspaniały pomysł! Przecież napis na pudełku głosi: ‚Gra w trójkąty’. Oryginalne, rzucające się w oczy, ale niestety dość niepraktyczne. Zwłaszcza, gdy nasze półki i szafki są nastawione raczej na pudełka standardowych rozmiarów.

Poza tym muszę pochwalić wykonanie: mocne pudełko, porządne trójkątne żetony, drewniane (i bardzo grube) znaczniki punktacji (z serialowymi bohaterami).

Rys zasad

Zasady są zaczerpnięte z gry Tripol. Gra uprzednio ukazała się nakładem tego samego wydawnictwa (Polskie Gry Planszowe). Dodatkowy element w „Rodzince” to karty.
Podstawowy mechanizm gry to dokładanie trójkątnych żetonów tak, żeby pasowały kolorystycznie do już wyłożonych. Jeśli dopasujemy do ścianki z jednym kolorem – 1 punkt, jeśli do takiej z 2 – 1 pkt i dodatkowy ruch, jeśli do takiej, gdzie powstanie trójkąt (ale tylko równoboczny), wówczas – 2 punkty i ruch, jeśli powstaną 2 trójkąty – 3 punkty i ruch itd. itd. Kilka zasad się zbierze.
Jednakże niestety instrukcja nie wyjaśnia jasno wszystkich sytuacji: np. jak punktować, gdy dokładany trójkąt dopasowujemy dwoma ściankami.
Oprócz żetonów z samymi kolorami są też żetony z rodzinką (lepiej punktowane, zwłaszcza w komplecie), żetony ze znakami zapytania – dające nam karty i żetony z blokadami (do czarnych miejsc nie można nic już dołożyć).
Co ciekawe, autor (przy okazji: bardzo ciężko znaleźć, kto zacz – na pudełku nie ma tej informacji) zawarł w instrukcji 5 wariantów gry z różnymi kombinacjami żetonów i kart:
– wszystkie trójkąty i karty
– wszystkie trójkąty bez trójkątów specjalnych
– wszystkie trójkąty bez kart
– bez trójkątów ‚barykady’
– bez trójkątów ‚barykady’ i bez kart
Czy to efekt tego, że gra po prostu jest dobra bez względu na konfiguracje? Czy może autor nie mógł się zdecydować na żadną z nich?

Rozgrywka

Po tym pięknym wyglądzie i dość oczywistych zasadach zdawać by się mogło, że gra będzie płynąć. Niestety przynajmniej w moich partiach dość często zdarzało się, że układ kolorów na trójkącie nie pozwalał nigdzie go dołożyć. W takim przypadku niestety tracimy kolejkę. A co może wydarzyć się w ruchu naszego przeciwnika? Dopasował dwa kolory: dodatkowy ruch, o znowu dodatkowy ruch, o – jeszcze jeden… Niewątpliwie mówimy tu o prostej grze familijnej dopuszczającej losowość, jednak mimo to czuć tu pewien zgrzyt.
Powiedzmy jednak, że nam to nie przeszkadza. Weźmy jednak punktowanie sześciokątów (za zamknięcie 1, 2, 3 sześciokątów dostajemy odpowiednio 8, 16 i 24 punkty) – przy pomyślnym dobraniu możemy wyskoczyć właśnie o 24 punkty. Być może w blokowaniu takich miejsc mają nam pomóc żetony z blokadami, ale przecież żetony dobieramy losowo, więc może nam żaden się nie trafić. Poza tym nie zbieramy żetonów na zapas: wykładamy to, co dobraliśmy. Nie planujemy, raczej wszystko sprowadza się do tego, że dobieramy żeton i dopiero zastanawiamy się, gdzie go wyłożyć. W dodatku czasem po dość długiej analizie „planszy” (która oczywiście dość mocno się rozrasta) dochodzimy do wniosku, że tego trójkąta nie da się nigdzie dołożyć.
Gdy wykorzystujemy wszystkie żetony (i gramy do ostatniego), końcówka gry może naprawdę się dłużyć – właśnie z uwagi na dość mocne rozrośnięcie się planszy.
Nie wspomniałem jeszcze o jednym elemencie gry – o kartach. Dostajemy je, gdy dołożymy żeton z pytajnikiem. Karty mogą nam przynieść zarówno punkty dodatnie jak i ujemne. Myślałem, że gra z kartami będzie dość irytująca, ale jednak wprowadziły one sporo radości i klimatu do gry. Przy okazji karty opatrzone są bardzo wdzięcznymi grafikami.
W wariancie pełnym (wszystkie karty + wszystkie żetony) nie polecam gry do ostatniego żetonu. Raczej wystarczy grać do 80 punktów. Jeśli odrzucimy żetony specjalne (pytajniki, blokady i rodzinkę), wówczas gra robi się o wiele szybsza.

Małe podsumowanie

Rodzinka.pl – ciekawy pomysł na grę, która niestety wad się nie ustrzegła. W kategorii gier losowo – logicznych przeznaczonych dla rodzin znajdziemy lepsze i bardziej dopracowane tytuły (Geniusz, Qwirkle). Poza tym warto wspomnieć o możliwych przestojach i dość sporej losowości. Czy polecam fanom serialu? Jak pewnie można wyczytać z powyższego tekstu gra dość luźno nawiązuje do telewizyjnej produkcji (nawet narysowane postacie dość mocno odbiegają od wyglądu aktorów). Mimo to, w gronie bardzo okazjonalnych graczy, gra była całkiem przyjemną zabawą po niedzielnym obiedzie.

Plusy
– prostota zasad
– przyjemne grafiki

Minusy
– przestoje
– losowość
– dość częste blokowanie się gry
– cena

Ocena

Ogólna (2/5)
Złożoność (1/5)
Wykonanie (4/5)

Łukasz Hapka

Dziękujemy wydawnictwu Polskie Gry Planszowe za przekazanie gry do recenzji

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne.
Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark.
Łukasz Hapka

Latest posts by Łukasz Hapka (see all)