Letnisko – gra z kolejką w tle

 

IMG_20130925_173746.jpgDzisiaj chciałbym opowiedzieć parę słów o „Letnisku”. Jak pewnie wiecie jest to kolejna gra Karola Madaja – autora słynnej „Kolejki”. Obecnie do sklepów wkracza kolejna jego gra „Strajk. Skok do wolności”. Wracając do „Kolejki” – w „Letnisku” również stykamy się z kolej(k)ą, o czym zresztą za chwilę opowiem.

O czym opowiada i gdzie przenosi nas „Letnisko”? Otóż w grze staniemy się właścicielami tytułowych letnisk w okolicy Falenicy, a przeniesiemy się w czasie aż do lat trzydziestych 20-tego wieku. Jak na prawdziwych biznesmenów przystało będziemy konkurować o to, kto na koniec gry posiądzie największą ilość gotówki.

Wiadomo, że ważne są działki budowlane i postawienie na nich domów, ale to oczywiście nie wszystko… Najważniejsi są bowiem turyści. Turyści zaś są różni. Mamy najmniej wybrednych studentów, następnie kuracjuszy, ale też i osoby z towarzystwa. Każdy ma poniekąd „swój” domek. Musimy jednak pamiętać, że zanim powstanie na naszej posiadłości najcenniejszy budynek  -pensjonat, należy wcześniej zbudować drewniak, a następnie przebudować go w willę. Budujemy więc stopniowo.

IMG_20130925_174030.jpg

Zdawać by się mogło, że to gra jakich wiele. A jednak udało się autorowi wpleść w nią wiele ciekawych smaczków i mini-mechanizmów. Ot, choćby karty pociągów/kolejek, które wskazują nam, jaka jest pogoda, a więc jacy turyści przyjadą do naszej miejscowości. W przypadku bardzo niesprzyjającej aury może się zdarzyć, że nikt nas jednak nie odwiedzi. No cóż… Taki żywot właściciela letniska.

IMG_20130925_173725.jpg

Gdy dowiemy się, jaka jest pogoda, wówczas na kolejnych wagonikach rozkładamy turystów. (Tu mała ciekawostka: może się zdarzyć, że nie wszyscy turyści zostaną przygarnięci. Co ciekawe – zostają oni w wagonach do następnej kolejki. Najprawdopodobniej wzięli trochę więcej kanapek z Warszawy i zamieszkali w pociągu.). W tym momencie zaczynają się akcje graczy. Każdy (poza ostatnim graczem) operuje dwoma żetonami, którymi wykonuje po jednej akcji.

Możliwości mamy kilka:

  • możemy kupić nową działkę
  • możemy zbudować/rozbudować budynki
  • możemy też zainwestować w samochód, dzięki któremu zabierzemy ze stacji więcej turystów
  • jest jeszcze możliwość odbioru przesyłki konduktorskiej, co przyniesie nam nieduże, ale zawsze pieniądze
  • w końcu – najważniejsze – możemy zaprosić turystów do naszych gościnnych domków

Warto tu wspomnieć o kolejnym ciekawym mechanizmie. Mianowicie, dopiero po zajęciu pól przez wszystkich następuje „rozliczenie” tury. Najpierw więc stawiamy domki, a dopiero potem kwaterujemy w nich turystów. Dlatego też idąc na stację po osoby z towarzystwa nie musimy posiadać w tym momencie super pensjonatu. Oczywiście zanim szanowni turyści dotrą do naszego letniska, warto zadbać, by znajomi majstrowie szybko sklecili odpowiednie lokum.

IMG_20130925_174203.jpg

To właściwie byłyby prawie wszystkie zasady, może poza ważną regułą, że turyści płacą dopiero przy wyjeździe. Jeśli więc nie ma rotacji, nie ma też gotówki, która w końcu decyduje o zwycięstwie. Do wygranej jednakże wliczać się też będzie nasz majątek trwały, czyli budynki.

Jak widzimy zbyt dużo zasad tu nie ma. Ta prostota i klarowność przekłada się też na płynność rozgrywki. Największym problemem są więc tutaj inni gracze („Jeśli on pójdzie tu, to nie mogę teraz pójść tu, chyba, że ona go zablokuje, ale wtedy, to muszę…”). Nie są to mimo wszystko zbyt trudne decyzje. Muszę jednak przyznać, że w „Letnisko” grało mi się naprawdę przyjemnie. Gra jest dość przyjazna dla graczy okazjonalnych i rozgrywek rodzinnych. Czy może być złośliwa? Specyfika złośliwych zagrań polega tu raczej na blokowaniu innych. Ważne jest jednak, by blokowanie innych nie odsuwało przy okazji i nas od zwycięstwa.

IMG_20130925_174616.jpgNa zakończenie pozostaje mi jedynie gorąco polecić „Letnisko”. Myślę, że również tematycznie może się sprawdzić na jesienne i zimowe wieczory. Poza tym warto dodać, że uroku dodają grze klimatyczne ilustracje. Jest jeszcze jeden – z pewnością dla niektórych istotny – plus: gra jest wybitnie kompaktowa, zawiera bowiem oprócz 12 żetonów same karty. Karty turystów pełnią zaś podwójną rolę, bo mogą być także pieniędzmi. Takie proste, a jakże sprytne.

Informacje o grze:

Autor: Karol Madaj
Wydawca: Gry Leonardo
Liczba graczy: 2 – 5 (im więcej tym lepiej)
Czas gry: 45 minut 

Plusy:
– bardzo przyjazny worker placement
– kompaktowość
– klimatyczne ilustracje
– smaczki: pogoda (w tym „Sesja”), samochód, Prezes

Minusy:
– dla wyjadaczy może okazać się za prosta

Ocena: (4 / 5)

Dziękujemy wydawnictwu Gry Leonardo za przekazanie gry do recenzji.

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaLetnisko
AutorKarol Madaj
GrafikUrszula Michalska
WydawcaLeonardo Games
Rok wydania2013
Liczba graczy2 - 5
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 5
Liczba rekomendowana: 3
(7 głosy/głosów)
Czas gry45
Sugerowany wiek min.8 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)10 i więcej
(1 głosy/ów)
Zależność językowaNo necessary in-game text
(6 głosy/ów)
KategoriaCard Game, Economic
MechanikaWorker Placement
RodzinaCountry: Poland

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.

Łukasz Hapka

Łukasz Hapka

Jest miłośnikiem gier złożonych. Mimo wszystko sympatią darzy wiele tytułów, niekoniecznie mózgożernych. W kręgu jego zainteresowań są także gry logiczne.
Ulubione tytuły: Race for the Galaxy, Le Havre, Lewis & Clark.
Łukasz Hapka

Latest posts by Łukasz Hapka (see all)