303 – recenzja przekrojowa

Gier planszowych dotykających tematu II wojny Światowej jest mnóstwo. Część z nich jest udana, kolejne są totalnie chybione, a jeszcze inne okazują się typowymi średniakami. Jednak zdecydowana ich większość jest strategiami, gdzie gracz ma pod swą komendą całe dywizje. Zupełnie inaczej jest w 303, rodzimej produkcji spod skrzydeł IPN, która opowiada o losach bitwy o Anglię z 1940 roku. Nie obyło się bez potknięć, jednak w całokształcie Polscy lotnicy nadal trzymają fason i śmigają po angielskim niebie polując na myśliwce Trzeciej Rzeszy. 303 mieści się w niewielkim, prostokątnym i nad wyraz wytrzymałym pudełku, które jest bardzo poręczne dzięki czemu można je zabrać bez problemu do szkoły czy w podróż. Rozgrywkę da się poprowadzić niemal wszędzie, mimo że gra posiada garstkę drobnych elementów. Tytuł nie jest również drogi choć na rynku jego cena waha się od 33 do 50 zł, gdzie cena sugerowana przez IPN to 45 zł. Gdy już ktoś sprawi sobie 303 w środku znajdzie:

  • składaną , tekturową planszę
  • instrukcję w trzech językach połączoną z opracowaniem historycznym
  • 3 drewniane kostki K6
  • 12 drewnianych znaczników strzału
  • 12 dwustronnych żetonów z samolotami (6 myśliwców RAF, 5 myśliwców Luftwaffe, 1 bombowiec Luftwaffe), * wskazówkę do licznika paliwa umiejscowionego na planszy (odmierzanie tur gry)

Fotografia pochodzi ze strony spiellust.net

Wszystkie komponenty są wykonane bardzo solidnie oraz świetnie prezentują się wizualnie. Oko szczególnie przyciągają drewniane kostki z symbolami Luftwaffe oraz brytyjskich, polskich i czeskich sił RAF. Instrukcję i opracowania historyczne napisano w trzech językach (polskim, czeskim i angielskim), klarownie przedstawiając na masie przykładów w formie opisowych obrazków wszelkie meandry mechaniki. Dzięki temu nawet kompletny laik nie będzie miał cienia problemu z opanowaniem zasad gry, która i tak do trudnych nie należy. Ciekawie również napisano opracowanie historyczne przedstawiające niestety tylko ułamek najważniejszych wydarzeń oraz postaci z Bitwy o Anglię. Brakowało mi w grze płyty DVD traktującej o tym kawałku historii, co zrobiono w Kolejce, choć ta wyszła dużo później.

Z kostką pośród chmur

Rozgrywka składa się z ośmiu tur, zaś te podzielono na szereg faz. Celem gracza sterującego Luftwaffe jest dostarczenie bombowca nad Londyn, zaś jego oponent stara się do tego nie dopuścić. Może on to uczynić na dwa sposoby – zestrzelić bombowiec lub wyczerpać jego paliwo nie dopuszczając go do końca ósmej tury nad stolicę Brytyjczyków. Strefą walk jest południowo-wschodni kraniec Anglii oraz fragment kanału La Manche wraz z cieśniną Kaletańską. Na początku gracze ustawiają na mapie (podzielonej na heksagonalne pola) swoje samoloty – Niemcy w Calais oraz Boulogne (Francja) zaś RAF w Tangmere i Rochford. Należy zaznaczyć że gracz sterujący siłami trzeciej rzeszy wystawia od razu do walki wszystkie swoje siły w jednym miejscu. Natomiast osoba prowadząca aliantów tylko dwie-trzecie swoich myśliwców, a w turze czwartej oraz szóstej dokłada po jednej jednostce. Oprócz tego samoloty RAF są ulokowane na północnej i zachodniej krawędzi mapy dzięki czemu mogą dokonać ataku z dwóch stron na siły nieprzyjaciela. Ma to na celu odwzorowanie w miarę prawdopodobnych realiów walk toczonych na angielskim niebie w 1940 roku. Każda z tur dzieli się na osiem faz, które są bardzo proste i w większości dynamiczne.

FAZA 1 – Naprawa myśliwców Luftwaffe. Jeśli gracz posiada na swoim lotnisku jakiś uszkodzony myśliwiec może go w tej fazie przywrócić do pełni sił.

FAZA 2 – Ruch myśliwców Luftwaffe. Gracz może przemieścić swoje myśliwce maksymalnie o trzy pola. Może również ich nie poruszać. Należy pamiętać, że każde pole zabiera myśliwcowi jedną kostkę strzału, których bazowo mamy trzy. Więc jeśli myśliwiec przesuniemy o dwa pola, to podczas ostrzału pozostanie mu raptem jedna kostka. Po wykonaniu ruchu ilość pozostałych kostek oznaczamy na danym myśliwcu czarnymi znacznikami strzału.

FAZA 3 – Strzał myśliwców i bombowca Luftwaffe. Jeśli dwa wrogie samoloty znajdują się na sąsiadujących heksach wtedy dochodzi do starcia. Gracz atakujący rzuca ilością kostek równą sumie znaczników strzału na swym samolocie. Jeśli na kostce wypadnie krzyż Luftwaffe to trafił, w innym wypadku spudłował. Jedno trafienie uszkadza samolot wroga (należy obrócić żeton na rewers – uszkodzenie samolotu), natomiast dwa trafienie dają zestrzelenie. Aby zestrzelić uszkodzony samolot wystarczy oddać jeden celny strzał. Uszkodzone samoloty nie mogą prowadzić walki. Jedynie Bombowiec ma zawsze dwie kostki podczas walk, niezależnie od odległości jaką przebył.

FAZA 4 – Ruch bombowca Luftwaffe Bombowiec, jako że wolniejszy od myśliwców, porusza się zawsze o maksymalnie dwa pola. Rekompensuje to sobie natomiast pancerzem, który ignoruje uszkodzenia otrzymane w poprzednich turach. Aby zestrzelić bombowiec, minimum dwa myśliwce RAF muszą mieć zanotowane w sumie trzy trafienia lub jeden myśliwiec musi od razu w jednym rzucie trafić w niego wszystkimi trzema kostkami, o ile tyle posiada.

FAZA 5 – Naprawa myśliwców RAF. Wygląda tak, jak w przypadku pierwszej fazy. Jeśli gracz posiada na swoim lotnisku uszkodzony żeton samolotu, przywraca mu pełną sprawność.

Zdjęcie pochodzi ze strony spiellust.net

FAZA 6 – Ruch myśliwców RAF. Poruszają się one analogicznie jak myśliwce luftwaffe

FAZA 7 – Strzał myśliwców RAF.

FAZA 8 – Przesunięcie znacznika zużycia paliwa. W przypadku zatrzymania się wskazówki znacznika na liczbie 4 i 6, gracz sił aliantów wprowadza w Northolt kolejny samolot.Jeśli wskazówka przekroczy 8, gra się kończy. Na koniec warto napisać o jeszcze jednej zasadzie jaka jest obecna tylko podczas walk myśliwców. Kiedy samolot odda strzał, niezależnie od wyniku na kostkach, musi on przelecieć na przeciwległe wolne pole koło swego celu. Sprawia to, że jeśli źle podejdziemy do ataku to nagle nasz myśliwiec może znaleźć się w krzyżowym ogniu jednostek przeciwnika.

Młodzi i starsi piloci

Podczas testowania 303 postanowiłem sprawdzić ją na wszystkich możliwych grupach wiekowych. Głównie jednak skupiłem się na młodzieży oraz osobach starszych, które urodziły się w czasie wojny lub tuż przed jej wybuchem. Po krótkim główkowaniu powstały następujące grupy testowe, złożone w sumie z ponad 100 osób: Grupa 1 – dzieci w wieku 6-10 lat Grupa 2 – dzieci plus ich dziadkowie Grupa 3 – młodzież 12-17 lat Grupa 4 – studenci, w tym historii Grupa 5 – osoby dorosłe

Grupa 1 Mechanika gry z początku sprawiała najmłodszym delikatne problemy, ale ściąga w instrukcji pomogła przełamać lody. Ostatecznie po kilku rozgrywkach wszyscy uczestnicy wchłonęli tytuł i chętnie rozpoczynali kolejne partie. Oczywiście każdy chciał grać aliantami, więc czasem wynikały na tym tle konflikty. Niestety walor historyczny totalnie nie zainteresował dzieci, które skupiły swą uwagę na samej grze.

Grupa 2 Tutaj było podobnie jak w grupie pierwszej z tą różnicą, że seniorzy zaczęli snuć wspomnienia o swoich krewnych biorących udział w wszelkiej maści bitwach jakie rozegrały się w latach 1939-1945, co zaintrygowało dzieci i chętnie sięgnęły po lekturę opracowań historycznych zawartych w instrukcji. Sami seniorzy również zainteresowali się grą, która okazała się wręcz strzałem w dziesiątkę na popołudnie wnuka z dziadkiem i jego opowieściami.

Grupa 3 Tutaj po raz pierwszy zdanie co do gry zostało mocno podzielone. Część uczestników, zwłaszcza uczęszczających już do liceum, niemal od razu olała tytuł ze względu na tematykę. Innym nie przypadła do gustu mechanika przez nadmierny czynnik losowy, więc po kilku partyjkach odstawili ją do kąta, a jeszcze inni wsiąkli w 303 tak bardzo, że nie sposób było ich oderwać. Co do jednego natomiast wszyscy byli zgodni. Losowość w grze potrafi być czasem strasznie irytująca i rozwalić nawet najbardziej misterny plan.

Grupa 4 Wrażenia nieco podobne jak w grupie trzeciej, choć grę przyjęto zdecydowanie cieplej. Znów narzekano na losowość podczas starć, niemniej wielką zaletą okazał się krótki czas rozgrywki oraz mała przestrzeń zajmowana przez grę. Sporym plusem okazało się też opracowanie historyczne, choć wszyscy zgodnie stwierdzili, że mogłoby być sporo dłuższe.

Grupa 5 Tutaj gra na początku zainteresowała graczy, jednak stosunkowo szybko została odłożona na bok i zastąpiona grami logicznymi. Co prawda sporo osób zaczęło wspominać swoich bliskich biorących udział w bitwach II Wojny Światowej, jednak powodowały one bardziej tęsknotę niż radość, co również zaważyło na żywotności tytułu. Mechanicznie natomiast została uznana za tytuł porządny, ale bez rewelacji.

Historyczna bitwa

303 to gra naprawdę dobra. Jest dopracowana, ładna, wytrzymała, szybka oraz cenowo tania. Co prawda gracz sterujący Luftwaffe ma dużo trudniejsze zadanie od swego oponenta, jednak tak wyglądała w istocie wyglądała bitwa o Anglię. Jeśli ktoś lubi szybkie gry dwuosobowe, a także nie przeszkadza mu duża losowość, to warto sięgnąć po ten tytuł który ukazuje nam fragment ważnego kawałka historii polskich lotników.

 

Plusy:

+ poręczne wytrzymałe pudełko
+ niska cena
+ świetnie napisana instrukcja
+ dynamiczna i krótka rozgrywka
+ wartość edukacyjna (historia)
+ wytrzymałość elementów oraz śliczne kostki
+ duża regrywalnosć

 

Minusy:

– losowość potrafi wszystko zniszczyć
– Niemcy mają dużo trudniej
– wskaźnik tur powinien zmniejszać ilość paliwa
– trochę ubogie opracowanie historyczne

 

Ocena (8 / 10)

Możliwość zrecenzowania zawdzięczamy firmie IPN.

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

Nazwa303
AutorTomasz Ginter, Karol Madaj
WydawcaInstytut Pamięci Narodowej (IPN)
Rok wydania2010
Liczba graczy2 - 2
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 2
Liczba rekomendowana:
(8 głosy/głosów)
Czas gry15
Sugerowany wiek min.10 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)8 i więcej
(4 głosy/ów)
Zależność językowaNo necessary in-game text
(6 głosy/ów)
KategoriaAviation / Flight, Wargame, World War II
MechanikaDice Rolling, Hex-and-Counter, Simulation
RodzinaCities: London, Country: Czech Republic, Country: England, Country: Germany, Country: Poland

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.



  • Anonymous

    Ja grałem w tę grę i muszę powiedzieć, że jest to tylko lekki krok w kierunku planszówek, niemniej jednak udany. Na dłuższą metę co prawda ta gra jest mega monotonna, nudna i gorzej niż przeciętna. Może IPN pójdzie dalej i zamiast bawić się w planszówki (303, awans itp) pojdzie dalej i zrobi porządne gry. W końcu robią je z naszych (podatników) pieniedzy…

  • A Kolejka to niby słaba gra? Przecież to jedna z najlepszych produkcji 2011 roku. Poza tym 303 jest głównie adresowane do dzieci i młodzieży, a tam sprawdza się świetnie.

  • Pingback: 7. W obronie Lwowa. Samoloty i konnica. Recenzja. - Board Times - gry planszowe to nasza pasja()