Abalone Offboard – recenzja.

Mam takie niejasne wrażenie, niepoparte żadnym badaniem, jeno intuicją, że Abalone to gra dobrze w Polsce znana. Kanon gier logicznych, w której odpowiednie przepychanie naszych kul, skutkować ma pozbyciem się wrogich z planszy. O banalnych, dających się wyjaśnić w dwóch zdaniach, zasadach. Ponadto zgodnie z prawem sukcesu, pojawiły się rozgałęzienia marki. Quattro rozszerza zabawę o kolejną dwójkę graczy, pozwalając bawić się przy stole nawet czwórce, a Travel, jak sama nazwa wskazuje, pozwoli zabrać się w podróż. Co więc ma do zaoferowania Offboard, czego nie mieliby poprzednicy? Aby móc odpowiedzieć na to pytanie, należy znów odnieść się do pierwowzoru. Classic, po pewnym czasie, dał się poznać jako tytuł nastawiony na defensywę, która to determinowała jedyną, słuszną strategię, a więc dość statycznej rozgrywce, w której do ataku zachęcał dopiero błąd drugiego gracza. Słyszałem głosy krytyki pod tym punktem, co najwyraźniej twórcy wzięli sobie do serca. Tak, rozgrywkę odwrócono o 180 stopni, bowiem tutaj premiowane są agresywne ataki.

Zawartość opakowania w całej okazałości

Naszym celem jest zdobycie sześciu punktów poprzez wbijanie kul przeciwnika do łuz o konkretnym wartościach punktowych. Haczyk tkwi w tym, iż w każdej jest tylko jedno miejsce, a te najbardziej łakome kąski, czyli punktowane za trzy, występują w mniejszości. Obowiązuje, więc zasada, że kto pierwszy ten lepszy, jednak niemniej, gdy się uprzeć, można również ciułać pojedyncze punkty. To cel, ale mechanika, która pozwoli go zrealizować jest równie nieskomplikowana: wykonujemy na zmianę ruch własnymi kulami. Możemy przepchnąć je o dowolne pole w linii prostej. Aby przepchnąć jednakże kule oponenta, nasze muszą występować w przewadze.

Te proste zasady rodzą mnóstwo sytuacji, w których nad każdym posunięciem myślimy intensywnie, bowiem niefortunnie możemy się odsłonić, osłabiając swój „łańcuch”, co przeciwnik mógłby bezwzględnie wykorzystać. Ponadto należy brać pod uwagę wartości punktowe łuz do których staramy się wbić wrogie kule.

Wykonanie jest … trwałe. Plastikowa „plansza” powinna spełnić swoją niewdzięczną rolę powierzchni dla toczenia kulek, które wykonane z … szlag, by go trafił – nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Grunt, że miło trzyma się je w ręku — Jeśli miałbym jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie kupić, czy nie – nie mógłbym jednoznacznie na to odpowiedzieć.

Czynniki są bowiem trzy:

A) Fani Abalone – będzie to dla nich bardziej odświeżenie zabawy, aniżeli rewolucja, czy coś co mogłoby zastąpić poprzednie odsłony. Decyzja o zakupie powinna zdeterminować zasobność portfela i miłość do serii.

Miłośnicy gier logicznych – obowiązkowo, tym bardziej jeśli cenią sobie negatywną interakcję.

C) Zwykły gracz – fajny przerywnik od poważniejszych tytułów, bo całość można zamknąć w przedziale 20 minut, jeśli nie krócej.

Ocena:

A) 10/10
9/10
C) 7/10

+ Ofensywny charakter rozgrywki
+ Przemyślana kwestia punktowania za łuzy
+ Banalne zasady, które pozostawiają odpowiednio dużo przestrzeni na mózgożerność

– W zasadzie brak rewolucji w stosunku do edycji Classic.
– Słaby stosunek jakość/cena [plansza i kilkanaście kulek].

Dziękujemy za dostarczenie gry do recenzji firmie Rebel.

Podstawowe informacje (na podst. BGG)

NazwaOffboard
AutorMichel Lalet, Laurent Levi
WydawcaAsmodee, FoxMind Israel, Rebel, Schmidt Spiele, Tactic
Rok wydania2011
Liczba graczy2 - 2
Sugerowana liczba graczy Najlepiej w: 2
Liczba rekomendowana:
(1 głosy/głosów)
Czas gry20
Sugerowany wiek min.7 i więcej
Sugerowany wiek min. (wg użytk. BGG)8 i więcej
(2 głosy/ów)
Zależność językowaNo necessary in-game text
(1 głosy/ów)
KategoriaAbstract Strategy
MechanikaGrid Movement
RodzinaAbalone, Marble Games

Informacje pochodzą z serwisu boardgamegeek.com. Więcej informacji o grze.